Wszystko się da :-D Szkodliwych substancji można szukać pod wdzięczną nazwą research chemicals - czyli dopalacze (nie wiem kto taką durną nazwę wymyślił). Idioci robią na przykład taki klonazolam, powiedzmy sobie - ileś razy mocniejszy od aptecznego klonazepamu. Poza tym leki, które są n reckę u nas, w innych krajach nie są (patrz. niektóre benzodiazepiny, czy piracetam, czy nawet tramadol).
Nietylko to można. Można po prostu na przykład sprowadzać sobie pregabalinę w prochu czy tia (widziałąm w prochu też sól i siarczan, do wyboru do koloru).
Wszystko można, wystarczy odpowiedni diler, lub lekarz, a taka jego psełdorecepta to jakby jej nie było. Znam takich, co to przepisze każdemu co sobie tylko człowiek zażyczy. Dla mnie to już nie jest lekarz, co nie zmienia faktu, że tacy ludzie istnieją.
Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.
No pisz mi tak dalej pisz... -- (camila): Tak właśnie schodzi się z antydepresantów cięższego kalibru. Nie wiem czy ktoś odstawia l-tryptofan stopniowo. Nawet jeśli schodzisz z antydepresantów stopniowo, depresja może powrócić - np. dwa razy cięższa.
Nie kupujcie głośników JBL! Ten szajs doprowadza mnie do szału. A przynajmniej model charge 2+ który muszę puki co używać jako głośnika komputerowego. Dźwięk się pompuje, jak czytasz jakiś tekst syntezą to masz raz ciszej raz głośniej, etc. Charge 3 też nie polecam, bo dosył się zamyka po jakimś czasie i synteza nam nie mówi od razu jkak wciśniemy klawisz. Na szczęście będę mieć w najbliższym czasie edifiery. A poza tym jakieś ugorszenia na kyju.
Ja mamFlip 5 i nie nażekam. -- (DJGraco): Nie kupujcie głośników JBL! Ten szajs doprowadza mnie do szału. A przynajmniej model charge 2+ który muszę puki co używać jako głośnika komputerowego. Dźwięk się pompuje, jak czytasz jakiś tekst syntezą to masz raz ciszej raz głośniej, etc. Charge 3 też nie polecam, bo dosył się zamyka po jakimś czasie i synteza nam nie mówi od razu jkak wciśniemy klawisz. Na szczęście będę mieć w najbliższym czasie edifiery.
A to może on się inaczej zachowuje. Wkażdym razie JBLe nie dają nam czystego dźwięku tylko dodają jakieś swoje szmiszne ulepszacze na kiju. Dźwięk w chargeu 3 jest np taki nienaturalnie wybity, pewne częstotliwości są wybite.
a to nie wina karty dźwiękowej w laptopie? Jasię co prawdanie nam,ale jak dla mnie to ten mój Flip 5 gra całkiem, całkiem, wiadomo, że może nie koniecznie do używania jako głośniki do laptopa,ale to nie wiem jakie głośniki spełniały by taką rolę. -- (DJGraco): A to może on się inaczej zachowuje. Wkażdym razie JBLe nie dają nam czystego dźwięku tylko dodają jakieś swoje szmiszne ulepszacze na kiju. Dźwięk w chargeu 3 jest np taki nienaturalnie wybity, pewne częstotliwości są wybite.