Życie codzienne niewidomych

robienie zakupów nie przez neta.

Założony przez balteam 343 wpisy ostatni wpis 2 lata temu Strona 6 z 18

#101 1 polubienie

Fakt, macie rację.
@Majkmik, nie odpowiedziałeś niestety wciąż na moje pytanie, co więcej nie uważam, by ta dyskusja była przepychanką słowną, a przynajmniej ja staram się, by nią nie była.
Widzisz, masz już taki charakter, że nie wahasz się, "co kupić" i denerwujesz się nawet na widzących, że nie mogą się zdecydować. Niestety jakieś 98,5% populacji tego świata ma takie problemy i jest to absolutnie normalne. Powiedz mi, czy kupiłeś wtedy odpowiednie płatki? Jakie mięsko sobie wziąłeś? A a propos mięska: Jakim cudem wyczuwasz w lodówce te mega zmrożone paczki, to znaczy jak odróżniasz jedno mięso od innego, bo dla mnie jest to niewykonalne. I nie możesz wzbraniać innym ludziom prawa wyboru, bo jak już powiedziałam, to jest ich prawo. Fajnie, że sobie radzisz, ale inni nie, widzący też się wahają i tyle.
***Jak ja nie cierpię sPAMerfów!

#102

Coperfield
Dziękuję wszystkim tym, którzy mnie wspierali i pomagali, wszystkim tym, z którymi miło się gawędziło i spędzało czas.
Ostatnie zdarzenia przyspieszyły moją decyzję, odchodzę.
Na koniec chciałem pogratulować moderatorom grupy o telefonach, Samodzielność oraz Polskie społeczeństwo działań skutkujących tym, że nie chce się tutaj zaglądać
Mają wyłączność na słuszność, user nie ma prawa mieć innego zdania, a jeśli takowy broni swoich racji spuszczają ze smyczy swoją obronną maskotkę.
Działania władzy pokazują jedynie, że wspomniana moderacja ma w głębokim poważaniu to co miśli zwykły user bez uprawnień moderatorskich, bo kimże taki user jest..
Brak wyjaśnień, merytorycznych, podpartych choćby regulaminem, to brak szacunku.
Jak to nawet namiastka władzy potrafi uderzyć do głowy...
Aha, kroplę czary przelał ban otrzymany za to, że napisałem do maskotki moderatorek, że się podlizuje, żałuję jedynie, że nie napisałem kulturalnie, a nie zgodnie z moimi zasadami, że zawsze piszę to co myślę, czyli, że liże dupę.

#103 2 likes

W ogóle ani jedna ani druga strona nie powinna sobie niczego wzbraniać. Ludzie kochani, to są zakupy, czyli coś, co każdy musi robić, no to niech robi, jak chce. Majkmik, odpisz Julitce, bo sama jestem ciekawa. A ty Łowca, nie móię, że nie masz racji, ale Żywek mówi o samej formie. Bo jeśli on sobie robi zakupy, robi je szybko i normalnie, to niech to robi jak najbardziej nielogicznie, jeśli to mu pasuje. Ani jedni nie powinni zarzucać innym niesamodzielności, ani drudzy nie powinni krytykować ich wyborów. Możemy się nie zgadzać, ale nie krytykujmy z takimi emocjami. Jeśli dany człowiek robi coś, co wedłóg nas jest nielogicznie, ale ani nie świadczy źle o naszym środowisku, ani nie robi sobie krzywdy, no to nie jest nasza sprawa do końća, w sensie nie mówmy, że są głupi.
rzeczy niemożliwe od ręki, cuda w przeciągu trzech dni.

#104

Nie napisałem, że jest głupi, napisałem, że dla mnie to glupota, że jest to robienie z siebie durnia - to nie jest jednoznaczne z napisaniem, że ktoś jest głupi czy durny.
Oczywiście magmik od razu się obruszył i napisał, że super, jestem durniem
I tu fak, napisałem, że skoro tak to odbiera to faktycznie nim jest.
Trzeba czytać ze zrozumieniem.
Dziękuję wszystkim tym, którzy mnie wspierali i pomagali, wszystkim tym, z którymi miło się gawędziło i spędzało czas.
Ostatnie zdarzenia przyspieszyły moją decyzję, odchodzę.
Na koniec chciałem pogratulować moderatorom grupy o telefonach, Samodzielność oraz Polskie społeczeństwo działań skutkujących tym, że nie chce się tutaj zaglądać
Mają wyłączność na słuszność, user nie ma prawa mieć innego zdania, a jeśli takowy broni swoich racji spuszczają ze smyczy swoją obronną maskotkę.
Działania władzy pokazują jedynie, że wspomniana moderacja ma w głębokim poważaniu to co miśli zwykły user bez uprawnień moderatorskich, bo kimże taki user jest..
Brak wyjaśnień, merytorycznych, podpartych choćby regulaminem, to brak szacunku.
Jak to nawet namiastka władzy potrafi uderzyć do głowy...
Aha, kroplę czary przelał ban otrzymany za to, że napisałem do maskotki moderatorek, że się podlizuje, żałuję jedynie, że nie napisałem kulturalnie, a nie zgodnie z moimi zasadami, że zawsze piszę to co myślę, czyli, że liże dupę.

#105 1 like

Istnieje zjawisko, polegające na tym, że ludzie niewidomi, którym z rozmaitych względów, nie koniecznie zależnych tylko od nich się w jakikolwiek sposób powiodło, zaczynają nagle demonstrować poczucie wyższości i pewnej ukrytej pogardy wobec całej reszty. To zresztą typowe dla ludzi dopiero wchodzących w samodzielne życie. A przecież zakupy to nie cały świat. Prędzej czy później będzie trzeba coś podpisać, zapoznać się z dokumentami itd. Powodzenia temu, kto dokona tego przy pomocy super mega jał ekstra jał trendi aplikacji mobilnych. Takie postawy, trochę mimo wszystko, moim zdaniem są jeszcze bardziej biedne niż postawy otwarcie akceptujące pewne ograniczenia. Oczywiście jeśli ktoś sobie w tej konkretnej sytuacji radzi, czy też twierdzi, że sobie radzi, to jest tylko jego sprawa. Ale prędzej czy później napotka na przeszkodę nie do przejścia bez poproszenia o pomoc i przekona się jak wygląda zderzenie z ziemią. I o to min, tak myślę, chodzi łowcy. Znajomi kiedyś się skończą, wkurzeni koniecznością udawania się gdzieś z biedną ślepotką, zamiast zajmować się swoim życiem. Znajomy sklep kiedyś przestanie być dostępny.
____________Panu się zdaje, że życie polega na tym, żeby dorosnąć. Co? Być dorosłym; zdać egzamin; zadośćuczynić normom. A co to jest norma? Czy pan, jako psychiatra może mi odpowiedzieć? Co to jest norma? Nie może pan, bo to jest g**no.

#106 2 likes

Podpisanie dokumentów to trochę inna sprawa, bo tutaj aplikacje nie mają za dużo do rzeczy. Muszą ci przeczytać tam, muszą na maila wysłać, możesz poprosić, żeby ktoś jeszcze przy tym był. Tak być powinno, a to, że przepisy są nie zawsze respektowane, to na inny wątek. Wiem, o co chodziło Łowcy, tak myślę. CHodziło mi tylko o formę tym razem.
rzeczy niemożliwe od ręki, cuda w przeciągu trzech dni.

#107

I teraz sytuacja z życia: Idę o Rossmanna (poważnie, w przyszłym tygodniu) i muszę kupić 10 produktów (nie wiem dokładnie ile, ale coś koło 10-ciu będzie). Jestem alergikiem, nie mogę pewnych produktów, a poza tym mam cerę mieszaną ze skłonnością do trądziku, kręcone ciemne włosy i lubię robić delikatny makeup. And what? Co zrobi zaradny niewidomy w Rossmannie, oczywiście nie prosząc nikogo o pomoc i nie kupując w necie, "no bo jakże prosić, tak żebrać"? Ja pierwszego lepszego szamponu do włosów nie wezmę, bo będę mieć łupież, zaczną wypadać mi włosy itp. Nie wezmę pierwszego lepszego toniku, bo mi zrobi syf na twarzy (dosłownie). Nawet pasty do zębów nie wezmę "byle jakiej", bo mam nadwrażliwość i mmnie potem bolą. Poważnie, idę w przyszłym tygodniu, jak tu bez pomocy? I nie mówcie, że to "inna sytuacja" - dokładnie taka sama, tylko rodzaj produktów jest inny. I nie, wyjątkowo nie mogę zrobić zakupów w Rossmannie online, bo promocja, o którą mi chodzi, jest jedynie stacjonarnie, albo (przypuszczalnie) nie mam internetu, albo mogę też nie umieć posługiwać się internetem, albo niektóre produkty nie są dostępne online i tysiąc innych "albo".
***Jak ja nie cierpię sPAMerfów!

#108 1 like

Jamajka, podpis był tu tylko przykładem. Ileż to razy zdarzało mi się iść do sąsiadów, bo przyszły papiery do podpisania od pracodawcy, albo jakieś pismo. Ktoś powie: po co od razu tak, po co wtajemniczać kogoś w twoje prywatne życie, są skanery itd. Ale pewnych rzeczy OCR dobrze nie rozpozna i taka jest prawda. Pomijam też to że nie każdy musi w ogóle skaner mieć. I wybór jest wtedy taki. Albo dowiesz się, czego od ciebie chcą, albo nie. Jest be my eyes, ale to też tak naprawdę drugi człowiek. Ludzie naprawdę zbyt często śnią błogo i mocno, że mogą się równać z pełnosprawnymi. A to niestety tylko sny. Pewnie, że warto korzystać z tego, co jest, ale na miarę możliwości swoich jak i tej technologii.
____________Panu się zdaje, że życie polega na tym, żeby dorosnąć. Co? Być dorosłym; zdać egzamin; zadośćuczynić normom. A co to jest norma? Czy pan, jako psychiatra może mi odpowiedzieć? Co to jest norma? Nie może pan, bo to jest g**no.

#109 2 likes

Oczywiście, że ocr wszystkiego nie rozpozna i ja bym zrobiła tak samo, jak ty, to nie jest nic nowego dla mnie. Ja też raczej proszę ludzi. Julitka, ja w ogóle myślę, że zaradny niewidomy, to też jest taki, co umie poprosić, bo znam takich, co właśnie dlatego są niezaradni, że nie potrafią i tu się zgadzam z Łowcą, w sensie, że takich, co na siłę idą w drugą stronę, to też nie dobrze. Z twoją sytuacją raczej bym się pytała, albo wybrała z kimś znajomym, to już tym bardziej, o ile oczywiście bym miała kogo w danej sytuacji poprosić.
rzeczy niemożliwe od ręki, cuda w przeciągu trzech dni.

#110

Kilka przykładów w których nie obejdziemy się bez prośby o pomoc:
pkt 1. Przeczytanie i podpis ważnych dokumentów - no chyba, że książe i ma własnego sługę.
pkt 2. Przejazd autobusem/tramwajem - wybór lini - no chyba, że klient bogatszy wozi się taksówkami lub ma prywatnego kierowcę.
pkt 3. Przejazd pociągiem - właściwy pociąg, właściwy wagon, właściwy przedział, właściwe miejsce - no chyba, że patrz pkt 2
pkt 4. Odnalezienie toalety na dworcu, czy gdziekolwiek indziej w urzędzie no chyba, że patrz pkt 1

No chyba, że ta nasza samodzielność to tyko wybrany obszar naszego zamieszkania i poza ten się nie wypuszczamy, ale to nie jest życie, to nie jest samodzielność.
Dziękuję wszystkim tym, którzy mnie wspierali i pomagali, wszystkim tym, z którymi miło się gawędziło i spędzało czas.
Ostatnie zdarzenia przyspieszyły moją decyzję, odchodzę.
Na koniec chciałem pogratulować moderatorom grupy o telefonach, Samodzielność oraz Polskie społeczeństwo działań skutkujących tym, że nie chce się tutaj zaglądać
Mają wyłączność na słuszność, user nie ma prawa mieć innego zdania, a jeśli takowy broni swoich racji spuszczają ze smyczy swoją obronną maskotkę.
Działania władzy pokazują jedynie, że wspomniana moderacja ma w głębokim poważaniu to co miśli zwykły user bez uprawnień moderatorskich, bo kimże taki user jest..
Brak wyjaśnień, merytorycznych, podpartych choćby regulaminem, to brak szacunku.
Jak to nawet namiastka władzy potrafi uderzyć do głowy...
Aha, kroplę czary przelał ban otrzymany za to, że napisałem do maskotki moderatorek, że się podlizuje, żałuję jedynie, że nie napisałem kulturalnie, a nie zgodnie z moimi zasadami, że zawsze piszę to co myślę, czyli, że liże dupę.

#111

@julitka
Odpowiadam na twoje pytania. Dużo ich więc będzie długa wiadomość bo odpowiedzi wkleje do twoich pytań. Wiem że zaraz wylejecie mi znowu wiadro pomyji na głowę no ale ja to mam chyba….

@Majkmik, czy z wsiadaniem do autobusów też radzisz sobie zupełnie sam, czy jednak prosisz o pomoc? Bo, jak dla mnie, jest to to samo. ALe niektórym może wydać się to zupełnie czymś innym.
Odpowiedź na pierwsze pytanie.
Z racji że poruszam się wózkiem inwalidzkim, a po poznaniu autobusami , to tak proszę o pomoc kierowcy we wjechaniu do autobusu, a dokładnie muszę prosić o to by otworzył platformę do wjechania do pojazdu. Muwisz że to to samo co robienie zakupuw samodzzielnie, a ja śmiem twierdzić że gdyby w autobusie się robiło zakupy to bym dał też po pewnym czasie sobie rady z nimi, ale że autobus jeździ i nie robi się w nim zakupów to raczej nie jest to to samo. Zresztą co autobus ma do zakupów? Tyle pewnie co pingwin do kukułki.
Wiesz, co najbardziej mnie uderzyło? Twój pierwszy wpis w tej dyskusji, w którym podkreślasz pewną odrębność od "nas", czyli "wasza/nasza, my/wy" itp. Jeżeli tak, to nie czujesz się z nami związany, a że są tu prawie sami niewidomi, nie czujesz się związany z niewidomymi. Jeżeli tak, to oznacza chyba, że nie zaakceptowałeś tego, że masz problemy ze wzrokiem. A może ich nie masz i dlatego piszesz w tak... dobitny, by nie powiedzieć agresywny, sposób? Moim zdaniem największą sztuką jest dla nas akceptacja naszej niepełnosprawności ze wszystkimi jej blaskami i cieniami.
Odpowiedź 2
Dlaczego użżyłem rozzrużnienia na my i wy? Zrobiłem to celowo koleżanko. Cel jak widać zamierzony osiągnąłem w 100%. Ale sami się ustawiliście jako niewidomi kożystający z pomocy w zakupach przeciwko tej nielicznej naszej grupie która stara sobie radzić sama.
Wiem wiem już czeka łowca z wiadrem, no cuż ale to prawda
I byś nie mmyślała sobie że to ściema że niewidzę to powiem że od 25 lat jestem stóprocentowo ślepy. Tak tak ślepy.

A jeżżeli chodzi o twoje aluzje że nie jestem zintegrowany ze swoimi niepełnosprawnościami, to ani ja, ani nikt widzący ze znajomych nie zna drugiej tak zintegrowanej ze sobą i światem osoby. Pracuję w mediach,Wykładam na up w poznaniu, Studiuję na uam pomagam zdobywać książki, a tu taki zarzut. Gdybym był jak piszesz i twoi poplecznicy – koledzy od negatywnego zdania o zakupach samodzielnych niewidomych, nie pogodzony ze swoją niepełnosprawnością, to gwarantuję ci że palcem bym nie kiwnął

Jeżeli tak, to musimy też przyjąć do wiadomości, że w pewnych sytuacjach będziemy potrzebować pomocy. Jest to niezwykle trudne i wymaga mnustwa pokory, którą niewszyscy opanowali, w tym ja. Jeśli rozdzielasz niewidomych na dwie grupy, z których jedna robi "wszystko sama", a druga jest totalnie niezaradna i polega tylko na pomocy z zewnątrz, nic nie potrafiąc samemu "wokół siebie" zrobić, to zdecydowanie generalizujesz i widzisz świat w czerni i bieli a, nie gniewaj się za to, co powiem, tak świat widzą jedynie dzieci. Pomiędzy czernią i bielą, jak już ktoś napisał, są szarości. Ja staram się nie prosić o pomoc w momencie gdy wiem, że potrafię coś zrobić sama i nie zajmie mi to 200% więcej czasu, niż widzącym lub gdy wiem, że nawet jeżeli zajmie, zrobię to perfekcyjnie. Niestety podczas robienia zakupów nie mamy takiej pewności. Jak już tu było powiedziane, rzeczy w sklepie często zmieniają swoje miejsce i robią to właśnie duże sieciówki. Przecież logiczne jest, że chcą wystawić "na światło dzienne" nowe produkty, by przyciągnąć do nich uwagę klientów. Wspominasz też o "bułkach księżycowych". Ok, ale może ja właśnie lubię "bułki księżycowe"? Dlaczego mam z nich rezygnować, gdy widzący mogą je spokojnie kupić? Z niewielką pomocą mogę to zrobić, mieć to, co chcę. Nie każdy zadowoli się pierwszą z pułki herbatą, byle jakim chlebem, który jest "podłużny, a nie okrągły" czy byle jaką mąką, bo "jest w odpowiednim opakowaniu". A tak BTW, to jak odrużniasz sól od cukru, skoro sam robisz zakupy? I jak reagujesz, gdy po przyjściu do domu odkrywasz, że zamiasdt herbatki malinowej kupiłeś miętę lub rumianek? Albo sos pomidorowy zamiast dżemu z czarnej porzeczki? Co wtedy myślisz?
Odpowiedź 3
Jak odrużniam sul od cukru?
Hm cukier. No to jest proste, jest jeszcze na razie puki co w tytkach, a sul jest w folji a dokładnie mówiąc foliowych, czy dokładniej poliurytanowych workach.
Hm… herbate kupuje t robiąc zdjęcia. Knfbreader daje sobie radyz taką sztuczką, w końcu jest do tego stworzony.
Na co do zakupuw długo terminowych tydzień to proste raz w tygodniu ideę po pyrki, kupuję 3 kilo i mi starcza nawet na dłużej niż tydzień. DODAM dla niewiedzących ziemniaki np. w biedronce leżą zawsze przy końcowych półkach z warzywami. Biorę takie które są pakowane po 3.
Dotego 2 kg ryżu. Ryżu w kilogramach na tzw wagę, jajka koncentrat pomidorowy. Piwo.
(a no tak przepraszam, o piwie nie powinienem pisać bo niewidomi nie piją, no nie szkodzi ja mimo że jestem niewidomy lubię złocisty płyn.
Dobra to chyba wszystkie pytania masz z odpowiedziami. Szczerymi odpowiedziami. A na zaczepki w stylu że tylko dureń będzie tak się poświęcał. Powiem że każdemu inna rzecz przynosi dowartościowanie. To tyle co do pytań, ale na końcu za twoją wiad będzie małe wyjaśnienie, takie tycie
@Majkmik, proponuję nie odcinać się w ten sposób od dyskusji, bo milczeniem w odpowiedzi na stawiane Ci argumenty pokazujesz, że sam nie posiadasz kontrargumentów. Przekaż nam swój punkt widzenia, tylko mniej agresywnie, i bądź otwarty na zdania innych, bo na tym opiera się przecież maksyma "człowiek uczy się całe życie". Jeszcze pragnę dodać, że musisz wziąć pod uwagę, że niewidomi też są różni i, tak jak widzących, nie wolno wsadzać wszystkich do jednego wora. Niektórzy dobrze radzą sobie z komunikacją miejską, ale są zieloni, jeżeli chodzi o gotowanie, a inni znów są dobrzy w nowoczesnych technologiach, ale mniej samodzielni w terenie. I co? Oni wszyscy są "źli", bo im czegoś brakuje, bo są nieidealni?
I jeszcze na koniec, tak jak już wielu przede mną, poproszę Cię o przedstawieniu Twojego planu robienia zakupów, takich conajmniej na weekend, jeżeli nie na cały tydzień, przynajmniej za 50 zł.
Pozdrówki dla Ciebie i wszystkich innych



Sprostowanie



Nie chciałem wsadzić wszystkich was do jednego worka. Mojaa odpowiedź pewnie zadowoli ciebie i może jamajkę. Innych nie wiem pewnie już nadlatuje wiadro, ale co tam.Nie ugnę się nigdy, jeżeli coś mogę sam zrobić w oku siebie. Pewne że nie wszystko jest doskonał i czasami kożystam z pomocy np. przy wsiadaniu do pociągów i wysiadaniu. Przy wjeżdzaniu do autobusuw mpk i wyjezdzaniu to wiadome że kożystam z kierowcy pomocy, bo tylko on ma uprawnienia do rozkładania platformy. Numer autobusu czy tramwaju sprawdzam na programie gdzie ta bimba
Pozdrawiam,

#112 2 likes

Mnie nie zadowoli jedynie ton tej dyskusji. Przed chwilą mówiłam o tym, że ktoś za bardzo wjechał na ciebie. No a teraz ty między wierszami zarzucasz Julitce, że broni ludzi, którzy nic nie potrafią wokół siebie zrobić. Jeśli ty sobie z czymś radzisz, to super, gratuluję i nikt ci nie powinien tego bronić. No ale ty też nie powinieneś mówić, że jak ktoś w danej sytuacji skorzysta z pomocy wtedy, kiedy musi, to już oznacza, że korzysta zawsze i wszędzie, nic nie potrafi zrobić. A tekie odniosłam czasami wrażenie. Znam wielu dobrze zrechabilitowanych niewidomych, samodzielnych bardzo, którzy akurat w tym poproszą. I co? Są mało samodzielni? Nie są. WIęc nikt nie powinien generalizować, ani ty, ani nikt inny ciebie, nie uważasz?
rzeczy niemożliwe od ręki, cuda w przeciągu trzech dni.

#113


--Cytat (Łowca_Androidów):
Nie twierdzę, że nie, ale nie rozumiem po co robić z siebie na siłe zdrowego skoro nim nie jest.

--Koniec cytatu
HM, może to nie jest robienie na siłe? Każdy wykonuje różne rzeczy według własnego na to pomysłu oraz według własnej wygody. Może w tym przypadku po prostu tak mu wygodniej lub nie jest to dla niego problemem? Nie podciągał bym tego pod udowadnianie, po prostu ktoś chce sobie radzić jak się tylko da.
Sygnatura to może być w sądzie. Sygnatura sprawy np. :P

#114

Jużtaka argumentacja tutaj padała, ja nadal uważam, że tonie wygoda, sposób na wygodę tylko pokazanie, że ja mimo, że nie widzę radzę sobie bez niczyjej łaski. Gdzie w tym jest wygoda, klikać fotki i odczytywać co na tych fotkach gdy mając kogoś z okiem jest sprawniej i wygodniej bo nie musi ona macać opakowań, widzi kiedy zostało ono przełożone na inne miejsce, ludzie też różnie odkladają. Oczywiści - już pisaałem to jak ktoś robi zakupy jegosprawa, ma do tego prawo, jest wolnym człowiekiem, moim prawem jest tego nie rozumieć. tym bardziej, że takie zachowanie szkodzi ogółowi osób niewidomych, bo w innym przypadku będzie mniej zaradny niewidomy i nie otrzyma pomocy bo ludzie będą mieli sświadomość, że niewidomi sobie radzą doskonale bez ich omocy.
Dziękuję wszystkim tym, którzy mnie wspierali i pomagali, wszystkim tym, z którymi miło się gawędziło i spędzało czas.
Ostatnie zdarzenia przyspieszyły moją decyzję, odchodzę.
Na koniec chciałem pogratulować moderatorom grupy o telefonach, Samodzielność oraz Polskie społeczeństwo działań skutkujących tym, że nie chce się tutaj zaglądać
Mają wyłączność na słuszność, user nie ma prawa mieć innego zdania, a jeśli takowy broni swoich racji spuszczają ze smyczy swoją obronną maskotkę.
Działania władzy pokazują jedynie, że wspomniana moderacja ma w głębokim poważaniu to co miśli zwykły user bez uprawnień moderatorskich, bo kimże taki user jest..
Brak wyjaśnień, merytorycznych, podpartych choćby regulaminem, to brak szacunku.
Jak to nawet namiastka władzy potrafi uderzyć do głowy...
Aha, kroplę czary przelał ban otrzymany za to, że napisałem do maskotki moderatorek, że się podlizuje, żałuję jedynie, że nie napisałem kulturalnie, a nie zgodnie z moimi zasadami, że zawsze piszę to co myślę, czyli, że liże dupę.

#115

tutaj chcę zwrócić się do użytkownika majkmik oturz szanwny użytkowniku nie prawda, że niewidomi nie piją piwa, owszem niewidomi piją a jeśli chcesz wiedzieć to poczytaj sobie wątek o wszelkich napojach na forum głosowym to na pewno dowiesz się czegoś więcej.

#116 1 like

@Biedrona to był sarkazm z Jego strony - ma problem zeTo jest to o czym tutaj wcześniej było napisane o wywyższaniu się, o byciu lepszym od innych.
Dziękuję wszystkim tym, którzy mnie wspierali i pomagali, wszystkim tym, z którymi miło się gawędziło i spędzało czas.
Ostatnie zdarzenia przyspieszyły moją decyzję, odchodzę.
Na koniec chciałem pogratulować moderatorom grupy o telefonach, Samodzielność oraz Polskie społeczeństwo działań skutkujących tym, że nie chce się tutaj zaglądać
Mają wyłączność na słuszność, user nie ma prawa mieć innego zdania, a jeśli takowy broni swoich racji spuszczają ze smyczy swoją obronną maskotkę.
Działania władzy pokazują jedynie, że wspomniana moderacja ma w głębokim poważaniu to co miśli zwykły user bez uprawnień moderatorskich, bo kimże taki user jest..
Brak wyjaśnień, merytorycznych, podpartych choćby regulaminem, to brak szacunku.
Jak to nawet namiastka władzy potrafi uderzyć do głowy...
Aha, kroplę czary przelał ban otrzymany za to, że napisałem do maskotki moderatorek, że się podlizuje, żałuję jedynie, że nie napisałem kulturalnie, a nie zgodnie z moimi zasadami, że zawsze piszę to co myślę, czyli, że liże dupę.

#117

owszem ma i to duży.

#118

Panie zakompleksiony Profesorze- odniosę się tylko do jednego pańskiego zdania. Wszystko jest dla ludzi, i każdy ma prawo napić się piwa. Jak i widzący tak i niepełnosprawny. Wygłosił bym tutaj całą litanię, ale z racji tego, że staram się być kulturalnym- może jednak grzecznie sobie z tąd pujdę. Z poważaniem- proszę lepiej nie odpisywać, bo szkoda pańskich i moich nerwów.
Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.

#119 2 likes

Zabawny ten sarkazm, tak jakby tutaj w ogóle ktoś poruszał inny temat od zakupów. Już z nas nie rób, majkmik, takich... nawet nie wiem, jak to określić.
rzeczy niemożliwe od ręki, cuda w przeciągu trzech dni.

#120

Ludzie, przystopujcie troche bo niedługo to skakać do gardeł sobie zaczną wszyscy.
Sygnatura to może być w sądzie. Sygnatura sprawy np. :P