Zakładasz wątek psychologiczny i czego oczekujesz? Że każdy wyjawi Ci swoje sekrety czy co?
Lwica napisała wyraźnie, że nie jest osobą planującą tak daleką przyszłość, to nie oznacza, że nie ma wyobraźni, napisała prawdę, a ty oczekujesz, że ruszy głową (według ciebie jej nie rusza) i opowie ci zmyśloną chistoryjkę bo tego oczekujesz?
Ja też nie planuję tak daleko, nie jestem wierzący, ale podoba mi się jedo przysłowie:
Chcesz rozśmieszyć Boga, zdradź mu swoje plany.
Ja go rozśmieszyłem planując zostać marynarzem, ewentualne kierowcą TiRów i gówno z tego wyszło i już nie wyjdzie.