Związki i seks [18 plus]

Afrodyzjaki - macie jakieś?

Założony przez MonikaZarczuk 65 wpisów ostatni wpis 4 lata temu Strona 2 z 4

#21

Ja ogólnie lubię słuchać smutnej muzyki, choć właśnie działa to na mnie dołująco, ale jednak najbardziej
do mnie przemawia.
Szanuję zdanie innych, co nie oznacza, że nie mogę mieć własnego.

#23 2 polubienia

E, nie wiem. Chyba okazanie... zainteresowania? Dbania o mnie? Ale takie przypadkowe, że ktoś coś zrobi, drobny gest, a nie zaraz podsuwanie krzeseł przy stole i zrywanie kwiatów.
W ogóle najlepiej, jak widzę, że to nawet gesty nieświadome.
O! gdzie miłość stawia siatki, / Nie figlujcie, moje dziatki! / Bo z miłością figlów nie ma: / Jak was złapie, to zatrzyma! / Tak babunia nam śpiewała; / Ja uciekam, pókim cała.

#24 2 polubienia

Cóż...
Z fizycznych mam tylko chyba jeden, a jest to konkretny zapach męskich perfum. Niestety nie potrafię go zdefiniować, ale jest to zapach żelu do włosów Isana Hidden Control. :) Mmmmm...
Są też inne zapachy, ale to już zależy od okoliczności.
Poza tym... Chyba właśnie takie drobne gesty, wskazujące na urok osobisty. Miło, jak odsunie krzesło, ale niekoniecznie. Fajnie, jak zrobi coś miłego, ale nie będzie tego podkreślał, czyli jak będzie to po prostu naturalne i będzie wynikać z jego stylu życia.
***Jak ja nie cierpię sPAMerfów!

#25 1 polubienie

Tak, zapach to potęga. Szkoda, że nie wszystkim przychodzi to naturalnie.
Szanuję zdanie innych, co nie oznacza, że nie mogę mieć własnego.

#26 1 polubienie Edytowano

Na mnie jak afrodyzjak działa po pierwsze zapach, może mało oryginalnie, ale na pewno prawdziwie, Muzyka też potrafi robić fajny klimat i działać na zmysły. No i jeszcze lampka czy dwie wina - działają rozluźniająco i potęgują wrażenia sensualne.

#27

Zgadzam się w pełnej rozciągłości.
Szanuję zdanie innych, co nie oznacza, że nie mogę mieć własnego.

#28 1 polubienie

zapach napewno
noc taka ciemna, więc ja przyjemna

#29 1 polubienie Zarchiwizowany

głos :)
czasem ktos ma taką barwę...

#30 1 polubienie

głos to racja też robi dużo
noc taka ciemna, więc ja przyjemna

#31

Zgodzę się z teletubis. Jeszcze jak głos jest bardzo głęboki typu kontra alt, to można bez końca słuchać, ale największym wyzwaniem jest wedłóg mnie z tego się wyrwać.
May the force be with you!

#32 1 polubienie

Zapach i głos, głos musi być wysoki, ale tempr też ma znaczenie, no i jak ktoś ma ładny zapach, dba o siebie, ma ładne prfumy. Pewnie coś jeszcze, na pewno jakaś ujmująca osobowość, o tak.
Große Operndiva?

#33 2 polubienia

Na mnie chyba aż tak to nie działa. W sensie lubię, jak ktoś ma fajny głos, ale nie jest to pierwszorzędne
Happy hacking

#34 1 polubienie

Fajny głos, zapach i najlepiej jakiś drink i jest elegancko.

#35 2 polubienia

Na mnie działają tylko głos i zapach chłopa. Specyfików ani jedzenia szczególnego nigdy nie próbowałam, bo i nie miałam po co. ;)

#36 2 polubienia

U mnie chyba też aspekt żywnościowy by w ogóle nic nie zdziałał. Najwięcej można ugrać inteligentnym humorem
Happy hacking

#37 1 polubienie

Aa, racja, odrobina alkoholu, odrobina powiadam, to całkiem elegancki podnaszacz zainteresowania płcią przeciwną.

#38 1 polubienie

Fajny głos i winko jakieś dobre, ładny zapach też mile widziany.
Nigdy nie można być pewnym, że to co już masz będzie Ci dane na zawsze, a pewne w życiu są tylko dwie rzeczy, śmierć i podatki.

#39 2 polubienia

O kurde, racja. Inteligentny humor to to również u mnie. I życzliwość.

#40

Zgodzę się z przedmówczynią. @skrzypenka, jest tego trocchę. Zależy, kto co woli, i jakie kto ma preferencje.
May the force be with you!