nie wiem, czy to tutaj ale nie wiem też w sumie gdzie indziej ale daję tutaj
w latach 80 twórcy gier umieszczali w nich pewne niespodzianki, aby zniechęcić piratów. Tak na przykład w pewnej grze po zbliżeniu się do policjanta od razu trafialiśmy do więzienia (mimo, że nie popełniliśmy w grze przestępstwa). Na scence rozprawy w sądzie i akcie oskarżenia jako przestępstwo podane było "piractwo komputerowe, nielegalne pozyskanie gry "tu tytuł". Zachodzi podejrzenie, że oskarżony pozyskiwał również inne tytuły, jednak nie udało mu się tego udowodnić (tłumaczenie własne, nie pamiętam już dokładnie, jak to szło, bo opis czytałem dość dawno).
W innej zaś grze, w której wcielaliśmy się w postać szefa studia tworzącego i sprzedającego gry, jednym z problemów, z którym musieliśmy się zmagać było właśnie piractwo. Ku rozpaczy piratów, gdy sama gra była zpiracona, problem ten zabierał naszym grom całą sprzedaż. Mogliśmy wyraźnie zobaczyć artykuły w gazetach i podobne nawołujące do zaprzestania tych praktyk, jekdnak nie przynosiły one rezultatu.
Jak żem to pierwszy raz zobaczył to przez 10 minut ze śmiechu nie mogłem
w związku z przesiadką na Maca, prawie mnie tutaj nie ma. Inne sposoby kontaktu w wizytówce.
Szkolne autentyki. Teksty nie dosłownie, bo wrzucone było w obrazku, czytał mi widzący i teraz tego nie odgrzebię, ale brzmienie i wydźwięk miały podobny do niżej zamieszczonych:
Pytanie na sprawdzianie z biologii: Opisz budowę komurki: Odpowiedzi: - komórka składa się z klawiatury, ekranu, płyty głównej, obudowy i tak dalej. Ostartnio spopularyzowały się jednak urządzenia klawiatury nie posiadające. - Której, tej pod schodami, gdzie Harry mieszkał? - No, jest mała, ma drzwi i ludzie trzymają w niej graty.
Kolejne pytanie z biologii (dyktowane). Co to są bakterie? Na kartce napisane "co to są baterie" i poprawna odpowiedź.
W zadaniu domowym z muzyki (podobno pisanym na komputerze i drukowanym) Przykładowe kompozycje Chopina możemy usłyszeć poniżej. Aby wyświetlić tę treści, potrzebna jest wtyczka Adobe Flash Player.
Nauczycielka prosi dzieci o narysowanie krowy. Jedno z dzieci oddaje na kartcę krowę narysowaną fioletową kretką. Nauczycielka zdziwiona pyta go, dla czego wybrał taki właśnie kolor. Dziecko jakby nigdy nic odpowiada, że przecież krowa tak wygląda, ono wie, bo codziennie widzi w telewizji. Chodziło oczywiście o krowę z reklamy czekolady milki.
Pytanie nauczycielki. Kto jest twoim ulubionym bohaterem lektury (i tu tytuł)? Poczym odpowiedź. Moim ulubionym bohaterem jest (imie) bo w filmie to ona takie duże cycki miała.
w związku z przesiadką na Maca, prawie mnie tutaj nie ma. Inne sposoby kontaktu w wizytówce.
Sygnatura – Uczcij poległych i cierpiących ocalałych ciężką pracą, ponieważ porażka zawsze może się zdarzyć, jednak nigdy nie staraj się udawać, że jesteś doskonały, ponieważ prowadzi to do gorszego końca niż porażka, wiedzie na ścieżkę hańby i nikczemności.
Zima, zima, śnieżek prószy, Marzna noski, marzną uszy, Marzną nóżki i paluszki, A dziewczynkom też [cenzura], I dziewczynki myśl nurtuje, Czy chłopakom marzną [cenzura]e?
Wąską ścieżką przez ogródek za....... krasnoludek Dokąd idziesz mój malutki Na melinę szukać wódki
Koń go skopał byk go zj...... Nikt biedaka nie pogrzebał Wiatr mu nawiał liści kupę spij biedaku ch..... ci w d......
Poprzez łąki poprzez pola idzie sobie Ala, Ola A za nimi cała klasa Ciągnie Asa za K........
Do biedronki przyszedł mis W okieneczko pyś, pyś, pyś Na to rzecze mu biedronka Wy........ dziś mam bąka
Uje.....a misia pszczoła O ty k..... misiu woła Za te męki za te bule Roz........... wszystkie ule
Uje....a misia osa O ty ku..... złotowłosa za te bąble na mym, nosie czekaj ku..... pokaż no się
Idzie pająk po futrynie dokąd idziesz sk......... Bo tam w kącie leży mucha Właśnie idę ją wy.......
Przez ogródki i trawniki zap........ myszka Miki za nią Donald głośno sapie Czekaj k..... ja cię złapię
Idzie chrabąszcz po podłodze nie przepuści ni stonodze A jak spotka karalucha Karalucha też wy........
Sygnatura – Uczcij poległych i cierpiących ocalałych ciężką pracą, ponieważ porażka zawsze może się zdarzyć, jednak nigdy nie staraj się udawać, że jesteś doskonały, ponieważ prowadzi to do gorszego końca niż porażka, wiedzie na ścieżkę hańby i nikczemności.
Fiorda! to projekt dwójęzyczny, polsko-ukraiński. Fiorda, to "muzyka dla każdego o każdej porze nocy i dnia". Zapraszam do zapoznania się z tym projektem, a może znajdziesz tam coś dla siebie? http://dmsrv.pl:7181/fiorda To link do strumienia zapasowego, a główny strumień znajduje się pod adresem: http://radiofiorda.pl/stream Na razie pilot, w krótce audycje na żywo. strona projektu: https://radiofiorda.pl
przychodzi mąż do domu a tam żona jeździ po poręczy w górę i w dól. w górę i w dół. co robisz kochanie pyta mąż No jak to co pierogi ci podgrzewam na obiad
Dziękuję wszystkim tym, którzy mnie wspierali i pomagali, wszystkim tym, z którymi miło się gawędziło i spędzało czas. Ostatnie zdarzenia przyspieszyły moją decyzję, odchodzę. Na koniec chciałem pogratulować moderatorom grupy o telefonach, Samodzielność oraz Polskie społeczeństwo działań skutkujących tym, że nie chce się tutaj zaglądać Mają wyłączność na słuszność, user nie ma prawa mieć innego zdania, a jeśli takowy broni swoich racji spuszczają ze smyczy swoją obronną maskotkę. Działania władzy pokazują jedynie, że wspomniana moderacja ma w głębokim poważaniu to co miśli zwykły user bez uprawnień moderatorskich, bo kimże taki user jest.. Brak wyjaśnień, merytorycznych, podpartych choćby regulaminem, to brak szacunku. Jak to nawet namiastka władzy potrafi uderzyć do głowy... Aha, kroplę czary przelał ban otrzymany za to, że napisałem do maskotki moderatorek, że się podlizuje, żałuję jedynie, że nie napisałem kulturalnie, a nie zgodnie z moimi zasadami, że zawsze piszę to co myślę, czyli, że liże dupę.
Przychodzi facet do sklepu i mówi: - Czy są fafkulce? Sprzedawczyni dziwnie patrzy na faceta i mówi: - Nie. Dzisiaj nie mamy fafkulców. Następnego dnia facet znów przychodzi: - Dzień dobry. Są już może fafkulce? Sprzedawczyni na to: - Nie, nie ma. Facet codziennie przychodzi do tego sklepu i wciąż pyta o fafkulce. Pewnego dnia znów przychodzi. - Dzień dobry. Są fafkulce? Sprzedawczyni rozzłoszczona: - Witam. Nie, nie ma fafkulców i nie będzie, bo nawet nie wiem co to jest! A facet na to: - Trudno. To poprosze fa w dezodorancie....
Idzie matematyk przez las. Spotyka wektor. W którą stronę do miasta? Matematyk pokazał kierunek, wektor poleciał. Kierunek może i dobry, ale zwrot przeciwny - zaśmiał się matematyk.
A to to było Pewien przewodnik w Górach Skalistych w USA miał bardzo złą sławę. Co zabierał jakąś grupę turystów na wyprawę, zawsze ktoś ginął. W końcu zainteresowała się tym policja. W śledztwie wyszło na jaw, że zły przewodnik jest patologicznym mordercą. Sąd orzekł karę śmierci. W dniu wykonania wyroku posadzono go na krześle elektrycznym. Włączono prąd, ale po dziesięciu minutach okazało się, że delikwent wciąż żyje i z tajemniczym uśmiechem stwierdza: - Przecież wszyscy wiedzą, że jestem złym przewodnikiem.