Humor, gry i zabawy

[18 plus] Kawały

Started by ola 2178 posts last post 7 years ago Closed Page 42 of 109

#821 1 like

Nauczycielka do Jasia- Jasiu- czy to prawda, że twój dziadek stracił język na wojnie? Tak proszę Pani.
O jej- a jak to się stało? Nie wiem. Dziadek nigdy o tym nie opowiadał.
Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.

#822

Jak będzie po czesku idź spać? Honolulu.

#823 1 like

Wczoraj namówiłam wreszcie swojego męża kupić abażur z kryształów (to co wisi z lampami na suficie), baaardzo drogi (pół roku zbieraliśmy).
Pojechaliśmy do sklepu, kupiliśmy abażur, na skrzydełkach szczęścia popędziliśmy do domu, po drodze kupiliśmy butelkę koniaku (trzeba nowy zakup ... tego tamtego, no obmyć).
Siedliśmy przy stole, najpierw strzeliliśmy po 50, potem powtórzyliśmy, no i mówię do swojego męża: a może powiesimy od razu ten abażur?
No i mąż, lub z powodu koniaku lub widząc moje szczęście zgodził się.
Postawiliśmy krzesło, na krzesło taboret mały, mój mąż wspiął się na tą piramidę, a mi kazał go zabezpieczać.
Stoję taka szczęśliwa, obserwuję jak mój orzeł pod sufitem majstruje (a on był, nie wiem po co w szerokie bokserki ubrany), przenoszę wzrok niżej i co ja widzę, z tych sympatycznych bokserek wypadło mu jedno jajeczko, no i ja taka rozczulona tym widokiem biorę i tak lekko pstryknęłam paluszkami po tym jajeczku.
Mój tygrys w tej sekundzie, jak poleciał w dół z tej estakady wraz z abażurem, który rozbił się całkowicie na małe kawałki, wstaje szybko i z ostatkami abażuru w rękach podskakuje do mnie... Myślałam, że zabije mnie, a on mówi:
-Kurrwa! Ale mnie prądem pierdolnęło, aż do jąder doszło, dobrze że nie na śmierć!
Dziękuję wszystkim tym, którzy mnie wspierali i pomagali, wszystkim tym, z którymi miło się gawędziło i spędzało czas.
Ostatnie zdarzenia przyspieszyły moją decyzję, odchodzę.
Na koniec chciałem pogratulować moderatorom grupy o telefonach, Samodzielność oraz Polskie społeczeństwo działań skutkujących tym, że nie chce się tutaj zaglądać
Mają wyłączność na słuszność, user nie ma prawa mieć innego zdania, a jeśli takowy broni swoich racji spuszczają ze smyczy swoją obronną maskotkę.
Działania władzy pokazują jedynie, że wspomniana moderacja ma w głębokim poważaniu to co miśli zwykły user bez uprawnień moderatorskich, bo kimże taki user jest..
Brak wyjaśnień, merytorycznych, podpartych choćby regulaminem, to brak szacunku.
Jak to nawet namiastka władzy potrafi uderzyć do głowy...
Aha, kroplę czary przelał ban otrzymany za to, że napisałem do maskotki moderatorek, że się podlizuje, żałuję jedynie, że nie napisałem kulturalnie, a nie zgodnie z moimi zasadami, że zawsze piszę to co myślę, czyli, że liże dupę.

#824 2 likes

Rozmawia dwóch kumpli:
- Co jest 14 lutego?
- A ty masz żonę czy kochankę?
- Żonę!
- w takim razie środa popielcowa
Dziękuję wszystkim tym, którzy mnie wspierali i pomagali, wszystkim tym, z którymi miło się gawędziło i spędzało czas.
Ostatnie zdarzenia przyspieszyły moją decyzję, odchodzę.
Na koniec chciałem pogratulować moderatorom grupy o telefonach, Samodzielność oraz Polskie społeczeństwo działań skutkujących tym, że nie chce się tutaj zaglądać
Mają wyłączność na słuszność, user nie ma prawa mieć innego zdania, a jeśli takowy broni swoich racji spuszczają ze smyczy swoją obronną maskotkę.
Działania władzy pokazują jedynie, że wspomniana moderacja ma w głębokim poważaniu to co miśli zwykły user bez uprawnień moderatorskich, bo kimże taki user jest..
Brak wyjaśnień, merytorycznych, podpartych choćby regulaminem, to brak szacunku.
Jak to nawet namiastka władzy potrafi uderzyć do głowy...
Aha, kroplę czary przelał ban otrzymany za to, że napisałem do maskotki moderatorek, że się podlizuje, żałuję jedynie, że nie napisałem kulturalnie, a nie zgodnie z moimi zasadami, że zawsze piszę to co myślę, czyli, że liże dupę.

#825 1 like

Przychodzi zezowaty pacjent do zezowatego lekarza. Lekarz krzyczy: Nie dwóch na raz! Nie dwóch na raz!
A pacjent mówi: Ja do tego drugiego pana.

#826 1 like

No to w temacie inwalidów -:
Przychodzi garbaty do lekarza, a lekarz na to:
- Co się pan tak czaisz?
Dziękuję wszystkim tym, którzy mnie wspierali i pomagali, wszystkim tym, z którymi miło się gawędziło i spędzało czas.
Ostatnie zdarzenia przyspieszyły moją decyzję, odchodzę.
Na koniec chciałem pogratulować moderatorom grupy o telefonach, Samodzielność oraz Polskie społeczeństwo działań skutkujących tym, że nie chce się tutaj zaglądać
Mają wyłączność na słuszność, user nie ma prawa mieć innego zdania, a jeśli takowy broni swoich racji spuszczają ze smyczy swoją obronną maskotkę.
Działania władzy pokazują jedynie, że wspomniana moderacja ma w głębokim poważaniu to co miśli zwykły user bez uprawnień moderatorskich, bo kimże taki user jest..
Brak wyjaśnień, merytorycznych, podpartych choćby regulaminem, to brak szacunku.
Jak to nawet namiastka władzy potrafi uderzyć do głowy...
Aha, kroplę czary przelał ban otrzymany za to, że napisałem do maskotki moderatorek, że się podlizuje, żałuję jedynie, że nie napisałem kulturalnie, a nie zgodnie z moimi zasadami, że zawsze piszę to co myślę, czyli, że liże dupę.

#827 2 likes

Dzień dobry. Czy są kartki walentynkowe z napisem "dla tej jedynej".
Tak, są.
To poproszę takich sześć.
____________Panu się zdaje, że życie polega na tym, żeby dorosnąć. Co? Być dorosłym; zdać egzamin; zadośćuczynić normom. A co to jest norma? Czy pan, jako psychiatra może mi odpowiedzieć? Co to jest norma? Nie może pan, bo to jest g**no.

#828 2 likes

Zakończenie konkursu ogólnostudenckiego na wytrzymałość alkoholową. Prowadzący ogłasza wyniki:
- W konkursie drużynowym pierwsze miejsce zdobyła drużyna....
- POLIBUDY!!! - ryczy sala
- UJotu. Drugie miejsce zdobyła drużyna...
- POLIBUDY!!! - ryczy sala
- KUL-u. Trzecie miejsce zdobyła drużyna...
- POLIBUDY!!! - ryczy sala
- Akademii Obrony Narodowej. I ile razy wam mówiłem?! To jest konkurs dla amatorów, a nie zawodowców!!!



Żona odwiedza męża w więzieniu. Mąż niezadowolony pyta:
- Czemu ty tak długo do mnie nie przychodziłaś?
- Chodziłam do naczelnika więzienia, żeby ci załatwił zwolnienie warunkowe, choćby jeden roczek, przecież dostałeś 25 lat.
- No i co?
- A on za każdym razem składał mi niedwuznaczne propozycje.
- I co ty zrobiłaś?
- Co, co... Zbieraj się, idziemy do domu.



[autentyk] Kiedy byłem mały (tak około 5 lat) pod choinkę mój dziadek dostał wagę łazienkową i jak to jest w zwyczaju wszyscy domownicy zaczęli się ważyć. Ja zaś z przejęciem oglądałem wskaźnik wagi. Kiedy ostatnia babcia stanęła na wadze i zobaczyłem "wynik", wstałem i powiedziałem:
- Babcia wygrała!


Kto jest niebieski i zielony i nie ma wcale ochoty na seks?
Nowa w schronisku dla kobiet.


- Szymek, wiesz kto lubi ludzi bez względu na kolor skóry, wiarę i majątek?
- Bóg?
- Nie, krokodyl.


Kurs na żeglarza, temat: ratownictwo.
- Zapamiętajcie! Największy procent wypadków zaczyna się od "potrzymaj mi piwo".


- Wiesz, Stefan? Podobno warto dla zdrowia chodzić na bosaka.
- Coś w tym musi być. Za każdym razem gdy budzę się rano w butach, strasznie mnie boli głowa.



Czego najbardziej boją się sportowcy na paraolimpiadzie?
Pozytywnego wyniku na obecność WD-40.


Żona do męża:
- Tobie to się wszystko kojarzy z seksem.
- Nieprawda! Ty nie.


Noc. Małżeństwo z 20-letnim stażem zabiera się do uprawiania miłości fizycznej.
- Krystyno, proszę, wyłącz światło...
- Czemu, miły? Wstydzisz się?
- Nie. Widzę cię.


- Słyszałem, że się ożeniłeś. Dlaczego?
- Nie chciało mi się chodzić na ku*wy.
- A teraz?
- A teraz się chce.


- Macie jakiś środek na porost włosów?
- Mamy.
- Dobry?
- Panie, rewelacyjny! Widzicie tego wąsacza za kasą?
- No i?
- To moja żona, próbowała tubkę zębami odkręcić.


- Panie starszy, ten kotlet jest strasznie mały!
- No fakt, za duży to nie jest.
- Świeżością też nie grzeszy...
- To powinien się pan cieszyć, że jest taki mały...



[autentyk] Wypadł mi dysk w czwartek. W bardzo durny sposób ale nie o tym tu mowa. W każdym razie oblepiona plastrami jak Balotelli, w gorsecie pakuję się wczoraj z kolegą do taksówki bo drugi kolega ma urodziny i zaprosił nas na świętowanie. Trochę mi zeszło, taksówkarz się pośmiał i zwyczajowo gadka - szmatka.
- Ale macie państwo fajnie, sobota- imprezka, moja żona poszła a ja muszę jeździć... no ale wiecie - do 22 potem kończę i też sobie pójdę na imprezę.
Na co chcąc być miła:
- No jak to tak? A kto po mnie przyjedzie?
Na co facet:
- Sądząc po tym jak pani wsiadała to chyba karetka.



Dlaczego koło usadowionego przy drodze patrolu drogówki trzeba przejeżdżać powoli?
Bo oni są jak dzieci - mogą znienacka wybiec na drogę.



Siedzi wędkarz nad strumykiem. Przechodzący gość pyta:
- Co pan tu robi?
- Ryby łowię - odpowiada wędkarz.
- A ile pan już złowił?
- Jeszcze żadnej.
- To skąd pan wie, że ryby łowi?



Mężczyźni to nieskomplikowane istoty. Są albo głodni, albo napaleni.
Jeśli widzisz, że facet nie ma erekcji, po prostu zrób mu kanapkę.



- Ile lodzik?
- Stówkę.
- Co tak drogo?!
- A ty za ile byś zrobił?
____________Panu się zdaje, że życie polega na tym, żeby dorosnąć. Co? Być dorosłym; zdać egzamin; zadośćuczynić normom. A co to jest norma? Czy pan, jako psychiatra może mi odpowiedzieć? Co to jest norma? Nie może pan, bo to jest g**no.

#829 1 like

Dlaczego warto inwestować w wódkę? Bo jest najlepiej oprocentowana.
Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.

#830 1 like

Jak nazywa się rynek w Afryce? Czarny rynek.
Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.

#831 1 like

Jaką część Starwarsów najbardziej lubią drzewa? Wojny klonów.
Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.

#832

Nie wiem czy to kawał, ale usłyszałem to w jakimś kabarecie. Miałeś przeprowadzić wywiad z Bogusławem
Lindą. No miałem. I dla czego nie przeprowadziłeś? Nie chciał ze mną gadać.

#833 1 like

Jak nazywa się byk po kuracji odchudzającej?
Skurczybyk
Dziękuję wszystkim tym, którzy mnie wspierali i pomagali, wszystkim tym, z którymi miło się gawędziło i spędzało czas.
Ostatnie zdarzenia przyspieszyły moją decyzję, odchodzę.
Na koniec chciałem pogratulować moderatorom grupy o telefonach, Samodzielność oraz Polskie społeczeństwo działań skutkujących tym, że nie chce się tutaj zaglądać
Mają wyłączność na słuszność, user nie ma prawa mieć innego zdania, a jeśli takowy broni swoich racji spuszczają ze smyczy swoją obronną maskotkę.
Działania władzy pokazują jedynie, że wspomniana moderacja ma w głębokim poważaniu to co miśli zwykły user bez uprawnień moderatorskich, bo kimże taki user jest..
Brak wyjaśnień, merytorycznych, podpartych choćby regulaminem, to brak szacunku.
Jak to nawet namiastka władzy potrafi uderzyć do głowy...
Aha, kroplę czary przelał ban otrzymany za to, że napisałem do maskotki moderatorek, że się podlizuje, żałuję jedynie, że nie napisałem kulturalnie, a nie zgodnie z moimi zasadami, że zawsze piszę to co myślę, czyli, że liże dupę.

#834

Kto był największym matematykiem? Radziecki uczony, pietia goras.

#835 2 likes

Kawał, który podesłała niedawno koleżanka z pracy.
Dzwoni syn do ojca.
- Tato, kot się zesrał.
- Mówiłem ci, nie dzwoń do mnie do pracy z takimi rzeczami. Posyp piaskiem, przyjdzie matka z pracy, to posprząta.
Za 5 minut znowu syn dzwoni do ojca.
- Tato, pies się zesrał.
- Mówiłem ci, nie dzwoń do mnie do pracy, bo mnie zwolnią. Posyp piaskiem, matka wróci z pracy, to posprząta.
Za godzinę znów syn dzwoni.
- Tato, mama wróciła z pracy.
- Tyle razy mówiłem ci, żebyś nie dzwonił do mnie do pracy.
- Ale tato, przyszła z jakimś gościem i on ściąga spodnie i na pewno będzie srał, a piasek się skończył
"Trzeba być wielkim przyjacielem, żeby przyjść i przesiedzieć z kimś całe popołudnie tylko po to, żeby nie czuł się samotny. Odłożyć swoje ważne sprawy i całe popołudnie poświęcić na trzymanie kogoś za rękę."

Anna Frankowska

#836 2 likes

Aaaaa, taaak, to ja znałam, że mały Jasiu opowiada, że jego siostra, jak ma lekcję fortepianu, to ściąga
majtki, a ten facet, co do niej przychodzi rozpina spodnie i na pewno nasrają do fortepianu. Ehhhh....
xddd
rzeczy niemożliwe od ręki, cuda w przeciągu trzech dni.

#837 1 like

Tata mól pyta swojego syna. Jak tam twój pierwszy samodzielny lot? Świetnie. Wszyscy klaskali.

#838

Nie rozumiem.
Sygnatura to może być w sądzie. Sygnatura sprawy np. :P

#839 1 like

chodzi o to, że ludzie próbowali złapać mola, czyli klaskali rękami bo on przeskakiwał im między rękami,
hm to tak jakbyś prubował zabić komara czy muchę, jak nie trafisz, to klaszczesz.
a mól myślał, że klaszczą mu za udany lot
Zapraszam osoby posiadające piesy, lub chcące je posiadać, do dołączenia do grupy o psach przewodnikach.

#840 1 like

aaaa :D
Sygnatura to może być w sądzie. Sygnatura sprawy np. :P