Inne

Zabawy integracyjne

Założony przez ola 88 wpisów ostatni wpis 2 lata temu Strona 1 z 5

#1

Jakie znacie zabawy integracyjne.

#2

Hm, Co masz dokładniej na myśli?
Sygnatura:

Cis najzieleńszy jest zimą;
ma zwyczaj śpiewać kiedy płonie.


Heilung -
"Norupo".

#3

Takie coś, że siedzi się przykładowo w kułku, no takie coś jak bomba.

#4

Ja tylko pamiętam głuchy telefon i słówka, ale było tego mnustwo. Jak sobie coś jeszcze przypomnę to
napiszę.
Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.

#5

rolnik sam w dolinie, . tańczymy labada, buduję buduję most, sporo tego było...
Слава Україні! Sława Ukraini!

#6

Tańczymy labada pamiętam.
Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.

#7

Skojarzenia, państwa miasta
„Równowaga nie działa w korporacjach. Tam rządzi chaos i budżet.

#8

W Państwa miasta to i w 2016 jeszcze mi sie grać zdażyło raz :D
Sygnatura to może być w sądzie. Sygnatura sprawy np. :P

#9

Jest taka gra w której każda osobamoże wypowiedzieć jedną, dwie lub 3 cyfry, i jeżeli któraś będzie musiała
powiedzieć 21, to odpada.
Senter San

#10

--Cytat (djsenter:
Jest taka gra w której każda osobamoże wypowiedzieć jedną, dwie lub 3 cyfry, i jeżeli któraś będzie musiała
powiedzieć 21, to odpada.



-- Koniec Cytatu
Tego nie znałem. Jest gra w butelkę, dwadzieścia pytań.
Sygnatura – Uczcij poległych i cierpiących ocalałych ciężką pracą, ponieważ porażka zawsze może się zdarzyć, jednak nigdy nie staraj się udawać, że jesteś doskonały, ponieważ prowadzi to do gorszego końca niż porażka, wiedzie na ścieżkę hańby i nikczemności.

#11

33 jest. Można co 1, co 2 lub 3 wyskoczć. I kto będzie musiał powiedzieć 33 ten przegrywa :D. Coś jak
99 na playroomie. TYlko że tam jst tylko do 33 i więcej się nie da, bo liczby nie istnieją xD

#12

Ja znam jak pewnie wszyscy:

Głuchy telefon

Kalambury

Skojarzenia

Pomidor

Ding, dong. Polega to n ym, że liczymy do momentu, aż ktoś się zapomni, i jest: 1, 2, ding. 4, 5, dong.
7, 8, 9, 10, 11, 12, ding, i tak dalej.

Zabawa na bez ludną wyspę zabrałbym.

#13

Jeszcze znam na większą liczbę ludzi Mafię. Jedna osoba stważa realia, wybiera kilku do mafji, która
uśmierca Innych graczy. Jednego szeryfa. Gracze mają zgadnąć kto jest w mafji. Jak zginą wszyscy mafjozi
to miasto wygrywa, a w drugą stronę mafja wygrywa. Najlepiej, aby osoba prowadząca miała talent do opowiadania,
bo z tego można zrobić prawdziwą historię. Pamiętam raz taką rozgrywkę, że ten prowadzący wymyślał ine
okoliczności zgonu. Nawet zgodne z profesją gracza i jeszcze wymyślił, że na każdym miejscu zbrodni zostawiała
mafja podpis. Ale taki nie podpowiadający graczą, ale tak do ubarwienia.
Sygnatura – Uczcij poległych i cierpiących ocalałych ciężką pracą, ponieważ porażka zawsze może się zdarzyć, jednak nigdy nie staraj się udawać, że jesteś doskonały, ponieważ prowadzi to do gorszego końca niż porażka, wiedzie na ścieżkę hańby i nikczemności.

#14

Ciekawe i wydaje się dobre.
Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.

#15

Butelka hihi
Dziękuję wszystkim tym, którzy mnie wspierali i pomagali, wszystkim tym, z którymi miło się gawędziło i spędzało czas.
Ostatnie zdarzenia przyspieszyły moją decyzję, odchodzę.
Na koniec chciałem pogratulować moderatorom grupy o telefonach, Samodzielność oraz Polskie społeczeństwo działań skutkujących tym, że nie chce się tutaj zaglądać
Mają wyłączność na słuszność, user nie ma prawa mieć innego zdania, a jeśli takowy broni swoich racji spuszczają ze smyczy swoją obronną maskotkę.
Działania władzy pokazują jedynie, że wspomniana moderacja ma w głębokim poważaniu to co miśli zwykły user bez uprawnień moderatorskich, bo kimże taki user jest..
Brak wyjaśnień, merytorycznych, podpartych choćby regulaminem, to brak szacunku.
Jak to nawet namiastka władzy potrafi uderzyć do głowy...
Aha, kroplę czary przelał ban otrzymany za to, że napisałem do maskotki moderatorek, że się podlizuje, żałuję jedynie, że nie napisałem kulturalnie, a nie zgodnie z moimi zasadami, że zawsze piszę to co myślę, czyli, że liże dupę.

#16

NO to teraz coś odemnie. Państwa miasta, butelka, prawda czy wyzwanie, mafia, pomidor i kilka inych.
Nawet jeśli jesteś aniołem, zawsze znajdzie się ktoś, komu będzie przeszkadzał szelest twoich skrzydeł. Autor nieznany.

#17

A ta gra w Ding Dong, można jeszcze raz zasady?
***Jak ja nie cierpię sPAMerfów!

#18

A czy gra w butelkę i Prawda czy wyzwanie to nie to samo?

#19

no nie do końca owszem butelkę się kręci i na kogo wypadnie to jest wyznaczane wyzwanie a prawda czy wyzwanie to się zadaje siępytanie i wtedy jak ktoś nie chce odpowiedzieć to się daje wyzwanie

#20

Z tą butelką to różnie bywało :) Jak ja grałem w butelkę to kręciło się butelką i na kogo wypadło z tym się całowało :)
Dziękuję wszystkim tym, którzy mnie wspierali i pomagali, wszystkim tym, z którymi miło się gawędziło i spędzało czas.
Ostatnie zdarzenia przyspieszyły moją decyzję, odchodzę.
Na koniec chciałem pogratulować moderatorom grupy o telefonach, Samodzielność oraz Polskie społeczeństwo działań skutkujących tym, że nie chce się tutaj zaglądać
Mają wyłączność na słuszność, user nie ma prawa mieć innego zdania, a jeśli takowy broni swoich racji spuszczają ze smyczy swoją obronną maskotkę.
Działania władzy pokazują jedynie, że wspomniana moderacja ma w głębokim poważaniu to co miśli zwykły user bez uprawnień moderatorskich, bo kimże taki user jest..
Brak wyjaśnień, merytorycznych, podpartych choćby regulaminem, to brak szacunku.
Jak to nawet namiastka władzy potrafi uderzyć do głowy...
Aha, kroplę czary przelał ban otrzymany za to, że napisałem do maskotki moderatorek, że się podlizuje, żałuję jedynie, że nie napisałem kulturalnie, a nie zgodnie z moimi zasadami, że zawsze piszę to co myślę, czyli, że liże dupę.