No jeśli o takich różnicach mówimy, to rzeczywiście istnieją. Nawet sama niektóre z nich dostrzegam.
Poprzednia
4 / 4
1 likes
Mam tak, jak Pajper. Lubię wiedzieć, że mam pożądek, że nie mam plamy na dupsku czy sprzodu, że mam czyste ręce, umyte włosy, że jestem dobrze ogolony i wypachniony, że nic na stole się nie lepi, że kurz ztarty, że bibeloty nie leżą na biurku czy innym meblu, że podłoga czysta, że zlew pusty w razie gdy by ktoś poszedł do kuchni coś wywalić do kosza, że w domu ładnie pachnie, że pranie nie wisi jakoś niepotrzebnie, że nic się nie wala, że narzuta na łużku równiutko pościelona, że krzesła ładnie dosunięte, że kable się nie walają i no ogólnie jestem raczej z tych pożądnych.
Edytowano
A ja tam akurat mam kable na podłodze zawsze :D. Ci co byli, się przekonali.
Po prostu, nie ma gdzie tego upchnąć tymbardziej, że sprzęt audio stoi sobie radośnie w drógim końcu i jak chce się coś puścić trzeba to jakoś przeprowadzić.
Po prostu, nie ma gdzie tego upchnąć tymbardziej, że sprzęt audio stoi sobie radośnie w drógim końcu i jak chce się coś puścić trzeba to jakoś przeprowadzić.
Kupujesz dłuższe kable, przeprowadzasz przy ścianie i samemu też masz wygodniej.
-- (daszekmdn):
A ja tam akurat mam kable na podłodze zawsze :D. Ci co byli, się przekonali.
Po prostu, nie ma gdzie tego upchnąć tymbardziej, że sprzęt audio stoi sobie radośnie w drógim końcu i jak chce się coś puścić trzeba to jakoś przeprowadzić.
--
-- (daszekmdn):
A ja tam akurat mam kable na podłodze zawsze :D. Ci co byli, się przekonali.
Po prostu, nie ma gdzie tego upchnąć tymbardziej, że sprzęt audio stoi sobie radośnie w drógim końcu i jak chce się coś puścić trzeba to jakoś przeprowadzić.
--
Poprzednia
4 / 4