Ja miałam koleżankę o imieniu Arnika. Chodziła ze mną dwa lata do klasy. Koleżanka mojej siostry ma córkę o imieniu Lena i syna Ignacego. O ile gdybym usłyszała to imię u starszej osoby, byłoby OK, ale u dziecka, to brzmi dla mnie dość dziwnie.
Wśród prawosławnych ludzi nawet i w Polsce imię Bazyli jest w miarę często spotykane. Sam kiedyś miałem dwóch pradziadków i jednego trochę dalszego dziadka o tym właśnie imieniu. Głównie są to panowie po gdzieś tak po 40. Kilka lat temu poznałem młodego chłopaka, który był wtedy nie wiem jak teraz znajomym mojej dobrej koleżanki. Imię to również pochodzi od świętego.