Arleta nie jest wcale imieniem dziwnym, mam kuzynkę, która ma tak na imię. :)
"Trzeba być wielkim przyjacielem, żeby przyjść i przesiedzieć z kimś całe popołudnie tylko po to, żeby nie czuł się samotny. Odłożyć swoje ważne sprawy i całe popołudnie poświęcić na trzymanie kogoś za rękę."
Arleta mi się nie podoba, a Wiktoryna to już w ogóle. Na obydwa imiona można bardzo szybko znaleźć brzydkie wyzwiska: Wiktoryna uryna, Arleta chodź na fleta.
Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.
Taa- tak samo jak Anita i Edyta. Znałem jedną Anitę, i dla mnie była zawsze Edytą. W dużej mierze, pewnie dlatego że Edyta mi się bardzo podoba. --Cytat (mucha): arleta, aneta, żaneta to są praktycznie nie różniące się imiona więc uważam że arleta to normalne imie
--Koniec cytatu
Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.
Ja mam znajomą o imieniu Aneta, tak jak i Anita i te imiona mi się nie wydają dziwne, to są bardzo fajne babki. A pamiętacie? To pytanie kieruję do wszystkich absolwentów szkoły w laskach. Siostrę Ineldę? No, wiem że zakonnice zawsze te imiona mają z wyboru, bo takie imiona tylko przyjmują, no ale jak w rzeczywistości jest, no ale jakie mają prawdziwe imiona? Tego nikt chyba nie wie, bo zawsze siostry zakonne przedstawiają się według przyjmowanych imion. Pewnie już ta siostra nie żyje, bo to była starsza kobieta, albo siostra Koleta, znana pielęgniarka z lasek, zawsze uśmiechnięta i dosyć żywa
Podejrzewam że imiona zakonnic pochodzą od osób Świętych. A więc jak osoba święta to imię święte, ponieważ na pewno istniały kobiety które miały na imię tak jak imię siostry zakonnej która nas prowadziła w laskach. Więc też mi się to od samego początku wydawało dziwne, a myślałem że one w rzeczywistości tak się nazywały.