A tu się zgodze. Ja tylko te łacińskie, albo psełdo łacińskie wstawki omijam.
Sygnatura – Uczcij poległych i cierpiących ocalałych ciężką pracą, ponieważ porażka zawsze może się zdarzyć, jednak nigdy nie staraj się udawać, że jesteś doskonały, ponieważ prowadzi to do gorszego końca niż porażka, wiedzie na ścieżkę hańby i nikczemności.
No i nie mogłem się powstrzymać i za jednym podejściem przeczytałem książkę. Czyta się przyjemnie. Akcja wartka. Fabuła całkiem ciekawa. Jest sporo smaczków z uniwersum wiedźmina. Szkoda tylko, że książka nie jest dłuższa. I zakończenie nie jest złe, ale jak dla mnie to kończy się dość dziwnie. Może lekko mnie irytował moment, w którym jest wymiana listów między pewnymi postaciami. Jak dla mnie tego wontku mogłoby nie być w tym miejscu, gdzie jest list za listem i to ciągiem. Klimat świetny i wiedźmin w stylu jakim go lubię. Polityki nie ma zawiele, prawie wcale. Wontek pewnych kapłanek mógłbybyć nieco bardziej rozbudowany. Zabrakło mi też jakiegoś romonsika Geralta. xd Ale nie można mieć wszystkiego. Ogulnie polecam.
Sygnatura – Uczcij poległych i cierpiących ocalałych ciężką pracą, ponieważ porażka zawsze może się zdarzyć, jednak nigdy nie staraj się udawać, że jesteś doskonały, ponieważ prowadzi to do gorszego końca niż porażka, wiedzie na ścieżkę hańby i nikczemności.
ja doczytuję, wg mnie jest to napisane bardzo przyjemnie, ma to klimat tych pierwszych opowiadań trochę :D. Politykierstwo które było np. w ostatnich częściach ja osobiście lubię :), daje pogląd na to co się tam dzieje.
"Nie wolno się bać. Strach zabija duszę. Strach to mała śmierć, a wielkie unicestwienie. Stawię mu czoło. Niech przejdzie po mnie i przeze mnie. A kiedy przejdzie, odwrócę oko swej jaźni na jego drogę. Którędy przeszedł strach, tam nie ma nic. ... Jestem tylko ja." - Litania Bene Gesserit przeciw strachowi ("
Tak, jak najbardziej. Tak wogule to drugi wiedźmin, który pojawia się w tej książce też jest całkiem ciekawą postacią. -- (Kat): Rozumiem, że kupiliście e-booka.
--
Sygnatura – Uczcij poległych i cierpiących ocalałych ciężką pracą, ponieważ porażka zawsze może się zdarzyć, jednak nigdy nie staraj się udawać, że jesteś doskonały, ponieważ prowadzi to do gorszego końca niż porażka, wiedzie na ścieżkę hańby i nikczemności.
"Nie wolno się bać. Strach zabija duszę. Strach to mała śmierć, a wielkie unicestwienie. Stawię mu czoło. Niech przejdzie po mnie i przeze mnie. A kiedy przejdzie, odwrócę oko swej jaźni na jego drogę. Którędy przeszedł strach, tam nie ma nic. ... Jestem tylko ja." - Litania Bene Gesserit przeciw strachowi ("
Mam takie gdzie jest dobra jakość, i jakaś masakryczna w losowych miejscach pojawiająca się warstwa dźwiękowa, może o to chodzi. Muzyka tam jakaś jest, ale nic szczególnego, i nie, nie jest to ta z gier
Przecież można użyć sztucznej inteligencji do podrobienia głosu, oczywiście jeśli będą chcieli tak zrobić, będą potrzebne pewnie zgody członków rodziny czy cuś, ale jest to do zrobienia. Tak jak w słuchowisku Ranczo, które jest nagrywane: Cytat: W produkcji wykorzystany zostanie głos zmarłego w 2020 roku aktora Pawła Królikowskiego, który w serialu grał Kusego, partnera głównej bohaterki. Na wykorzystanie jego głosu miała wyrazić zgodę żona aktora, Małgorzata Ostrowska-Królikowska. Dialogi z udziałem głosu Królikowskiego miałyby być wygenerowane z pomocą sztucznej inteligencji.
Znajdź sobie zajęcie, które kochasz, a nie przepracujesz w życiu ani jednego dnia.
Nie jestem pewny, w sieci sporo jest nagrań sztucznej inteligencji podszywającej się pod polityków i brzmi to bardzo dobrze. Będzie na pewno miała schemat głosu, poza tym może bazować na innym lektorze, ale zostanie podłożony głos z AI. Tylko przypuszczam, nie mam wiedzy, jeśli chodzi o Ranczo, a jeśli chodzi o Wiedźmina to nic nie piszą o AI, ani też o tym kto ma zastąpić Banaszyka.
No i ja wychodzę z założenia, że lepszy rydz niż nic i słuchając fragmentu to nie będzie źle, to są dwie brakujące produkcje i ja się cieszę, bez względu na to kto zagra Wiedźmina, no prawie bez względu, jest kilka nazwisk, które by mnie doprowadziły do apopleksji :) ot choćby gdyby ktoś wpadł na pomysł żeby to był Krzysztof Plewako Szczerbiński brrrrr
Znajdź sobie zajęcie, które kochasz, a nie przepracujesz w życiu ani jednego dnia.
Ja wiem, że wiernie odwzorowują monotonne przemowy polityków, ale czy będą potrafiły wrzasnąć kiedy trzeba, ekscytować się, szeptać, udawać, że płaczą, uśmiechać głosem itd. Wiem, że wszystko się da zrobić, ale jednak nie tak wiernie, jak żywy lektor.