1 likes
Ja również używałem i nie mam tej appce nic do zarzucenia :D
Ja też używałem jak dostałem list przewozowy i musiałem odczytać jego nr. I powiedzcie mi, że sami sobie
z tym poradzicie nie używając komputera.
z tym poradzicie nie używając komputera.
Tym jest zdecydowanie łątwiej. Człowiek po drugiej stronie nawet jak czegoś nie widzi umie to zlożyć w calość,
OCR już niestety nie. Ja się czasem muszę z 15 minut męczyć. PO prostu ja jakoś... Nie lubię ludzią dupy
za przeproszeniem zawracać swoimi problemami. Nie mogę czegoś zrobić, to jest już mój problem, moze
akurat ktoś ma coś ważniejszego, a ja mu odbieram okazję.
OCR już niestety nie. Ja się czasem muszę z 15 minut męczyć. PO prostu ja jakoś... Nie lubię ludzią dupy
za przeproszeniem zawracać swoimi problemami. Nie mogę czegoś zrobić, to jest już mój problem, moze
akurat ktoś ma coś ważniejszego, a ja mu odbieram okazję.
1 likes
Ja również używam i już w kilku sytuacjach bardzo mi pomogli, raz naprawdę byłam bardziej niż wdzięczna.
Padł mi cały net, a hasło do rutera zapisane na tymże. Zadzwoniłam do pierwszego dostępnego wolontariusza
i mimo, że z powodu błyszczącej nawierzchni i malutkiego paska trudno było odczytać, to pani nakierowała
mnie tam, gdzie trzeba, poprosiła, bym się rozłączyła i zrobiła zdjęcie, podała nr tel imaila, powiększyła
sobie i wysłała mi mailem hasło. Generalnie ludzie są tam naprawdę mili, byłam zaskoczona, bo myślałam
właśnie, że będą się dopytywać, przesyłać wyrazy współczucia i takie tam, ale nic takiego nie ma miejsca.
W Znakomitej większości są to osoby młode. Znam niestety takich niewidomych, co sobie to jak portal
randkowy traktują i dzwonią z bzdurami, by właśnie jakiś skype lub facebook wyłudzić, ale nie będę tego
komentować.
Padł mi cały net, a hasło do rutera zapisane na tymże. Zadzwoniłam do pierwszego dostępnego wolontariusza
i mimo, że z powodu błyszczącej nawierzchni i malutkiego paska trudno było odczytać, to pani nakierowała
mnie tam, gdzie trzeba, poprosiła, bym się rozłączyła i zrobiła zdjęcie, podała nr tel imaila, powiększyła
sobie i wysłała mi mailem hasło. Generalnie ludzie są tam naprawdę mili, byłam zaskoczona, bo myślałam
właśnie, że będą się dopytywać, przesyłać wyrazy współczucia i takie tam, ale nic takiego nie ma miejsca.
W Znakomitej większości są to osoby młode. Znam niestety takich niewidomych, co sobie to jak portal
randkowy traktują i dzwonią z bzdurami, by właśnie jakiś skype lub facebook wyłudzić, ale nie będę tego
komentować.
@Łysy - spoko, da się przecież, jak taka osoba nas nakieruje, to soibe zaznaczamy miejsce i ustawiamy
potem telefon i robimy fotkę - wszystko do ogarnięcia, poza tym trzeba brać poprawkę na to, żę to
są osoby zdrowe i nie zawsze potrafią do końca pomyśleć o czymś co nam możę sprawić trudność bo dla nich
jest to oczywista oczywistoć - zwykłe codzienne zachowania.
Tutaj przez telefon nie mają takiego bezpośredniego kontaktu z osobąniewidomą, a nawet w realnym spotkaniu
ludzie zdrowinie zdają sobie sprawy, ze pewne zachowania sprawiają nam trudność, żę pewne ich próby pomocy
nie przynoszą skutku w taki właśnie sposób - przykład:
Kiedyś słyszę, żę ktoś idzie, jest plisko więc ptyam:
Przepraszam gdzie jest punkt diagnostyki,?
A gość odpowiada mi:
Musi pan iśt tam
Pytam, Tam, to znaczy gdzie?
No w tamtą stronę
Hehe - przecież ja nie widziałem gdzie on pokazuje, a nie ustawił mnie w odpowiednią stronę, rozmawiał
ze mną jakby rozmawiał z widzącym.
Dzisiaj u szewca pytam się o taki nabłyszczacz do butó a ten wyciąga i pokazuje - o taki chodzi? Stałem
daleko od lady więc nie brał pod uwagę, zę dotknę - po prostu mi pokazał haha
potem telefon i robimy fotkę - wszystko do ogarnięcia, poza tym trzeba brać poprawkę na to, żę to
są osoby zdrowe i nie zawsze potrafią do końca pomyśleć o czymś co nam możę sprawić trudność bo dla nich
jest to oczywista oczywistoć - zwykłe codzienne zachowania.
Tutaj przez telefon nie mają takiego bezpośredniego kontaktu z osobąniewidomą, a nawet w realnym spotkaniu
ludzie zdrowinie zdają sobie sprawy, ze pewne zachowania sprawiają nam trudność, żę pewne ich próby pomocy
nie przynoszą skutku w taki właśnie sposób - przykład:
Kiedyś słyszę, żę ktoś idzie, jest plisko więc ptyam:
Przepraszam gdzie jest punkt diagnostyki,?
A gość odpowiada mi:
Musi pan iśt tam
Pytam, Tam, to znaczy gdzie?
No w tamtą stronę
Hehe - przecież ja nie widziałem gdzie on pokazuje, a nie ustawił mnie w odpowiednią stronę, rozmawiał
ze mną jakby rozmawiał z widzącym.
Dzisiaj u szewca pytam się o taki nabłyszczacz do butó a ten wyciąga i pokazuje - o taki chodzi? Stałem
daleko od lady więc nie brał pod uwagę, zę dotknę - po prostu mi pokazał haha
no a po drugie Łysy co byś zrobił na miejscu wolontariusza skoro nie widział nic on i musiał sobie powiększyć?
Warto by było zgłosić do projektu aby była możliwość w trakcie rozmowy powiększania , zoomu właśnie dla
podobnych sytuacji. Podczas rozmowy niewidomy mógłby zoomować obraz na żądanie wolontariusza, potem jakiś
gest pozwalający na powrót do obrazu normalnego, ewentualnie gest powiększający co ileś stopni aby uniknąć
niezdarności dłoni niektórych osób
podobnych sytuacji. Podczas rozmowy niewidomy mógłby zoomować obraz na żądanie wolontariusza, potem jakiś
gest pozwalający na powrót do obrazu normalnego, ewentualnie gest powiększający co ileś stopni aby uniknąć
niezdarności dłoni niektórych osób
2 likes
Eh Łysy, ja Cię muszę na turniej rehabilitacyjny zaprosić. Nie zliczę już ile w życiu zdjęć zrobiłam,
z czego 90% nadal krąży w obiegu. Niedowiarku Ty. Musisz jeszcze trochę szczytów pozdobywać :D
z czego 90% nadal krąży w obiegu. Niedowiarku Ty. Musisz jeszcze trochę szczytów pozdobywać :D
Zawsze jak tel nakierowywałem na dany obiekt okazywało się, że zrobiłem zdięcie nie tego co chciałem.
Ile razy było tak, że chciałem cyknąć fotkę np- mojemu psu a zamiast niego miałem ścianę, lub jego tylko
jakiś kawałek. A co dopiero zrobić zdieęcie jakiejś naklejki- no Monisiu szacun.
Ile razy było tak, że chciałem cyknąć fotkę np- mojemu psu a zamiast niego miałem ścianę, lub jego tylko
jakiś kawałek. A co dopiero zrobić zdieęcie jakiejś naklejki- no Monisiu szacun.
1 likes
No ale to tylko z nakierowaniem Michałku. Na pewno byś sobie poradził, jak by Ci ktoś mówił w prawo,
w lewo, w górę, o teraz świetnie widać, pstrykaj. :D
w lewo, w górę, o teraz świetnie widać, pstrykaj. :D
1 likes
Oj tam oj tam. Kwestja treningu.
Dokładnie.
Choć iOS w poprzedniej wersji - chbya 10 mówił co jest na ekranie, ponoć w kolejnej aktualizacji to zniknęło
no chyba, że gdiześ trzeba to teraz włączać bo domyślnie wyłączone.
Choć iOS w poprzedniej wersji - chbya 10 mówił co jest na ekranie, ponoć w kolejnej aktualizacji to zniknęło
no chyba, że gdiześ trzeba to teraz włączać bo domyślnie wyłączone.
Łowca nie- jest tylko taki program jak Taptapsee, który teoretycznie wie co masz na cykniętej już fotce.
1 likes
Programy jak taptapsee stają się bezurzyteczne gdy np, trzeba obsłóżyć piekarnik lub nową pralkę. Wtedy
ktoś żywy jest niezastąpiony.
ktoś żywy jest niezastąpiony.
1 likes
Hej. A czym różni się, zadzwoń do pierwszego dostępnego wolontariusza przycisk, od pomoc specalistyczna
przycisk?
przycisk?
1 likes
To wprowadzona dopiero dziś funkcja i jeszcze nie wiele ma pewnie zastosowań. W domyśle jest chyba tak,
że do be my eyes zgłaszać się mogą firmy lub organizacje, które za pomocą tej appki będą w stanie pomuc
przy swoich produktach, że są to ludzie w temacie, którzy znają daną rzecz.
że do be my eyes zgłaszać się mogą firmy lub organizacje, które za pomocą tej appki będą w stanie pomuc
przy swoich produktach, że są to ludzie w temacie, którzy znają daną rzecz.