Poniższą propozycję złożyłam już w wątku dot. kursu języka angielskiego, ale że jestem "pełna zapału" i chcę, by jak najwięcej osób to widziało, śmiem otworzyć nowy wątek. Jeżeli jest niezgodny z regulaminem, usuńcie. A oto treść propozycji: Przeklejam tu post, który właśnie wrzuciłam na facebookową grupę dla niewidomych: Cześć wszystkim, Przychodzę do Was ze sprawą nietypową: Jest może w naszej grupie ktoś, kto miałby ochotę zdawać w tym roku egzamin Cambridge CAE? Ja się do tego przymierzam (w sierpniu lub wrześniu) i pomyślałam, że gdyby nas, niewidomych i słabowidzących, było więcej, można by zrobić jakąś grupę wsparcia (najlepiej właśnie na Fb). Przerabialibyśmy te same podręczniki, wymieniali doświadczeniami i spostrzeżeniami dot. egzaminu "po niewidomemu" itp. A może udałoby się zorganizować wszystko tak, byśmy mogli zdawać wszyscy w jednym mieście i w jednym terminie? To tylko takie marzenia, ale kto wie... :) Nie zdziwię się, jeżeli chętnych nie będzie w ogóle bo, nie ukrywajmy, CAE jest już dość trudnym egzaminem i wymaga sporo czasu oraz wysokiego poziomu językowego, ale gdyby był ktoś chętny, niech wyrazi to w komentarzu. A może nie macie ochoty zdawać CAE, a tylko podnieść swój poziom językowy do C1+? W każdym razie powiedzcie, co o tym myślicie.
Również jestem osobą na tyle zdesperowaną, by do CAE próbować podejść w tym roku, choć chwilkę szybciej, w czerwcu. A pomysł jak najbardziej popieram szczególnie, że, spójrzmy prawdzie w oczy, egzamin do prostych nie należy. Na pewno jest sporo trudniejszy od FCE, który zdawałem w zeszłym roku. Z mojej perspektywy bodaj najtrudniejszą częścią jest Use of English konkretnie zadania, w których trzeba znać różnice między bardzo podobnymi słowami w tłumaczeniu na polski. Mam na myśli np. sway, wobble, wyrazy, których różnicy nie mogę za grosz zapamiętać mimo prób od kilku miesięcy. :D
#StandWithUkraine
Shoot for the Moon. Even if you miss, you'll land among the stars.
Zdawałam kiedyś ten egzamin, bo chciałam się pprzekwalifikować. Bardzo dobrze wspominam wrocławską komisję egzaminacyjną. My jako osoby niewidome możemy starać się o wydłużony czas o 100% ttak więc mój egzamin trwał około 9 goodzin. Z tego co wiem teraaz formuła się zmieniła. W tym przypadku sugeruję realne, bądź doraźne korepetycje np. po to, żeb sprawdzono writing. Ja sobie poradziłam bez grupy wsparcia, bo mnie sytuacja do tego zmusiła, tak więc zachęcam jest to trudne, ale da się to przeskoczyć.
Wojna to pokój. wolność to niewola. Ignorancja to siła. G. Orwell "Rok 1984"
Jak jest, z ciekawości, przy takich egzaminach, za równo mówię o CAE jak i FCE, z pisaniem na komputerze? Słyszałem gdzieś, że można, ale w UK, ale nie wiem, ile w tym prawdy.
w związku z przesiadką na Maca, prawie mnie tutaj nie ma. Inne sposoby kontaktu w wizytówce.
Pojawił się jeden problem techniczny. Dla mnie to nie był problem, ale uznałam, że warto o tym wspomnieć. Wszystkie arkusze egzaminacyjne do poszczególnych części otrzymałam w brajlu. Nie mogłam ich dostać na komputerze, bo egzaminatorzy uznali, że np. część reading odczytana przez syntezator nie sprawdziłaby umiejętności czytania tylko słuchania.
Wojna to pokój. wolność to niewola. Ignorancja to siła. G. Orwell "Rok 1984"
FCE z angielskiego co prawda tylko za mną, ale jakieś doświadczenie jest. Możemy dostać certyfikat w brajlu, w wersji z kontrkcjami lub bez. Nie było u mnie problemów, by zdawać go na własnym sprzęcie. Podobnie z TCF z francuskiego było, ale to nie na ten temat.
O! gdzie miłość stawia siatki, / Nie figlujcie, moje dziatki! / Bo z miłością figlów nie ma: / Jak was złapie, to zatrzyma! / Tak babunia nam śpiewała; / Ja uciekam, pókim cała.
W sumie może warto byłoby zrobić ten certyfikat skoro już studiowałem filologię, ale musiałem przerwać przez utratę wzroku i różne operacje. Pewnie troszkę zwiększyłoby to moją wartość na rynku pracy.