Film, telewizja i wszystko, co niepasuje do innych forów

Teatr

Założony przez Elanor 37 wpisów ostatni wpis 6 miesięcy temu Strona 1 z 2

#1 1 polubienie

Jak w temacie. Wszelkie zagadnienia dotyczące teatru. Czy lubicie tę formę spędzania czasu? Jak z dostępnością przedstawień
dla niewidomych? A może ktoś z Was sam występuje w teatrze?

#2 1 polubienie

Szczerze mówiąc nie przepadam. Zdecydowanie wolę kino i książki. Opera to jak dla mnie masakra totalna.
Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.

#3 1 polubienie

ja też jakoś nie przepadam za teatrem, wole filmy i książki;P
Zapraszam osoby posiadające piesy, lub chcące je posiadać, do dołączenia do grupy o psach przewodnikach.

#4 1 polubienie

ja tak jak koledzy.

#5 1 polubienie

Witajcie.
Co do teatru, zależy co grają, bo na niektórych rzeczach, na których byłem to sztuki były dostępne, w
sensie dało się wiedzieć o co chodzi, w operze byłem raz i też wiedziałem o co biega więc uważam, że
czasem fajnie.
Sygnatura to może być w sądzie. Sygnatura sprawy np. :P

#6

najbardziej podobająmi sie musicale bardzo lubie spędzać czas ze wszystkim co jest związane z muzyką
Nawet jeśli jesteś aniołem, zawsze znajdzie się ktoś, komu będzie przeszkadzał szelest twoich skrzydeł. Autor nieznany.

#7

Co do Musicali, to my niewidomi chyba mało z nich wyniesiemy.
Sygnatura to może być w sądzie. Sygnatura sprawy np. :P

#8

polecam sen nocy nie letniej byłam na tym w łodzi 28 lutego w tym roku bardzo fajny
Nawet jeśli jesteś aniołem, zawsze znajdzie się ktoś, komu będzie przeszkadzał szelest twoich skrzydeł. Autor nieznany.

#9 1 polubienie

Ja wolę książki filmy i kino.
„Równowaga nie działa w korporacjach. Tam rządzi chaos i budżet.

#10 1 like

Ja zdecydowanie też.
Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.

#11

szkoda, żę w teatrze nie ma czegoś podobnego do audiodeskrypcji
Nawet jeśli jesteś aniołem, zawsze znajdzie się ktoś, komu będzie przeszkadzał szelest twoich skrzydeł. Autor nieznany.

#12 1 like

I tu się mylisz, spotkałem się z audio deskrybcją.
Sygnatura to może być w sądzie. Sygnatura sprawy np. :P

#13

jeej no to ja muse znaleźc gdzieś taki spektakl
Nawet jeśli jesteś aniołem, zawsze znajdzie się ktoś, komu będzie przeszkadzał szelest twoich skrzydeł. Autor nieznany.

#14

W poznaniu coś było kiedyś i audiodeskrybowane na żywo, mogę się podpytać kogoś jak bedziesz kiedyś chciała
się wybrać do poznania.
Sygnatura to może być w sądzie. Sygnatura sprawy np. :P

#15


a w Radomiu?
Nawet jeśli jesteś aniołem, zawsze znajdzie się ktoś, komu będzie przeszkadzał szelest twoich skrzydeł. Autor nieznany.

#16

Nie wiem, poszukaj gdzieś w necie.
Sygnatura to może być w sądzie. Sygnatura sprawy np. :P

#17 1 like

A ja byłam nie dalej jak tydzień temu, w teatrze Wybreże w Gdańsku.Na spektaklu z audiodeskrybcją - Seks
dla opornych. Taka komedia, ale super. Aktrzy, którzy występoali w ej sztuce- Mirosław Baka i Dorota
Kolak. Jak będziecie mieli kiedyś przyjemność w jakimś teatrze na to iść, to z czystym sumieniem polam.

#18 2 likes

Ja czasem lubię chodzić do teatru, musicale uwielbiam, z tym, że tutaj, to już musi być dobra audiodeskrybcja,
ale myślę, że skorzystamy, bo nie chodzi tylko o taniec, ale o muzykę i tekst. I w odróżnieniu od opery
rozumiem ten tekst, więc wybór dla mnie prosty. :d Znam większych miłośników teatru ode mnie, ale nie
mam nic przeciwko, a z musicali byłam na Mamma mia na przykład, i to dwa razy, raz z mamą, która mi opowiadała
i dowiedziałam się dużo, a raz z audiodeskrybcją. xd.
rzeczy niemożliwe od ręki, cuda w przeciągu trzech dni.

#19 1 like

Ja występowałem w teatrze i nawet dosstawałem za to pensję.
Moim zdaniem spędzanie czasu w teatrze jest fajne.
Zauważyłem, że niektóre przedstawienia mają w zastosowaniu audiodeskrypcję.
Muzyka rap jest mądra i pouczająca i trzeba skupić się na przekazie.??

#20 1 like

Jeśli chodzi o mnie, to w teatrze byłam wieki temu, ale jeśli mam okazję i czas, to chętnie korzystam.
Według mnie czasem audiodeskrypcja za mało mówi o emocjach bohaterów, ale zapewne trochę przesadzam,
ponieważ zauważyłam taką sytuację tylko raz, ale było to kluczowe dla fabuły, więc się zbulwersowałam.
;)