Proponuję... Właściwie taką zabawę, bo nie wiem nawet jak to określić. :) Czy macie czasem tak, że jak czytacie jakąś książkę, wyobrażacie sobie głos danej postaci? A jeśli mielibyście stworzyć na jej podstawie słuchowisko, to których polskich aktorów wybralibyście do poszczególnych ról? Wybór postaci dowolny, byle by była to książka znana większości. Ludzie widzący robią czasami coś w stylu: polska obsada "Władcy pierścieni" z tym, żesugerują się wyglądem. mnie chodzi wyłącznie o głos.
Moje typy: Ojciec chrzestny- Don Corleone- Bogusław linda, tudzierz Janusz Gajos, lub ŚP Marek Perepeczko, Forest Gump- Cezary Pazura jako Forest, Matrix- Michał Żebrowski jako Morfeusz, Harry Potter- Antoni Pawlicki jako starszy Harry, Piotr Fronczewski jako Hgrit, Mirosław Zbrojewicz jako Woldemord, Żebrowski ponownie jako Frodo z WP, chociaż Kondrad też by się nadał, Jako Forest też mógł by robić Koterski, byćmoże był by nawet lepszy niż Pazura, a na Smigola z WP dał bym Kędzierskiego hehe.
Super wątek! Ja tak kiedyś robiłam często, teraz już nie pamiętam, ale postaram sobie coś przypomnieć i napisać. Ja mało nazwisk znam, więc przypomnę sobie głos i sprawdzę wtedy, jak się nazywa i napiszę.
rzeczy niemożliwe od ręki, cuda w przeciągu trzech dni.
Wow, inspirujące dla wyobraźni.. Barbarę Kuurdej-Szatan widziałabym jako czarownicę z "Czarnoksiężnika z Krainy Oz". Ewę Szykulską jako Pannę Minchin z "Małej księżniczki". Wiktor Zborowski to dla mnie tytułowy bohater serii o Panu Samochodziku Zbigniewa Nienackiego.
Ziarnko złota znaleźć można, ale ziarnka czasu - nigdy.LINE Przysłowie chińskie.LINE
O, jak fajnie, że ktoś to odgrzebał. Prawie o tym temacie zapomniałam, a sama go utworzyłam. Zborowski dla mnie zawsze był Gandalfem. I chyba w końcu w dubbingu rzeczywiście był.
"Trzeba być wielkim przyjacielem, żeby przyjść i przesiedzieć z kimś całe popołudnie tylko po to, żeby nie czuł się samotny. Odłożyć swoje ważne sprawy i całe popołudnie poświęcić na trzymanie kogoś za rękę."