Wątki archiwalne

Koronawirus

Started by tomecki 1131 posts last post 5 years ago Closed Page 49 of 57

#961

Nic dziwnego, bo zamiast zwiększać liczbę kursów oni je ograniczają,
Dziękuję wszystkim tym, którzy mnie wspierali i pomagali, wszystkim tym, z którymi miło się gawędziło i spędzało czas.
Ostatnie zdarzenia przyspieszyły moją decyzję, odchodzę.
Na koniec chciałem pogratulować moderatorom grupy o telefonach, Samodzielność oraz Polskie społeczeństwo działań skutkujących tym, że nie chce się tutaj zaglądać
Mają wyłączność na słuszność, user nie ma prawa mieć innego zdania, a jeśli takowy broni swoich racji spuszczają ze smyczy swoją obronną maskotkę.
Działania władzy pokazują jedynie, że wspomniana moderacja ma w głębokim poważaniu to co miśli zwykły user bez uprawnień moderatorskich, bo kimże taki user jest..
Brak wyjaśnień, merytorycznych, podpartych choćby regulaminem, to brak szacunku.
Jak to nawet namiastka władzy potrafi uderzyć do głowy...
Aha, kroplę czary przelał ban otrzymany za to, że napisałem do maskotki moderatorek, że się podlizuje, żałuję jedynie, że nie napisałem kulturalnie, a nie zgodnie z moimi zasadami, że zawsze piszę to co myślę, czyli, że liże dupę.

#962

To już nawet nie o to chodzi, że komunikacja jeździ, bo niektórzy do pracy dojechać muszą, ale kurde powinni jakoś to kontrolować, więcej tramwajów i autobusów puścić i tak zrobić, żeby tylko połowa miejsc mogła być zajęta. Niby tak jest, ale nikt tego nie pilnuje i ludzie praktycznie są upakowani jak szprotki w puszce.
Nigdy nie można być pewnym, że to co już masz będzie Ci dane na zawsze, a pewne w życiu są tylko dwie rzeczy, śmierć i podatki.

#963

Ale kto ma tego pilnować, przy zmniejszonej ilości kursów ludzie będą siępchali do tramwaju czy autobusu, przecież do pracy muszą jakośdojechać, a potem do domu. Czekając na kolejny kurs za 20 minut nie mają gwarancji, że będzie barziej pusty, a raczej na pewno tak nie będzie.
Dziękuję wszystkim tym, którzy mnie wspierali i pomagali, wszystkim tym, z którymi miło się gawędziło i spędzało czas.
Ostatnie zdarzenia przyspieszyły moją decyzję, odchodzę.
Na koniec chciałem pogratulować moderatorom grupy o telefonach, Samodzielność oraz Polskie społeczeństwo działań skutkujących tym, że nie chce się tutaj zaglądać
Mają wyłączność na słuszność, user nie ma prawa mieć innego zdania, a jeśli takowy broni swoich racji spuszczają ze smyczy swoją obronną maskotkę.
Działania władzy pokazują jedynie, że wspomniana moderacja ma w głębokim poważaniu to co miśli zwykły user bez uprawnień moderatorskich, bo kimże taki user jest..
Brak wyjaśnień, merytorycznych, podpartych choćby regulaminem, to brak szacunku.
Jak to nawet namiastka władzy potrafi uderzyć do głowy...
Aha, kroplę czary przelał ban otrzymany za to, że napisałem do maskotki moderatorek, że się podlizuje, żałuję jedynie, że nie napisałem kulturalnie, a nie zgodnie z moimi zasadami, że zawsze piszę to co myślę, czyli, że liże dupę.

#964

wreszcie pełna zgoda.
-- (Lowca_Androidow):
Ale kto ma tego pilnować, przy zmniejszonej ilości kursów ludzie będą siępchali do tramwaju czy autobusu, przecież do pracy muszą jakośdojechać, a potem do domu. Czekając na kolejny kurs za 20 minut nie mają gwarancji, że będzie barziej pusty, a raczej na pewno tak nie będzie.


--

#965 Edited

Nie wiem jak to teraz wygląda w koszalińskim MZK, ale w pierwszym lockdownie autobusy kursowały jak w niedzielę, czyli np. 1 na godzinę.
"Nie wolno się bać.
Strach zabija duszę.
Strach to mała śmierć, a wielkie unicestwienie.
Stawię mu czoło.
Niech przejdzie po mnie i przeze mnie.
A kiedy przejdzie, odwrócę oko swej jaźni na jego drogę.
Którędy przeszedł strach, tam nie ma nic. ... Jestem tylko ja."
- Litania Bene Gesserit przeciw strachowi ("

#966

No niestety, zgadzam się. Zmniejszenie liczby kursów to porażka. Ale z zamknięciem sklepów np. budowlanych jest podobnie. Zamykają tylko te wielkopowieszchniowe, więc w sezonie remontów ludzie tłoczą się w tych małych, które pozostały.
-- (grzegorzm):
wreszcie pełna zgoda.
-- (Lowca_Androidow):
Ale kto ma tego pilnować, przy zmniejszonej ilości kursów ludzie będą siępchali do tramwaju czy autobusu, przecież do pracy muszą jakośdojechać, a potem do domu. Czekając na kolejny kurs za 20 minut nie mają gwarancji, że będzie barziej pusty, a raczej na pewno tak nie będzie.


--

--
Dziękuję użytkownikom portalu Elten Link za możliwość obserwowania środowiska niewidomych. Stanowiło to dla mnie etap wstępny do pracy z niewidomymi na żywo.

#967 1 like

Wczoraj w Castoramie to tyle narodu po 18 było, że o żadnych tam dystansach przy kasach nie było mowy.
-- (gadaczka):
No niestety, zgadzam się. Zmniejszenie liczby kursów to porażka. Ale z zamknięciem sklepów np. budowlanych jest podobnie. Zamykają tylko te wielkopowieszchniowe, więc w sezonie remontów ludzie tłoczą się w tych małych, które pozostały.
-- (grzegorzm):
wreszcie pełna zgoda.
-- (Lowca_Androidow):
Ale kto ma tego pilnować, przy zmniejszonej ilości kursów ludzie będą siępchali do tramwaju czy autobusu, przecież do pracy muszą jakośdojechać, a potem do domu. Czekając na kolejny kurs za 20 minut nie mają gwarancji, że będzie barziej pusty, a raczej na pewno tak nie będzie.


--

--

--
"Nie wolno się bać.
Strach zabija duszę.
Strach to mała śmierć, a wielkie unicestwienie.
Stawię mu czoło.
Niech przejdzie po mnie i przeze mnie.
A kiedy przejdzie, odwrócę oko swej jaźni na jego drogę.
Którędy przeszedł strach, tam nie ma nic. ... Jestem tylko ja."
- Litania Bene Gesserit przeciw strachowi ("

#968

Ehh, właśnie. Jak już zamykają to z dnia na dzień, twardo. Ogłosić ostatniego dnia wieczorem i wszystkie sklepy po za oczywiście spożywką, aptekami itd.
-- (Kat):
Wczoraj w Castoramie to tyle narodu po 18 było, że o żadnych tam dystansach przy kasach nie było mowy.
-- (gadaczka):
No niestety, zgadzam się. Zmniejszenie liczby kursów to porażka. Ale z zamknięciem sklepów np. budowlanych jest podobnie. Zamykają tylko te wielkopowieszchniowe, więc w sezonie remontów ludzie tłoczą się w tych małych, które pozostały.
-- (grzegorzm):
wreszcie pełna zgoda.
-- (Lowca_Androidow):
Ale kto ma tego pilnować, przy zmniejszonej ilości kursów ludzie będą siępchali do tramwaju czy autobusu, przecież do pracy muszą jakośdojechać, a potem do domu. Czekając na kolejny kurs za 20 minut nie mają gwarancji, że będzie barziej pusty, a raczej na pewno tak nie będzie.


--

--

--

--
Dziękuję użytkownikom portalu Elten Link za możliwość obserwowania środowiska niewidomych. Stanowiło to dla mnie etap wstępny do pracy z niewidomymi na żywo.

#969

Nom, ale wzrost zachorowań zrzuca się na strajkujących.
-- (Agata.d):
Ja się codziennie czuję jak w czasach przed wirusem, jak jeżdżę do pracy. W tramwaju jest zwykle bardzo dużo ludzi. W prawdzie maseczki są, ale dystansu nie ma żadnego.
-- (grzegorzm):
Wiecie co, powiem tak, po dzisiejszym dniu jestem troche przerażony, ja co prawda przechorowałem tego wirusa i powiem szczerze, że tym troche się usprawiedliwiłem, chociaż być może nie powiniennem, ale o co chodzi: W Warszawie jest teraz w sobotę i niedzielę jakiśjarmark śniadaniowy czy coś takiego, chodzi o jarmark naktórym są potrawy wielkanocne, ozdoby i takie tam. Weszły nowe obostrzenia więc moim zdaniem nie powinno się to odbyć, nie wierzę, że władze miejskie o takiej imprezie nie wiedziały. Tam było mnustwo ludzi, nie wiem czy nosili maseczki czy nie, ale sam fakt, że o zachowaniu dystansu nie było mowy, po czułem się jak za starych dobrych czasów przed wirusem.

--

--
Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.

#970

A co to znaczy na ich własne rzyczenie? Rozwiń proszę.
-- (grzegorzm):
Komunikacja to swoją drogą, można powiedzieć, że jakoś do pracy trzebasię dostać, ale to to na własne rzyczenie ludzie sobie problem robią.
-- (Agata.d):
Ja się codziennie czuję jak w czasach przed wirusem, jak jeżdżę do pracy. W tramwaju jest zwykle bardzo dużo ludzi. W prawdzie maseczki są, ale dystansu nie ma żadnego.
-- (grzegorzm):
Wiecie co, powiem tak, po dzisiejszym dniu jestem troche przerażony, ja co prawda przechorowałem tego wirusa i powiem szczerze, że tym troche się usprawiedliwiłem, chociaż być może nie powiniennem, ale o co chodzi: W Warszawie jest teraz w sobotę i niedzielę jakiśjarmark śniadaniowy czy coś takiego, chodzi o jarmark naktórym są potrawy wielkanocne, ozdoby i takie tam. Weszły nowe obostrzenia więc moim zdaniem nie powinno się to odbyć, nie wierzę, że władze miejskie o takiej imprezie nie wiedziały. Tam było mnustwo ludzi, nie wiem czy nosili maseczki czy nie, ale sam fakt, że o zachowaniu dystansu nie było mowy, po czułem się jak za starych dobrych czasów przed wirusem.

--

--

--
Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.

#971

Strajkujący też mają w tym swój udział.
-- (misiek):
Nom, ale wzrost zachorowań zrzuca się na strajkujących.
-- (Agata.d):
Ja się codziennie czuję jak w czasach przed wirusem, jak jeżdżę do pracy. W tramwaju jest zwykle bardzo dużo ludzi. W prawdzie maseczki są, ale dystansu nie ma żadnego.
-- (grzegorzm):
Wiecie co, powiem tak, po dzisiejszym dniu jestem troche przerażony, ja co prawda przechorowałem tego wirusa i powiem szczerze, że tym troche się usprawiedliwiłem, chociaż być może nie powiniennem, ale o co chodzi: W Warszawie jest teraz w sobotę i niedzielę jakiśjarmark śniadaniowy czy coś takiego, chodzi o jarmark naktórym są potrawy wielkanocne, ozdoby i takie tam. Weszły nowe obostrzenia więc moim zdaniem nie powinno się to odbyć, nie wierzę, że władze miejskie o takiej imprezie nie wiedziały. Tam było mnustwo ludzi, nie wiem czy nosili maseczki czy nie, ale sam fakt, że o zachowaniu dystansu nie było mowy, po czułem się jak za starych dobrych czasów przed wirusem.

--

--

--
Nigdy nie można być pewnym, że to co już masz będzie Ci dane na zawsze, a pewne w życiu są tylko dwie rzeczy, śmierć i podatki.

#972

Zrzucało się i to już było dawno.
-- (misiek):
Nom, ale wzrost zachorowań zrzuca się na strajkujących.
-- (Agata.d):
Ja się codziennie czuję jak w czasach przed wirusem, jak jeżdżę do pracy. W tramwaju jest zwykle bardzo dużo ludzi. W prawdzie maseczki są, ale dystansu nie ma żadnego.
-- (grzegorzm):
Wiecie co, powiem tak, po dzisiejszym dniu jestem troche przerażony, ja co prawda przechorowałem tego wirusa i powiem szczerze, że tym troche się usprawiedliwiłem, chociaż być może nie powiniennem, ale o co chodzi: W Warszawie jest teraz w sobotę i niedzielę jakiśjarmark śniadaniowy czy coś takiego, chodzi o jarmark naktórym są potrawy wielkanocne, ozdoby i takie tam. Weszły nowe obostrzenia więc moim zdaniem nie powinno się to odbyć, nie wierzę, że władze miejskie o takiej imprezie nie wiedziały. Tam było mnustwo ludzi, nie wiem czy nosili maseczki czy nie, ale sam fakt, że o zachowaniu dystansu nie było mowy, po czułem się jak za starych dobrych czasów przed wirusem.

--

--

--

#973

Dobrze, niech i tak będzie. Ktoś winny zawsze musi być.
-- (Agata.d):
Strajkujący też mają w tym swój udział.
-- (misiek):
Nom, ale wzrost zachorowań zrzuca się na strajkujących.
-- (Agata.d):
Ja się codziennie czuję jak w czasach przed wirusem, jak jeżdżę do pracy. W tramwaju jest zwykle bardzo dużo ludzi. W prawdzie maseczki są, ale dystansu nie ma żadnego.
-- (grzegorzm):
Wiecie co, powiem tak, po dzisiejszym dniu jestem troche przerażony, ja co prawda przechorowałem tego wirusa i powiem szczerze, że tym troche się usprawiedliwiłem, chociaż być może nie powiniennem, ale o co chodzi: W Warszawie jest teraz w sobotę i niedzielę jakiśjarmark śniadaniowy czy coś takiego, chodzi o jarmark naktórym są potrawy wielkanocne, ozdoby i takie tam. Weszły nowe obostrzenia więc moim zdaniem nie powinno się to odbyć, nie wierzę, że władze miejskie o takiej imprezie nie wiedziały. Tam było mnustwo ludzi, nie wiem czy nosili maseczki czy nie, ale sam fakt, że o zachowaniu dystansu nie było mowy, po czułem się jak za starych dobrych czasów przed wirusem.

--

--

--

--
Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.

#974

https://www.youtube.com/watch?v=9kgGu02UNeA
Dziękuję wszystkim tym, którzy mnie wspierali i pomagali, wszystkim tym, z którymi miło się gawędziło i spędzało czas.
Ostatnie zdarzenia przyspieszyły moją decyzję, odchodzę.
Na koniec chciałem pogratulować moderatorom grupy o telefonach, Samodzielność oraz Polskie społeczeństwo działań skutkujących tym, że nie chce się tutaj zaglądać
Mają wyłączność na słuszność, user nie ma prawa mieć innego zdania, a jeśli takowy broni swoich racji spuszczają ze smyczy swoją obronną maskotkę.
Działania władzy pokazują jedynie, że wspomniana moderacja ma w głębokim poważaniu to co miśli zwykły user bez uprawnień moderatorskich, bo kimże taki user jest..
Brak wyjaśnień, merytorycznych, podpartych choćby regulaminem, to brak szacunku.
Jak to nawet namiastka władzy potrafi uderzyć do głowy...
Aha, kroplę czary przelał ban otrzymany za to, że napisałem do maskotki moderatorek, że się podlizuje, żałuję jedynie, że nie napisałem kulturalnie, a nie zgodnie z moimi zasadami, że zawsze piszę to co myślę, czyli, że liże dupę.

#975

Kolejny przykład na to jak wyglądają i zakłamują rzeczywisty stan zakażeń wyniki testów, na przykładzie Krychowiaka.

cytat:
Rano, podano informację, że Krychowiak i Kamil Piątkowski uzyskali pozytywny wynik testu na koronawirusa. Drugi z nich nie wystąpi w Londynie, natomiast Krychowiak jest ozdrowieńcem - w związku z tym PZPN podjął rozmowy z UEFA w celu wyjaśnienia sprawy i dopuszczenia piłkarza do meczu.

W ciągu dnia przeprowadzono drugi test pomocnika Lokomotiwu Moskwa i, jak się okazuje, wynik jest negatywny.
Dziękuję wszystkim tym, którzy mnie wspierali i pomagali, wszystkim tym, z którymi miło się gawędziło i spędzało czas.
Ostatnie zdarzenia przyspieszyły moją decyzję, odchodzę.
Na koniec chciałem pogratulować moderatorom grupy o telefonach, Samodzielność oraz Polskie społeczeństwo działań skutkujących tym, że nie chce się tutaj zaglądać
Mają wyłączność na słuszność, user nie ma prawa mieć innego zdania, a jeśli takowy broni swoich racji spuszczają ze smyczy swoją obronną maskotkę.
Działania władzy pokazują jedynie, że wspomniana moderacja ma w głębokim poważaniu to co miśli zwykły user bez uprawnień moderatorskich, bo kimże taki user jest..
Brak wyjaśnień, merytorycznych, podpartych choćby regulaminem, to brak szacunku.
Jak to nawet namiastka władzy potrafi uderzyć do głowy...
Aha, kroplę czary przelał ban otrzymany za to, że napisałem do maskotki moderatorek, że się podlizuje, żałuję jedynie, że nie napisałem kulturalnie, a nie zgodnie z moimi zasadami, że zawsze piszę to co myślę, czyli, że liże dupę.

#976

Dokładnie ta sama sytuacja była miesiąc temu z Klimkiem Muranką.
-- (Lowca_Androidow):
Kolejny przykład na to jak wyglądają i zakłamują rzeczywisty stan zakażeń wyniki testów, na przykładzie Krychowiaka.

cytat:
Rano, podano informację, że Krychowiak i Kamil Piątkowski uzyskali pozytywny wynik testu na koronawirusa. Drugi z nich nie wystąpi w Londynie, natomiast Krychowiak jest ozdrowieńcem - w związku z tym PZPN podjął rozmowy z UEFA w celu wyjaśnienia sprawy i dopuszczenia piłkarza do meczu.

W ciągu dnia przeprowadzono drugi test pomocnika Lokomotiwu Moskwa i, jak się okazuje, wynik jest negatywny.

--
Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.

#977

ZRobiłam test żeby móc spokojnie spać, ale powiem wam nie taka potężna korona jak ją malują. Miałam typowe przeziębienie i brak zapachu, oraz smaku.
CHoć objawy mi zniknęły mam jeszcze trzy dni odsiadki na izolacji. Moim zdaniem ka,żdy powinien to przejść.
Wojna to pokój. wolność to niewola.
Ignorancja to siła. G. Orwell "Rok 1984"

#978

Każdy przechodzi to inaczej. Ciotka pewnej osoby którą znam spadła na koronę.
- "Intelligence and wisdom is like jam. The less you have, the harder you're trying to spread it arround." - French proverb

#979

Super, że ci się udało, ale hmmm. no nie jest to reguła.
-- (magmar):
ZRobiłam test żeby móc spokojnie spać, ale powiem wam nie taka potężna korona jak ją malują. Miałam typowe przeziębienie i brak zapachu, oraz smaku.
CHoć objawy mi zniknęły mam jeszcze trzy dni odsiadki na izolacji. Moim zdaniem ka,żdy powinien to przejść.


--
Dziękuję użytkownikom portalu Elten Link za możliwość obserwowania środowiska niewidomych. Stanowiło to dla mnie etap wstępny do pracy z niewidomymi na żywo.

#980

Znany przez naszą większość Przemek pod tlenem leży, także nie dla wszystkich taka fajna ta korona.