Wątki archiwalne

Koronawirus

Założony przez tomecki 1131 wpisów ostatni wpis 5 lat temu Zamknięty Strona 13 z 57

#241

a przez najbliższe 2 tygodnie będzie wzrastać

#242

No jasne, wprost proporcjonalnie do już zarażonych, im więcej tym szybciej się rozprzestrzenia. Choć i takjesteśmy w dużolepszejsytuacjiniż Italia czy USA gdzie jest już ponad 70 tysięcy
Dziękuję wszystkim tym, którzy mnie wspierali i pomagali, wszystkim tym, z którymi miło się gawędziło i spędzało czas.
Ostatnie zdarzenia przyspieszyły moją decyzję, odchodzę.
Na koniec chciałem pogratulować moderatorom grupy o telefonach, Samodzielność oraz Polskie społeczeństwo działań skutkujących tym, że nie chce się tutaj zaglądać
Mają wyłączność na słuszność, user nie ma prawa mieć innego zdania, a jeśli takowy broni swoich racji spuszczają ze smyczy swoją obronną maskotkę.
Działania władzy pokazują jedynie, że wspomniana moderacja ma w głębokim poważaniu to co miśli zwykły user bez uprawnień moderatorskich, bo kimże taki user jest..
Brak wyjaśnień, merytorycznych, podpartych choćby regulaminem, to brak szacunku.
Jak to nawet namiastka władzy potrafi uderzyć do głowy...
Aha, kroplę czary przelał ban otrzymany za to, że napisałem do maskotki moderatorek, że się podlizuje, żałuję jedynie, że nie napisałem kulturalnie, a nie zgodnie z moimi zasadami, że zawsze piszę to co myślę, czyli, że liże dupę.

#243

czy nawet hiszpania

#244

Przeklejam post z FB jako ciekawostkę.
Autorką jest dr Katarzyna Świątkowska. Jest długo, ale warto przeczytać.

Mamy piątek, 27 marca i epidemię koronawirusa…
.
Rano moja zatroskana znajoma stwierdziła;
-To rośnie nam ilość zakażeń w Polsce. W Koszalinie nie mieliśmy żadnych zachorowań, a od kilku dni mamy. Nawet jedną osobę koronawirus zabił.
.
Ja odpowiedziałam:
- Nie, raczej ilość zachorowań i chorych w Polsce to obecnie SPADA, a w Koszalinie, z pewnością mieliśmy zachorowania wcześniej. Tylko, nikt ich nie testował, bo przebiegały jako ból głowy, ból gardła, kaszel, ból mięśni, utrata węchu, smaku, „katarek”, albo były zupełnie bezobjawowe.
.
Tak przecież choruje do 80% zakażonych.
.
W Polsce (i nie tylko) tym osobom testów się po prostu nie robi. Ale zarażają (albo zarażali) na potęgę przed wprowadzeniem izolacji społecznej 10 dni temu.
.
Nie jest tak, że musi na ciebie ktoś nakaszleć albo kichnąć, żebyś się zaraził.
.
Mamy (niestety ☹) bardzo dużo nowych badań i obserwacji z Europy. Wg nich przebieg COVID-19 różni się od tego, co opisywali Chińczycy.
.
Najczęstszy przebieg choroby w Europie to wcale nie gorączka/duszność/suchy kaszel, ale objawy nie do odróżnienia od zwykłego przeziębienia lub mamy przebieg bozobjawowy (1).
.
Czy to znaczy, że wirus zmutował?
.
Nie.
Ja jestem przekonana, że rząd Chin po prostu wszystkiego nie mówił i umarło tam o wiele więcej ludzi niż nam się podaje...
.
To co wiemy dzisiaj
.
jeśli ktoś jest nosicielem wirusa, to nawet kiedy mówi i oddycha, rozpyla aerozol pełen wirusów do otoczenia. Może nie mieć żadnych objawów a zarażać. Dlatego dzisiaj lepiej stać od innych w odległości minimum półtora metra, żeby tego aerozolu nie wdychać (11).
.
Badanie przeprowadzone w Niemczech pokazało, że chorzy na COVID-19 zarażają innych najbardziej przed pojawieniem się u nich jakichkolwiek objawów.
.
I to jest groźne w tym wirusie.
.
Najwięcej wirusów rozsiewa się w pierwszym tygodniu po zarażeniu (1).
.
Dla nas choroba może nie być groźna, ale ktoś może z tego powodu umrzeć, jeśli go nieświadomie zarazimy Emotikon frown
.
A pierwsze symptomy występują dopiero średnio po 5 dniach od zakażenia. ”Po około 10 dniach od kontaktu z osobą chorą, jeśli przechodzisz łagodnie COVID-19, prawdopodobnie nie zarażasz innych ludzi” stwierdzili autorzy badania (1).
.
Nagła utrata węchu, nawet bez innych objawów, może być objawem koronawirusa. W Korei Południowej, Chinach i we Włoszech około jedna trzecia pacjentów, u których uzyskano dodatni wynik testu COVID-19, doświadczała utraty węchu.
Amerykańska Akademia Otolaryngologii - odnotowała, że zaburzenia węchu i smaku - były „znaczącymi objawami ”zakażeniem koronawirusem.
W Niemczech wirusolog Hendrik Streeck z Uniwersytetu w Bonn ogłosił, że około dwie trzecie zarażonych koronawirusem, z którymi się spotkał, zgłaszało utratę węchu i smaku trwającą kilka dni.
.
(Ale wytłumaczmy.
Jeśli mamy apetyt i ciągnie nas do lodówki i czasami poczujemy brzydkie zapachy, to nie jest dowód na to, że koronawirusa nie mamy).
.
Około 5 dnia po zakażeniu się koronawirusem wkraczają do akcji komórki układu odpornościowego produkujące przeciwciała , które zabijają wirusa. Najczęściej eliminujemy go i przestajemy zarażać. Zwykle to zajmuje do 14 dni od kontaktu z zakaźną osobą.
Jesteśmy „zaszczepieni”.
Nie opisywano powtórnych zakażeń.
Po przechorowaniu (też bezobjawowym) powstaje odporność na koronawirusa (6).
I jeszcze jest nadzieja na szczepionkę, w razie gdyby wirus zmutował.
.
Inne badania pokazały, że im cięższy przebieg choroby-tym więcej wirusów się wydala do otoczenia (2).
.
Testów na COVID19 w Polsce nie przeprowadza się wiele.
.
Przedwczoraj zadzwoniłam do Sanepidu. Chciałam się dowiedzieć … bo po optymistycznych wieściach, które usłyszałam w telewizji (którą od 2 tygodni zaczęłam trochę oglądać po wieloletniej przerwie), o dostępności testów, zgłupiałam i chciałam sprawdzić.
Jaka jest możliwość przeprowadzenia testu na koronawirusa u osoby z dolegliwościami typu: kaszel, ból gardła/mięśni/utrata węchu + stan podgorączkowy/gorączka?
.
Mamy przecież epidemię spowodowaną przez koronawirusa , a objawy choroby są często nie do odróżnienia (bez testów) od grypy/przeziębienia.
.
Miałam również pytania od pacjentów: „Pani doktor, chcę zapłacić i zrobić ten test, żeby być pewna, że nie zarażam. Pracuję, mam kontakt z ludźmi, a kilka dni temu bolały mnie mięśnie, miałam podwyższoną temperaturę, teraz trochę kaszlę”.
.
W Sanepidzie otrzymałam taką odpowiedź:
„Pani doktor, POWINNA pani wiedzieć, lekarze w przychodniach otrzymali PRZECIEŻ wytyczne. Jeżeli jest osoba z kaszlem temperaturą, po WIADOMYM kontakcie z osobami narażonymi na koronawirusa, należy ją skierować na oddział zakaźny szpitala i zakaźnicy zadecydują o zrobieniu testów”
.
Ja na to:
-Ale większość zakażeń koronawirusowych wcale tak nie przebiega. To owszem, typowy obraz ale dla chorych hospitalizowanych, czyli z cięższym przebiegiem (1,2,3).
Według mnie, w obecnej sytuacji, u każdej osoby z objawami grypy/przeziębienia, niekoniecznie z wysoką gorączką/dusznością/kaszlem/ i do tego narzeczonym z Włoch … należy podejrzewać zakażenie COVID19.
Ale cóż…
Mamy wytyczne.
.
Poza tym…
Nawet 2/3 lekarzy pracujących w szpitalach i leczących m.in. pacjentów ze śródmiąższowym zapaleniem płuc (typowym dla COVID-19) nie może zlecić testów w kierunku COVID-19 tylko musi poprosić o zgodę urzędników z Sanepidu:
Cytuję:
„Medycyna Praktyczna już po raz drugi zapytała lekarzy pracujących na oddziałach internistycznych, pulmonologicznych oraz intensywnej terapii o to, czy mają możliwość przeprowadzania testów w kierunku SARS-CoV-2 u chorych na śródmiąższowe zapalenie płuc. W ankiecie, dostępnej wyłącznie dla lekarzy, wzięło udział niemal 800 lekarzy. Tylko 1/3 z nich zadeklarowała możliwość wykrywania SARS-CoV-2 w takich przypadkach.
.
Niemal 80% respondentów ankiety pracuje w szpitalach, w których nie ma oddziału zakaźnego. Tam kluczowe jest uzyskanie zgody Sanepidu. Pracownicy inspekcji sanitarnej często jednak uzależniają jej wydanie od spełnienia kryterium epidemiologicznego (bezpośredni, bliski kontakt z pacjentem, u którego potwierdzono zakażenie; pobyt za granicą w rejonie o dużym ryzyku zakażenia SARS-CoV-2 lub bliski kontakt z osobą, która z takiego kraju wróciła)”.
.
Boimy się „scenariusza włoskiego”,
ale może będziemy jak Hong Kong lub Tajwan?
(Zależy, czy uda się nam ta „narodowa kwarantanna”).
.
Jeżeli prześledzimy przebieg epidemii w niektórych krajach azjatyckich, które sąsiadują z Chinami i utrzymywały z Wuhan bliskie i żywe relacje biznesowe (i nie tylko), to okazuje się że Tajwan, Hong Kong, bardzo dobrze poradziły sobie z zagrożeniem.
Pewnie warto wziąć od nich lekcje…
Maseczki…higiena…szybka izolacja społeczna… TESTY…testy…testy…
.
W Hong Kongu, nawet psy mają je robione…
Ostatnio ogłoszono, że w Hong Kongu drugi pies okazał się zarażony. „Załapał” wirusa od swojej właścicielki mającej COVID-19. Pies został poddany kwarantannie w placówce rządowej . Inny pies z tego domu też przeszedł testy w kierunku koronawirusa, ale wynik był negatywny.
.
Uprzedzam pytania
Nie ma doniesień o zakażeniach ludzi od zwierząt.
.
Trzeba myć często ręce, okazuje się że mydło jest nawet skuteczniejsze niż środki na bazie alkoholu (a i stężenie alkoholu musi być między 60% a 80%).
.
Mydło rządzi!
.
Mydło jest jak zespół rozbiórkowy, który niszczy budynek i zabiera wszystkie cegły z „budowli” koronawirusa.
Związki amfifilowe w mydle są cząsteczkami, które przyczepiają się do lipidów w otoczce koronawirusa a to najbardziej delikatne JEGO miejsce.
.
Mydło atakuje właśnie te substancje lipidowe i sprawia, że koronawirus rozpada się jak domek z kart.
Mydła trzeba odpowiednio używać ,namydlone ręce pocierać o siebie przez co najmniej 20 sekund i dokładnie. Wirus może być przyklejony do naszej skóry i samo spłukanie nie pomoże.
.
Każdego dnia czytamy takie doniesienia, jak np. -
„Liczba osób zakażonych: przekroczyła tysiąc w Polsce”
To nie tak.
.
Ilość przypadków potwierdzonych, o których mówi się oficjalnie, odbiega od stanu rzeczywistego.
I nie ma co się łudzić, że jest inaczej.
.
Nie jest tak, że jeśli ktoś się nie waży, to nie ma nadwagi. Albo, jak ktoś „rozpalony” nie zmierzy temperatury, to nie znaczy, że nie ma gorączki…
.
Naukowcy oceniają że na każdy potwierdzony testem przypadek COVID-19 przypada od 5 do 10 razy więcej osób, które są zakażone, ale u nich zakażenia nie badano, nie przeprowadzono testów.
Wg mnie w Polsce raczej 10x niż 5x…
.
To, co mówi nam najbardziej o sytuacji (prognozuje na najbliższe tygodnie) to dzienna ilość zgonów. ŚREDNI czas od zakażenia COVID19 , do zgonu to około 30 dni (5).
.
Śmiertelność w tej chorobie wynosi około 1,5%. Czyli, spośród 200 zakażonych 30 dni temu, umierają dzisiaj 2 osoby (6).
.
Jeśli pozwalaliśmy wirusowi grasować do woli, kiedy KORONAWIRUS się panoszył -czyli działały szkoły, restauracje, nie ograniczaliśmy jeszcze kontaktów międzyludzkich, liczba zakażonych PODWAJAŁA się ŚREDNIO co 6 dni (4).
.
Jeśli dzisiaj 27.03 rano mamy oficjalnie 17 zgonów (wliczam zmarłą z sepsą, którą wymazano nie wiadomo czemu ze statystyk), to możemy Z GRUBSZA założyć, że miesiąc temu (25.02) było około 1000 osób zakażonych w Polsce.
.
co się podwajało co 6 dni do momentu ogłoszenia narodowej kwarantanny
czyli (statystycznie, „z grubsza”) :
25.02 -> 1000 zarażonych w Polsce
2.03 -> 2000 zarażonych
8.03 -> 4000 zarażonych
14.03 -> 8000 zarażonych
.
I wtedy zaczęliśmy ograniczać kontakty międzyludzkie. Zamknięto żłobki, szkoły, knajpy, odwołano koncerty. Jak dobrze…Choć…z drugiej strony, w ostatnich tygodniach, zjechały dziesiątki tysięcy Polaków z całego świata. Rozjechali się po Polsce. I dobrze, niech wracają do domu. Tylko szkoda, że nie dopilnowano, by przebyli prawdziwą kwarantannę…
.
Z matematycznego punktu widzenia- jeśli mamy oficjalnie ponad 1000 potwierdzonych zakażeń, to musimy założyć, że naprawdę, zakażonych mamy minimum 10.000
.
To żniwo tego, jak wszyscy się zakażaliśmy wzajemnie miesiąc, dwa miesiące temu- , zanim nie wprowadzono nakazu dystansu społecznego…
.
„Mleko się wylało” miesiąc- dwa miesiące temu, kiedy jeszcze we Włoszech nie było tak źle i mało kto się bał (Chyba nie było podstaw? Bo kto przewidywał? Chiny to Chiny… ale żeby Europa?)
.
Ale nie jest źle w Polsce , w porównaniu z innymi krajami (np. Włochy, Francja, USA).
Oficjalny pierwszy zgon w Polsce z powodu COVID-19 był zarejestrowany 12 marca. Oficjalny pierwszy zgon z powodu COVID-19 we Włoszech ogłoszono 21.02.
Określmy ten dzień jako punkt „zero”. 20 dni przed nami.
Przez kolejne 2 dni i w Polsce i we Włoszech – po 1 nowym zgonie dziennie. Tak samo.
.
A potem u nas stabilnie, (wg oficjalnych polskich statystyk), za to we Włoszech- ilość nowych dziennych zgonów szybko rosła.
.
Jak lawina.
https://www.worldometers.info/coronavirus/country/italy/
.
Zawrotnie szybko po 08.03. (od 16 dnia od pierwszego zgonu), kiedy ilość nowych dziennych zgonów we Włoszech przekroczyła 130,
.
czyli po 16 dniach od „dnia zero’.
.
Dzisiaj, 27.03 u nas mamy 15 dzień od „punktu zero” i wygląda na to, że …jest dużo lepiej niż we Włoszech 20 dni temu.
.
Mam tylko nadzieję, że dane, które są ludziom udostępniane są prawdziwe.
.
Wczoraj pojawiła się OFICJALNA informacja:
„Epidemiolodzy oraz szpitale podległe ministrowi zdrowia dostały z resortu zakaz wypowiadania się w mediach na temat sytuacji epidemiologicznej w placówkach medycznych o brakach w dostępie do środków zabezpieczenia osobistego, o brakach sprzętu czy liczbie zakażeń i zgonów w poszczególnych jednostkach medycznych”.
.
Poza tym…
Hm…
20.03.2020….
Umiera młoda kobieta po porodzie z powodu sepsy. Pacjentka była leczona z powodu śródmiąższowego zapalenia płuc – potwierdzonego COVID-19.
.
Oficjalny komunikat:
„Przyczyną śmierci zakażonej 27-latki mogło nie być zakażenie koronawirusem. Wszystko wskazuje na to, że koronawirus nie był bezpośrednią przyczyną śmierci, a sepsa - powiedział na konferencji prasowej rzecznik Ministerstwa Zdrowia”
Hm… sepsa to jedno z najczęstszych/najcięższych/opisanych powikłań COVID-19 (12,13).
.
.
Ale…
Wg mnie (po analizach wielu wykresów, danych, itp.) wygląda na to, że u nas NIE JEST ŹLE.
.
Musimy przeczekać kilka następnych tygodni.
.
I trzymać dystans społeczny.
.
Wirus w bezobjawowych osobach jest uśmiercany przez ich układ odpornościowy w ciągu 14 dni. I takie osoby stają się odporne.
.
Zalecenie „Zostań w domu” nie oznacza że nie możemy wyjść sami na spacer albo pobiegać w pojedynkę, bo koronawirus nas dopadnie, spadnie z drzewa, albo inni się od nas zarażą dlatego, że popatrzyli na nas…
.
To nie jest tak.
.
Jeżeli nie mamy kontaktu z innymi ludźmi , nie zbliżamy się do nich na odległość mniejszą niż półtora metra, to spacerując, biegając, dbamy po prostu o swoje zdrowie i nikomu nie zagrażamy.
.
Trzeba mieć „z tyłu głowy”, że epidemia się skończy, ale skutki tego stresu bardziej wrażliwi będą odczuwać latami.
.
Stres niszczy zdrowie - zadbajmy o siebie na przyszłość.
.
Zminimalizujmy jego szkodliwość.
.
Spacery poprawiają zdolność radzenia sobie ze stresem, na który wszyscy tak obecnie jesteśmy narażeni. 20 minut spaceru na łonie natury może obniżyć poziom hormonu stresu. (15)
.
A może…poćwiczymy w domu?
.
Warto.
Ćwiczenia reorganizują mózg, aby był bardziej odporny na stres (16).
.
Jak już, to lepiej intensywniej.
.
„Ćwiczenia aerobowe były skuteczne w leczeniu podwyższonego lęku w porównaniu z grupami kontrolnymi, ćwiczenia o wysokiej intensywności dawały większe efekty niż programy o niskiej intensywności” (17).
.
Najważniejsze
.
Każdego dnia pozostańmy w kontakcie z przyjaciółmi, rodziną, znajomymi- za pośrednictwem telefonu, SMS-ów, mediów społecznościowych i wideokonferencji.
.
Oni nas potrzebują i my potrzebujemy kontaktu z nimi.
.
Sprawdzajmy wiadomości ze świata tylko 1-2x dziennie. Ciągłe czytanie/słuchanie wiadomości nie służy zdrowiu.
.
Psycholog radzi (Maria Wysocka, psycholog, psychoterapeuta)
„Można czas spędzony w domu potraktować jako wyzwanie, zagrożenie lub czas i przestrzeń na możliwość rozwoju relacji, naukę nowych umiejętności (jest przecież mnóstwo szkoleń online), nadrobienia zaległości w czytaniu.
.
CO NAJWAZNIEJSZE
.
Nie mamy dużego wpływu na sytuację za oknem. Możemy za to zająć się sobą, bliskimi.
Energia podąża za uwagą.
Jeżeli będziemy koncentrować się na tym co realnie możemy zrobić, a nie na tym, na co nie mamy wpływu to zwiększy to nasze poczucie sprawczości i zmniejszy poziom lęku”.
.
Źródła
1. Clinical presentation and virological assessment of hospitalized cases of coronavirus disease 2019 in a travel-associated transmission cluster Roman Woelfel, Victor Max Corman, Wolfgang Guggemos, Michael Seilmaier, Sabine Zange, Marcel A Mueller, Daniela Niemeyer, medRxiv 2020.03.05.20030502;
2. Viral dynamics in mild and severe cases of COVID-19, Yang Liu,Li-Meng Yan,Lagen Wan,Tian-Xin Xiang,Aiping Le,Jia-Ming Liu,Malik Peiris,Leo L M Poon,Wei Zhang, The Lancet Infectious Diseases, Available online 19 March 2020
3. Guan W, Ni ZY Hu Y et al. Clinical characteristics of coronavirus disease 2019 in China. N Engl J Med. 2020; (published online Feb 28.)
4. Joseph T , K Leung, Nowcasting and forecasting the potential domestic and international spread of the 2019-nCoV outbreak originating in Wuhan, China: a modelling study. Lancet Published :January 31, 2020DOI:https://doi.org/10.1016/S0140-6736(20)30260-9
5. Fei Zhou, Clinical course and risk factors for mortality of adult inpatients with COVID-19 in Wuhan, China: a retrospective cohort study. The Lancet, March 11, 2020
6. Linlin Bao, Wei Deng, Hong Gao, Chong Xiao, Jiayi Liu, Jing Xue, Qi Lv, Jiangning Liu, Pin Yu, Yanfeng Xu, Feifei Qi, Yajin Qu, Fengdi Li, Zhiguang, Reinfection could not occur in SARS-CoV-2 infected rhesus macaques. bioRxiv preprint doi:https://doi.org/10.1101/2020.03.13.990226
7. Wu, J.T., Leung, K., Bushman, M. et al. Estimating clinical severity of COVID-19 from the transmission dynamics in Wuhan, China. Nat Med (2020).
8. Petra Zimmermann, Nigel Curtis. Coronavirus Infections in Children Including COVID-19. The Pediatric Infectious Disease Journal, March 12, 2020; DOI: 10.1097/INF.0000000000002660
9. British Association of Otorhinolaryngology, Loss of sense of smell as marker of COVID-19 infection,
10. Lauer SA, Grantz KH, Bi Q, et al. The Incubation Period of Coronavirus Disease 2019 (COVID-19) From Publicly Reported Confirmed Cases: Estimation and Application. Ann Intern Med. 2020; [Epub ahead of print 10 March 2020]
11. van Doremalen N, Bushmaker T, Morris DH, et al. Aerosol and Surface Stability of SARS-CoV-2 as Compared with SARS-CoV-1 [published online ahead of print, 2020 Mar 17]. N Engl J Med. 2020;10.1056/NEJMc2004973. doi:10.1056/NEJMc2004973
12. Huang C, Wang Y, Li X, Ren L, Zhao J, Hu Y, Zhang L, Fan G, Xu J, Gu X, Cheng Z, Yu T, Xia J, Wei Y, Wu W, Xie X, Yin W, Li H, Liu M, Xiao Y, Gao H, Guo L, Xie J, Wang G, Jiang R, Gao Z, Jin Q, Wang J, Cao B. Clinical features of patients infected with 2019 novel coronavirus in Wuhan, China.
13. The clinical spectrum of COVID-19 varies from asymptomatic or oligosymptomatic forms to clinical conditions characterized by respiratory failure that necessitates mechanical ventilation and support in an intensive care unit, to multiorgan and systemic manifestations in terms of sepsis, septic shock, and multiple organ dysfunction syndromes. Lancet. 2020 Feb 15;395(10223):497-506.
14. Cascella M, Rajnik M, Cuomo A, et al. Features, Evaluation and Treatment Coronavirus (COVID-19) [Updated 2020 Mar 8].
15. MaryCarol R. Hunter, Brenda W. Gillespie, Sophie Yu-Pu Chen. Urban Nature Experiences Reduce Stress in the Context of Daily Life Based on Salivary Biomarkers. Frontiers in Psychology, 2019;
16. Physical Exercise Prevents Stress-Induced Activation of Granule Neurons and Enhances Local Inhibitory Mechanisms in the Dentate Gyrus.Timothy J. Schoenfeld, Pedro Rada, Pedro R. Pieruzzini, Brian Hsueh and Elizabeth Gould. Journal of Neuroscience 1 May 2013, 33 (18) 7770-7777;
17. Aylett E, Small N, Bower P. Exercise in the treatment of clinical anxiety in general practice - a systematic review and meta-analysis. BMC Health Serv Res. 2018;18(1):559. Published 2018 Jul 16. d
"Nie wolno się bać.
Strach zabija duszę.
Strach to mała śmierć, a wielkie unicestwienie.
Stawię mu czoło.
Niech przejdzie po mnie i przeze mnie.
A kiedy przejdzie, odwrócę oko swej jaźni na jego drogę.
Którędy przeszedł strach, tam nie ma nic. ... Jestem tylko ja."
- Litania Bene Gesserit przeciw strachowi ("

#245

Bo mydło wszystko umyje, nawet uszy i szyję. XD
Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.

#246

w czechach maja pacienta naktorego remdesiwie dziala.
obi takich bylo duzo wiecej.

#247

Nowojorski lekarz Vladimir Zelenko twierdzi, że ma skuteczny lek na koronawirusa
(Video)
Kazimierz SikorskiKAZIMIERZ SIKORSKI
30 marca


Zdaniem lekarza z Nowego Jorku jego lek oparty na pochodnej chlorochiny skutecznie unicestwia koronawirusa i jego bardzo tani.
Jeśli potwierdziłyby się zapewnienia nowojorskiego lekarza, świat odetchnąłby wreszcie z ulgą. Otóż Vladimir Zelenko zapewnia, że odkrył skuteczny lek na koronawirusa. Napisał w tej sprawie nawet list otwarty, w nim zapewnia o wyprowadzeniu z choroby już kilkuset zakażonych koronawirusem. Sprawą ponoć zainteresował się prezydent USA Donald Trump i jego bliscy doradcy.

Zelenko podawał pacjentom mieszankę leków, wśród których była hydroksychlorochina, pochodna chlorochiny, którą to świat z powodzeniem wykorzystuje do walki z malarią. Zelenko zapewnia, że z pomocą tej mieszanki wyleczył z koronawirusa prawie 700 osób. W ciągu zaledwie kilku godzin od podania mieszanki ustąpiły takie objawy choroby, jak duszności czy kaszel. Lek nowojorskiego lekarza kosztuje tylko 20 dolarów.

Dr Zelenko mówi, że całe leczenie trwa 5 dni i kończy się stuprocentowym sukcesem. Zelenko po raz pierwszy opublikował swoją wiadomość wideo na Facebooku w zeszłym tygodniu, wzywając prezydenta Trumpa do „doradzenia krajowi, że powinni przyjmować ten lek”.
Badanie przeprowadzone przez National Institute of Health (NIH) również potwierdziło niektóre ustalenia dr Dr. Zelenko.
źródło:
https://polskatimes.pl/nowojorski-lekarz-vladimir-zelenko-twierdzi-ze-ma-skuteczny-lek-na-koronawirusa-video/ar/c1-14888471?utm_campaign=CampaignName&utm_medium=push&utm_source=pushpushgo
Dziękuję wszystkim tym, którzy mnie wspierali i pomagali, wszystkim tym, z którymi miło się gawędziło i spędzało czas.
Ostatnie zdarzenia przyspieszyły moją decyzję, odchodzę.
Na koniec chciałem pogratulować moderatorom grupy o telefonach, Samodzielność oraz Polskie społeczeństwo działań skutkujących tym, że nie chce się tutaj zaglądać
Mają wyłączność na słuszność, user nie ma prawa mieć innego zdania, a jeśli takowy broni swoich racji spuszczają ze smyczy swoją obronną maskotkę.
Działania władzy pokazują jedynie, że wspomniana moderacja ma w głębokim poważaniu to co miśli zwykły user bez uprawnień moderatorskich, bo kimże taki user jest..
Brak wyjaśnień, merytorycznych, podpartych choćby regulaminem, to brak szacunku.
Jak to nawet namiastka władzy potrafi uderzyć do głowy...
Aha, kroplę czary przelał ban otrzymany za to, że napisałem do maskotki moderatorek, że się podlizuje, żałuję jedynie, że nie napisałem kulturalnie, a nie zgodnie z moimi zasadami, że zawsze piszę to co myślę, czyli, że liże dupę.

#248

A kiedy on do Polski wejdzie?

#249

Tyle wyczytałem co jest napisane, na pewno nie prędko, zapewne teraz będąto badać.
Dziękuję wszystkim tym, którzy mnie wspierali i pomagali, wszystkim tym, z którymi miło się gawędziło i spędzało czas.
Ostatnie zdarzenia przyspieszyły moją decyzję, odchodzę.
Na koniec chciałem pogratulować moderatorom grupy o telefonach, Samodzielność oraz Polskie społeczeństwo działań skutkujących tym, że nie chce się tutaj zaglądać
Mają wyłączność na słuszność, user nie ma prawa mieć innego zdania, a jeśli takowy broni swoich racji spuszczają ze smyczy swoją obronną maskotkę.
Działania władzy pokazują jedynie, że wspomniana moderacja ma w głębokim poważaniu to co miśli zwykły user bez uprawnień moderatorskich, bo kimże taki user jest..
Brak wyjaśnień, merytorycznych, podpartych choćby regulaminem, to brak szacunku.
Jak to nawet namiastka władzy potrafi uderzyć do głowy...
Aha, kroplę czary przelał ban otrzymany za to, że napisałem do maskotki moderatorek, że się podlizuje, żałuję jedynie, że nie napisałem kulturalnie, a nie zgodnie z moimi zasadami, że zawsze piszę to co myślę, czyli, że liże dupę.

#250

skoro jest pan tworca tego leku przekonany o tmy ze jest skuteczny, to niepotrzebuje przecies badan poco.

#251

Po to by to zostało potwierdzone. Też mogę sobie powiedzieć, że Apap jest skuteczny, mimoże to gówno.
--Cytat (adelcia):
skoro jest pan tworca tego leku przekonany o tmy ze jest skuteczny, to niepotrzebuje przecies badan poco.

--Koniec cytatu
Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.

#252

eej no nieee 13 latek zmarl na korona w londynie.
czyli co? tylko starszy moga umrzec? mlodzi nie? i dziecyjuz w ogole nie?

#253

Nikt nigdzie nie mówił, że tylko starsi mogą umrzeć, jest to grupa o podwyższonym ryzyku
Dziękuję wszystkim tym, którzy mnie wspierali i pomagali, wszystkim tym, z którymi miło się gawędziło i spędzało czas.
Ostatnie zdarzenia przyspieszyły moją decyzję, odchodzę.
Na koniec chciałem pogratulować moderatorom grupy o telefonach, Samodzielność oraz Polskie społeczeństwo działań skutkujących tym, że nie chce się tutaj zaglądać
Mają wyłączność na słuszność, user nie ma prawa mieć innego zdania, a jeśli takowy broni swoich racji spuszczają ze smyczy swoją obronną maskotkę.
Działania władzy pokazują jedynie, że wspomniana moderacja ma w głębokim poważaniu to co miśli zwykły user bez uprawnień moderatorskich, bo kimże taki user jest..
Brak wyjaśnień, merytorycznych, podpartych choćby regulaminem, to brak szacunku.
Jak to nawet namiastka władzy potrafi uderzyć do głowy...
Aha, kroplę czary przelał ban otrzymany za to, że napisałem do maskotki moderatorek, że się podlizuje, żałuję jedynie, że nie napisałem kulturalnie, a nie zgodnie z moimi zasadami, że zawsze piszę to co myślę, czyli, że liże dupę.

#254

czytanie ze zrozumieniem się kłania

#255

ale w takim razie wszyscy jestesmy w grupie ryzika, tes ten 13 latek w londinie w niej byl.

#256

Uważam, że za dużo trąbili we wszystkich mediach, że problem dotyczy głównie osób starszych. Że młodzi jeżeli już chorują to albo bezobjawowo albo bardzo łagodnie. Dlatego młodzi ługo zachowywali się beztrosko i nieodpowiedzialnie. To był wielki błąd .

#257

Też prawda, chociaż wydaje mi się, że też ludzie zapominają o krzywej - jak umrze jedno, drugie, piąte dziecko, to już jest tragedia, bo przecież dzieci miały nie umierać. Jakiś procent szans jednak był. A skoro zapomniano, że był jakiś procent szans, to lekko potraktowano zagrożenie i dzieciaki zaczęły się zarażać.
***Jak ja nie cierpię sPAMerfów!

#258 1 polubienie

Ale nie wiadomo, czy te dzieci jakichś innych, poważnych chorób nie miały. Bo wtedy też były w grupie ryzyka jak najbardziej.
Przy wielu chorobach tak zwane zwykłe przeziębienie jest groźne.
A nie mówi się jakoś szczególnie, że w grupie ryzyka są również osoby palące papierosy.

#259 1 like

B to jest logiczne, że są w tej grupie podwyższonego ryzyka nawet.

#260 1 like

Wśród dzieci mamy pełno alergików, więc jeśli dzieciak ma mocną alergię to jak najbardziej może być w grupie ryzyka.
"Nie wolno się bać.
Strach zabija duszę.
Strach to mała śmierć, a wielkie unicestwienie.
Stawię mu czoło.
Niech przejdzie po mnie i przeze mnie.
A kiedy przejdzie, odwrócę oko swej jaźni na jego drogę.
Którędy przeszedł strach, tam nie ma nic. ... Jestem tylko ja."
- Litania Bene Gesserit przeciw strachowi ("