Przeglądam eltena: Nowe Limity Posiadania lodówki w Domu xd Najleprze, że byłem przekonany że chodzi o lodówki aż do pierwszego nagłówka artykułu :D, w orginale było oczywiście gotówki.
"W głębi dwa lwy wydzierają sobie z pysków MOPR." Nie no, bzdury jakieś. - Patryk, co one tam sobie wydzierają z tych pysków? Ja słyszę że mopr, ale tam to słowo jest trochę przygłuszone warczeniem lwa. - Dobra, pokaż. Podgłośniłam, cofnęłam. "W głębi dwa lwy wydzierają sobie z pysków mop." - Ja tam słyszę, ze one sobie wydzierają mąkę. Dopiero po kolejnym odsłuchaniu i podgłośnieniu, udało się nam wysłyszeć. Chodziło o ochłap.
Piękny Iosowski Krzysztof na 100% szypkości, znaczna odległość i szypkie przesówanie się po liście książek Mastertona Grahama zaowocowało w mojej głowie politycznym sloganem:
"Master Duda Ham"
____________Panu się zdaje, że życie polega na tym, żeby dorosnąć. Co? Być dorosłym; zdać egzamin; zadośćuczynić normom. A co to jest norma? Czy pan, jako psychiatra może mi odpowiedzieć? Co to jest norma? Nie może pan, bo to jest g**no.
Tak to jest, jak sprawdza się wszystko od razu po obudzeniu jeszcze na dość cichej głośności, by się audio nie drażnić. Mógłby ktoś pomóc w wycenie tego walkmana? Sanyo w morde M28 Oryginalnie było: Sanyo model M GP28
Sygnatura to może być w sądzie. Sygnatura sprawy np. :P
Jak dzisiaj dyktuje wiadomość głosową za pomocą asystenta google. Kilka razy próbowałem nagrać i za każdym razem asystent nie które wyrazy przekształcał. Zamiast napisać do kociej kawiarni to wyszło do cioci kawiarni. Drugim zniekształceniem, które mnie rozbawiło jak mówiłem, że kolega ma karty obrajlowione o=to asystent zrozumiał, iż kolega ma karty obrażone. To są właśnie uroki dyktowania głosowego wiadomości esemes. To właśnie wolę telefony z fizyczną klawiaturą, gdyż mogę szybko i z polskimi znakami napisać takiego esemesa.