Zegarki dla niewidomych.

Zegarki mówiące

Założony przez lukasz1993258 693 wpisy ostatni wpis 2 lata temu Zamknięty Strona 13 z 35

#241

Transkrypcja

Mhm, to o to chodziło. No jedyne zegarki, które mają dźwięk ten... tak jak Ty mówisz, te są... Albo to, albo... Albo to. Bo na przykład ten z Elkiksu... No. Też będą... Ja w ogóle chciałbym ten z Elkiksu. Jakoś się przyzwyczajem do niego. Nie ma tego wkurzającego dźwięku. Na początku. Tylko jest od razu komunikat i tyle. I wiadomo, która godzina. No.

#242

Transkrypcja

A i jeszcze dodam, że ten nowy z Altixu, ten sobie kupiłem w czerwcu, też nie ma tego dźwięku. Tylko... No i tyle, wiadomo, jasno, koniec kropka, wiadomo, która godzina. Nie potrzebuje dodatkowych dźwięków, które informują, że zaraz powrót na godzinę, bo to jest wrażniące. Wolę od razu dostać informacje o godzinie i tyle. I dlatego wolę bardziej te metalowe.

#243

Transkrypcja

Dla niektórych tak, dla niektórych nie. Ale właśnie dobre jest z tych altiksowskich, że mówi jest przed godziną. Więc też wiesz, że on zaraz powie która godzina. Więc też jest, nie ma think, tylko jest jest. Wtedy nie mieli zbyt dużo dźwięków. Nie mogli zbyt dużo mowy nagrać na tym komputerku. Nie mogliby jak w zegarkach nowoczesnych. Jest godzina trzynasta czterdzieści pięć. Jakichś takich komputerowych. Nie mogliby tak zrobić. Więc stawiali dźwięk. Tam masz komunikat przed tym. Jest lub jest godzina taka i taka. Więc ty tak, nie mówi ci szesnasta trzydzieści, tylko jest szesnasta trzydzieści. Więc masz albo think, albo jest.

Time to exterminate.

#244

Transkrypcja

Ja uważam, właśnie za to cenię te artyksowskie, że tak zdali ten komunikat, to słowo jest, nawet fajnie mi to, fajnie to pasuje. A co do tego voice zooma, czy tam zooma z męskim głosem, to on jest jakoś tak dziwnie dostępny, bo zaraz pójdę po ten voice zoom. Mam tego z męskim głosem. Dziesiąta dziewięć. No. Dziesiąta dziewięć. No. Ale chodzi mi o to, że, chodzi mi o to, że jak wejdę do ustawienia. I skąd mam wiedzieć co ustawiam. Pięknął mi dwa razy. I teraz nie wiem co ustawiam. Teraz też nie wiem co ustawiam. Teraz też nie wiem. Teraz też nie wiem. I teraz też nie wiem. Tylko, tylko sobie mogę. Przechodzić po ustawieniach i żadnego komunikatu nie dostaje. Dla porównania w artyksowskim. No i tutaj wiadomo co ustawiam. No. Także. Artyksowskie to chyba są najlepsze dla, zagarki dla niewidomych. Tak mi się wydaje.

#245

Transkrypcja

To teraz ja się tutaj pozwolę wypowiedzieć w pewnych tutaj poruszonych kwestiach. Zacznę być może od tego, że faktycznie w tych pierwszych zegarkach mówiących, które miały ten charakterystyczny dźwięk, też nie było możliwości samemu ustawić datę i miesiąc, no chyba, że miało się to obliczone i wiedziało się na przykład, że po ustawieniu godziny i minut jest ustaw rok, potem miesiąc, potem dzień. Ja pamiętam swego czasu, jak byłem troszkę mniejszy, to strasznie kładłem nacisk właśnie na to, żeby mimo wszystko w tym zegarku była dobrze ustawiona data. No i kiedyś pamiętałem, jak to trzeba było zrobić, żeby ta data była dobrze ustawiona, pomimo, jak ktoś kiedyś poinstruował. Więc miałem pojęcie mniej więcej, jak to ugryźć, żeby to wyglądało jakoś z sensem. Druga kwestia, co do tego dźwięku, no to tak jak tutaj mówił Eksterminator, on jest oldschoolowy. Ten dźwięk też mi się... osobiście kojarzy z dzieciństwem, bo jakby nie patrzeć zegarek, po raz pierwszy mówiącym, miałem w dzieciństwie. Nawet nie... Nawet pamiętam, jak się swego czasu wyjeżdżało na zielone szkoły. No to... Pamiętam, jak żeśmy jechali pociągiem z Katowic do Dąbek, to jest nad morzem. To pamiętam, jak chyba z cztery osoby miały dźwięk. Pamiętam te zegarki. Ja, taka koleżanka i dwóch kolegów. I pamiętam, jak my wszyscy na 3-4 je włączaliśmy. I się śmialiśmy, że ten dźwięk taki jakby z peronu jest. No tak, że z tymi pierwszymi zegarkami mówiącymi jest bardzo dużo wspomnień. I szczerze powiedziawszy, oddałbym wszystko, żeby jeden taki mieć. Bo nie mam, a bardzo chciałbym mieć. Więc chyba pozostaje mi patrzenie na OLX-ie nad jakimś zegarkiem takim z tych pierwszych. Może coś jeszcze znajdę. No i co? No i tyle. I ten dźwięk, tak jak mówię, mi nie przeszkadza. Chociaż powiem Ci, Exterminatorze, żeś mnie trochę zaskoczył. Bo nie wiedziałem, że jeszcze te zagraniczne zegarki ten sam dźwięk miały. To wygląda na to, że to musiała produkować jakaś jedna firma chyba. I po prostu... Z zagranicy tej firmy pomagali. No bo innego wyjaśnienia w tej kwestii w tym momencie nie widzę. No to jestem zaszokowany, tak naprawdę. Powiem szczerze. No teraz to... Fakt faktem w tych OLX-owskich zegarkach jest, ten komunikat jest. Ale dla mnie to on musi być. A nie musi go być.

Przekonanego nie odwiedziecie od przekonania, tak samo nieprzekonanego do niego nie przekonacie.

#246

Transkrypcja

Ale datę i tak nie. Nie skorzystasz z daty, bo nie powie Ci tej daty. I ten wojsku z męskim głosem i ten pierwszy. Data jest chyba tylko dla widzących. Zresztą te zegarki z męskim głosem, jak i te z damskim są... To nie jest dostępność dla niewidomych. Bo dostępność dla niewidomych to powinien po ustawieniach normalnie mówić, co ustawiać, czy ustaw godzinę, ustaw minutę, ustaw rok, miesiąc, dzień, a tutaj pikanie. Co mi po takim pikaniu? To jest... To jest najgorsze zegarki chyba. Nie wiem, ja się cieszę z tych altxowskich, że zrobili dostępność na bardzo dym tym poziomie. Wszystko jest ucinkowione i wiadomo, o co się ustawia.

#247

Transkrypcja

Nie no nie przesadzaj, nie przesadzaj. Teraz, teraz to datę się zazwyczaj pamięta, która jest danego dnia, więc no ja na przykład pamiętam datę, która jest danego dnia, więc to akurat do końca by mi potrzebne nie było. Chociaż fakt faktem zdarzają się takie sytuacje, że mogę przekręcić datę, ale od czego w tym wypadku jest przecież na przykład laptop. No w laptopie też sprawdzisz datę, tak? Nawet w telefonie sprawdzisz datę, więc to wiesz, no kiedyś fakt faktem mieliśmy trochę to utrudnione, ale nie aż tak bardzo, bo na przykład w roku 2020 2006 czy 2007 wychodziły dopiero pierwsze podajże telefony z Symbianem, gdzie można było wgrać oprogramowanie mówiące, no i wiesz, no a te pierwsze zegarki mówiące, no to jakby nie patrzeć, no to wiesz, no to była pierwsza produkcja, no to dat nie czytał. Ja w ogóle gdzieś słyszałem, że te zegarki były produkowane w Szczecinie.

Przekonanego nie odwiedziecie od przekonania, tak samo nieprzekonanego do niego nie przekonacie.

#248

Transkrypcja

A takie pytanie, co się... co się Tobie uszkodziło w tych zegarekach tych pierwszych, bo w tamtym roku jeszcze miałeś, pokazywałeś, że bateria ponoć padała?

#249

Transkrypcja

Powiem tak, po prostu podczas przeprowadzki te zegarki się zapodziały, jeden nie był mój, więc musiałem oddać.

Przekonanego nie odwiedziecie od przekonania, tak samo nieprzekonanego do niego nie przekonacie.

#250

Transkrypcja

Sprawa taka, że właśnie, nie, nie Łukaszu, nie, nie wiem, które były pierwsze, czy niemieckie, czy rosyjskie zegarki, nie wiem o tym, nie mam takiej wiedzy, ale i te rosyjskie, i te niemieckie miały ten yng, ten oldschoolowy dźwięk. To musiało być tak na przykład, że jedna firma zrobiła zegarek, później drugie od niej skopiowało i następnie Polacy skopiowali od tego, od nich. Tak jak z różnymi firmami, tak? Masz kilka telefonów, masz kilka, kilka rodzajów telefonów, a w niektórych masz podobne na przykład dzwonki lub dźwięki wbudowane. Lub, nie wiem, no, dużo takich jest na przykład. Na przykład masz jakiś tam sprzęt, a częścią od innego sprzętu. No, tak samo z dźwiękami jest. Lub było. Może znajdę, może uda mi się znaleźć filmik na YouTubie, to Wam pokażę, chociaż raczej to jest marne szanse, że mi się uda znaleźć. Gdzieś taki filmik widziałem, ale to z rosyjskimi napisami, więc musiałbym, musiałbym napisać przytulki. Muszę tłumaczyć wyraz, mówiące zegarki, czy pierwsze mówiące zegarki, czy tam jakoś tak, i muszę tłumaczyć to na rosyjski i pisać to na YouTube. Znaczy wkleić, bo to w cyrylicy to jest. No. Więc... Właściwie nie, bo tu masz, nie wiem, jakąś firmę polskich, tak samo jak Reflex. Reflex, a ten? No, tak samo. Obydwie, obydwie filmy są inne, tak? Obydwie firmy. Po prostu to się kopiuje, tak? Tu jest chiński zegarek, mówiąc po angielsku, a tam jest... tu jest polski zegarek. Tak samo jest w innym. To druga, to pierwsza rzecz. Co do dźwięków też, to nawet chiński zegarek jest taki, który mówi... Jest szósta, 48, znaczy po chińsku. . . . . . Nie wiem, jak to tam się mówi. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . 17.45 ten taki co ten stary i on, coś tam się z nim stało i jego komputerek zwariował to było straszne, ja się bałem go i wyrzuciłem bo tak 17.45 zwalniał ten komputerek, z umowa się ale było 21.45 a on mówi, wolno albo srebrko albo 30.45 30.45 albo, na przykład 50.14 9 albo te melodyjki dziwnie jakoś dziwnie tak brzmiało, jakoś dziwnie bardzo jakoś tak straszująco a ja miałem wtedy 12.45 zdenerwowałem tego wystraszyłem się tego pokażę wam filmik na youtube, wiesz co to jest filmik z youtube znaczy dźwięk z tego filmu jako wpis audio co jeden gościu zrobił jak mu się zegarek zepsuł przedstawiam wam horror o zegarekach i zegarku mówiącym hahaha

Time to exterminate.

#251

Transkrypcja

No może i faktycznie masz rację.

Przekonanego nie odwiedziecie od przekonania, tak samo nieprzekonanego do niego nie przekonacie.

#252

Transkrypcja

Ja miałem taką dziwną sytuację, dzisiaj sobie chciałem po prostu poprzymierzać swoje zegarki, czy jeszcze będą dobre na moją rękę, nie? No i z tym zegarkiem, co tak niewyraźnie mówi, chciałem go założyć, no okej, założyłem go, musiałem rozpiąć mu pasek na ostatnią dziurkę, założyć mu, znaczy założyć go na rękę I jak go rozpinałem, to zauważyłem, że ten pasek jest taki, taki sztywny, że zegarek nie leżał na płasko, tylko tak jakby się unosił na pasku Nie wiem jak to wyjaśnić, no taki sztywny się pasek zrobił, po prostu, nie był taki prosty, tylko taki sztywny I jak się... Jak taki pasek można wyprostować, jak dodam, że zegarki kładę z zapiętymi paskami, nie rozpinam ich, tylko z zapiętymi Bo tak mi po prostu wygodnie, mieć po prostu zapięty, położyć do szuflady i tyle Mniej miejsca zajmują, chodzi o te plastikowe

#253

Transkrypcja

Po prostu chodzi mi o to, że... o, ja teraz pokażę. Tak, tak, raport godzinowy, ale to nie to. Chciałem pokazać, o co mi chodzi, że rozpinam zegarek, to akurat jest ten. I kładę go. O, leży na płasku. Tarczą górną. Kładę go dekielkiem do dołu, do biurka, a tarczą w górę. I to samo chciałem zrobić z tym, co niewyraźnie mówi. No to się nie dało. Się unosi na pasku. Nie wiem, o co chodzi. Ciężko go... ciężko go tak się w ogóle nosi. Zakłada tak, jakby ten pasek był już zużyty, nie wiem, o co chodzi.

#254

Transkrypcja

To zależy od paska po prostu, tak mi się wydaje, ja osobiście zawsze jak miałem ten zegarek mówiący z tym pogutem, to zawsze po prostu ten pasek jakby składałem do drugiego paska i ten zegarek odkładałem na półkę. Ale najlepiej, tak jak już tutaj mówiłem niejednokrotnie i jeszcze raz to powtórzę, znaczy jak mówiłem już jednokrotnie i jeszcze raz to powtórzę, że po prostu lepiej mieć pasek na bransolecie taki naciągany, który sam się dopasowywuje. To jest najlepsze rozwiązanie w tym wszystkim.

Przekonanego nie odwiedziecie od przekonania, tak samo nieprzekonanego do niego nie przekonacie.

#255

Transkrypcja

A tutaj właśnie, a propos zegarek mówiący, ktoś tutaj mówił, że był jakiś filmik na YouTube, jak komuś się zegarek mówiący popsuł. No to ciekawe, jak ten ktoś zareagował, bo właśnie ktoś tutaj mówił na tej grupie, że jest filmik i że był dostępny.

#256

Transkrypcja

To chodzi o końcówkę wpisu 250.

#257

Transkrypcja

Ja takiego filmiku nie mam niestety, więc nie mam jak go udostępnić.

Przekonanego nie odwiedziecie od przekonania, tak samo nieprzekonanego do niego nie przekonacie.

#258

Transkrypcja

Sorry, tutaj eksterminator z tej strony, ale sprawa jest taka, że ja po prostu miałem tyle rzeczy na głowie, wyjazdy, niewyjazdy, pierdoły inne, że po prostu o tym zapomniałem. Ale zaraz to nadrobię, zaraz wrzucę tutaj, jak mi się oczywiście uda, a jak nie, to Wam, Łukaszu i Marku, to do wiadomości po prostu wrzucę, bo nie wiem, czy mi zdoła po prostu. No zobaczę, tak? A co do pasków, to ja zawsze mam rozpinięte na płasko kłady. Tyle.

Time to exterminate.

#259

Transkrypcja

No, to czekamy na ten filmik. A tak a propos właśnie zegarków mówiących, to gdzieś miałem jakiś problem jeden. Chciałem sobie założyć jeden z zegarków Voice Zoom na rękę. Włączyłem w nim budzik, żeby mnie obudził na 6.30. I pojawił się problem, że chciałem spowiedzieć godzinę. Powiedział mi tylko 22.00. I potem zaczął mi tak dziwnie trzeszczeć, takie coś mnie zaczął robić. No to ja nim puknąłem i przestał. I czy to bateria światła, czy po prostu komputerek zwariował. Mam jeszcze drugi z Voice Zooma, ale... Nie lubię zegarków, które nie działają. Lubię jak wszystkie chodzą.

#260

Transkrypcja

I jaka bateria wchodzi do tego voice zooma? Ten z męskim włosem, taki co był. Jaka tam bateria wchodzi? Bo chciałbym sobie zmienić. Co trzeba zrobić, żeby taką baterię zmienić? Trzeba to jakoś rozkręcić, czy jak? Chciałbym spływać, chciałbym spływać sam, żeby zmienić baterię.