Czytałem ostatnio na myapple, że ponoć jakaś duża wada ekranu się wkradła do iphone ów 6 i 6 plus i jest to problem na globalną skalę. Ciekawe jakie to ma przełożenie dla nas VoiceOverowiczów. Ponoć górna część ekranu słabo na dotyk reaguje. Co do wielkości to zdecydowanie wolę SE, chociaż kiedy go pierwszy raz z pudełka wyjąłem po prawie dwuletnim użytkowaniu nexusa 4 to się nieco przeraziłem, że go gdzieś posieję, że gdzieś spadnie bo przeskok rozm rozmiarowy dosyć duży. Etui go jednak trochę powiększyło i świetnie się nam współpracuje. ;)
Czyńmy wokół siebie Dobro, aby i nam w tym życiu lepiej było. :)
Dlatego też odradzałem stare szustki ze względu na liczne wady. Szustka mogła popękać, a nawet złamać się przypadkowo. W 6s już tego nie ma, bo poprawili materiały i inne wady.
Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.
ja widziałem szóstkę i szóśtki nie wygniesz. Plusa tak, podobno. ALe też trzeba trochę siły przyłożyć. Na pewno nie jest tak giętki, że Ci się w kieszeni wyginać będzie.
Hah kolejne dwie osoby, z którymi ostatnio gadałem wybierze w najbliższej przyszłości iPhone a SE. Jedną z nich jest koleżanka o której wspominałem w wątku "czy polecacie Android". Widzę że Se rośnie w siłę, bo zwyczajnie jest tego wart. :)
Czyńmy wokół siebie Dobro, aby i nam w tym życiu lepiej było. :)
Mnie się iPhone SE marzy i marzy i zamarzyć nie może. Moja szóstka, umarla, przez baterię. I leży zdechnięta, niestety. Ale jak dużo używałam, to krótko trzymała, to fakt.
"Trzeba być wielkim przyjacielem, żeby przyjść i przesiedzieć z kimś całe popołudnie tylko po to, żeby nie czuł się samotny. Odłożyć swoje ważne sprawy i całe popołudnie poświęcić na trzymanie kogoś za rękę."