Film, telewizja i wszystko, co niepasuje do innych forów

Regionalne nazewnictwo

Założony przez Lowca_Androidow 76 wpisów ostatni wpis 2 lata temu Strona 4 z 4

#61

CIekawi mnie czy wie ktoś z Was czym jest mątewka. :)
Nawet jeśli jesteś aniołem, zawsze znajdzie się ktoś, komu będzie przeszkadzał szelest twoich skrzydeł. Autor nieznany.

#62

Mątewka -przyrząd kuchenny, przeważnie wykonany z drewna. Wykorzystywany jest najczęściej do mieszania składników surowego ciasta, już wiem :P
Zapraszam osoby posiadające piesy, lub chcące je posiadać, do dołączenia do grupy o psach przewodnikach.

#63

Nie to miałam na myśli. ;)
Chociaż fakt, że niektórzy nawet patrząc na zdjęcia tego przyrządu w internecie nadal nie do końca rozumieli czym jest i do czego służy. :D
Nawet jeśli jesteś aniołem, zawsze znajdzie się ktoś, komu będzie przeszkadzał szelest twoich skrzydeł. Autor nieznany.

#64 1 polubienie

Kwirlałka! No, ale to raczej to, co Balteam mówił.

#65 2 polubienia

No to znalazłem jeszcze dyrygenta Jakuba Montewkę, Magdę Montewkę z salonu fryzjerskiego :P
Zapraszam osoby posiadające piesy, lub chcące je posiadać, do dołączenia do grupy o psach przewodnikach.

#66

Rogalka też się gdzieś na to mówi. :)
Nawet jeśli jesteś aniołem, zawsze znajdzie się ktoś, komu będzie przeszkadzał szelest twoich skrzydeł. Autor nieznany.

#67

Z takich a la regionalizmów mówi się jeszcze iść na sagę, co oznacza iść na skróty, używa się też słowa trepigi, którym określa się takie jakby kapcie, tylko że wyższe, i o mało eleganckim wyglądzie. ALe w sumie Mazowsze ma chyba dosyć mało takich określeń, a szkoda. Szukałam kiedyś artykułów na ten temat, ale prawie nic nie udało mi się znaleźć.
Nawet jeśli jesteś aniołem, zawsze znajdzie się ktoś, komu będzie przeszkadzał szelest twoich skrzydeł. Autor nieznany.

#68

No to masz problem, bo chodzenie na szagę to raczej nasza przypadłość. :)

#69

Zagadka.
Skaruszczyny, czym być to może? :)
Nawet jeśli jesteś aniołem, zawsze znajdzie się ktoś, komu będzie przeszkadzał szelest twoich skrzydeł. Autor nieznany.

#70 1 polubienie

No dobra, chyba już możesz zdradzić, o co cho. :)

#71 1 polubienie

To są szczyny sarabeusza :D
Znajdź sobie zajęcie, które kochasz, a nie przepracujesz w życiu ani jednego dnia.

#72

Tak się u nas mówi na łupinki od słonecznika. :D
Nawet jeśli jesteś aniołem, zawsze znajdzie się ktoś, komu będzie przeszkadzał szelest twoich skrzydeł. Autor nieznany.

#73

Mój ojciec ostatnio powiedział coś nowego TJ. Pierwszy raz to słyszałem. Reble. xD To buty w Poznańskiej gwarze chyba są takie ciężkie duże what ever.
Sygnatura to może być w sądzie. Sygnatura sprawy np. :P

#74

I jeszcze mało zgrabne, buciory bardziej.

#75

Pewnie to nie jest jako taki regionalizm przynależny do określonego rejonu, ale za to zabawny. Moja rodzicielka używa czasami, ostatnio coraz rzadziej, o czym później, czasownika "psińczeć" i przymiotnika z odpowiednim prefiksem "spsińczały", "opsińczały". Znaczy to mniej więcej wszystko co jest uszkodzone, zepsute albo posiada jakieś wady - przynajmniej tak to wydedukowałem. A używa owego cudownego słowa coraż rzadziej, bo sam zacząłem go z premedytacją nadużywać wszędzie gdzie się da, zubożając co prawda zasłób słów, ale istotnie powiększając zakres zastosowania tego językowego rodzyna.:D

#76 Edytowano

Kolejne powiedzenie mojej babci, które rzadko mi się przypomina, a szkoda:
a teroz to mi możesz w kiesiń nasmarkać.