Na Tynieckiej Panopticon cały czas jest. nie daleko mojego domu jest sieć, która się nazywa pole rażenia, pare szajsungów też się zdarzyło, kiedyś swój hotspot nazwałem Szkolny internet sp. z. o. o.
jednym logiem, podróżą iluśgodzinną z włączonym skanerem
Sygnaturka.: "That seems to point up a significant difference between Europeans and Americans. A European says: 'I can't understand this, what's wrong with me?' An American says: 'I can't understand this, what's wrong with him?'" TERRY PRATCHETT
Dokładnie tak. albo ludzie z hotspotami przechodzą... albo z telefonami, któe się próbowały łączyć do sieci poza ich zasięgiem itd. ja sobie airmonem tak z 50 sieci w okolicy w Sokółce wyszukałem jakichś dziwnych, których normalnie nie widać.