MOże coś tam gdzieś jest szyfrowane, ale wątpię, że cały, może na poziomie elektroniki jest blokowany
dostęp. A swoją drogą... Wszędzie gdzieś się może coś czaić i żaden Linux, żadne szyfrowanie nie pomoże,
nie wiadomo w końcu czy takie wynalazki jak IME czy sama elektronika dysku nie przechwytują takich danych
w chwili odszyfrowywania i nie ślą nie wiadomo gdzie. To ja już wolę nie wiedzieć, bo prawda może okazać się zbyt okrutna.
dostęp. A swoją drogą... Wszędzie gdzieś się może coś czaić i żaden Linux, żadne szyfrowanie nie pomoże,
nie wiadomo w końcu czy takie wynalazki jak IME czy sama elektronika dysku nie przechwytują takich danych
w chwili odszyfrowywania i nie ślą nie wiadomo gdzie. To ja już wolę nie wiedzieć, bo prawda może okazać się zbyt okrutna.