Wypracowałem sobie pewną, technikę przy robieniu zdjęć np rzeczy, które wystawiam na olx czy innym allegro. Włączam w seeing ai rozpoznawanie sceny. Jeśli na zdjęciu powie mi np ekran komputera a robie zdjęcie ekranu faktycznie, to takie wstawiam i podobno, wychodzi to znośnie.
„Równowaga nie działa w korporacjach. Tam rządzi chaos i budżet.
To ja umiałem robić zdjęcia kamerą cyfrową. Konkretnym modelem jak byłem mały, bo się wyuczyłem jak mniejwięcej oddalony od obiektu muszę być i pod jakim kontem go na konkretnym zoomie itd fotografować.
Sygnatura to może być w sądzie. Sygnatura sprawy np. :P
Szkoda, że nie ma takich szkoleń. :) -- (daszekmdn): To ja umiałem robić zdjęcia kamerą cyfrową. Konkretnym modelem jak byłem mały, bo się wyuczyłem jak mniejwięcej oddalony od obiektu muszę być i pod jakim kontem go na konkretnym zoomie itd fotografować.
Mimo wszystko ta umiejętność jest bardziej przydatna niż yślisz. Dużo osób ma problemy z poprawnym ustawieniem obiektywu kamery podczas korzystania z różnych aplikacji wymagających zrobienia zdjęcia czy filmu. -- (piecberg): Ludzie, przestamńcie. Głuchemu mikrofon a ślepemu aparat, hahahaha.
Sprawdzenie kodu kreskowego polega też na zeskanowaniu i telefon z dobrym aparatem bardzo ułatwia sprawę. Mi ta umiejętność jest potrzebna wyłącznie do identyfikacji. Nie będę się wygłupiać fotografując perspektywę. WIęc częściowo się z tobą zgadzam.
-- (piecberg): Ludzie, przestańcie. Głuchemu mikrofon a ślepemu aparat, hahahaha.
--
Wojna to pokój. wolność to niewola. Ignorancja to siła. G. Orwell "Rok 1984"
Tu muszę się z Tobą niezgodzić, to, że jestem niewidomy nie oznacza, że nie mogę robić zdjęć, nie będą to zdjęcia na wystawę, ale chodzi niejednokrotnie o uwiecznienie miejsca w którym byłem, dla mnie ważnego miejsca lub z powodów kolekcjonerskich, bo lubię fotografofać miejsca, które odwiedzam i nie dla siebie te zdjęcia robię, nie tylko dla siebie, przecież nto, że jestem niewidomy nie oznacza, że otaczam się tylko niewidomymi, są osoby widzące, które chętnie obejrzą takie zdjęcia ot choćby dlatego, że nigdy w danym miejscu nie była i nie będzie lub była i jest ciekawa czy coś sie zmieniło lub z wielu innych powodów. -- (piecberg): Ludzie, przestańcie. Głuchemu mikrofon a ślepemu aparat, hahahaha.
--
Znajdź sobie zajęcie, które kochasz, a nie przepracujesz w życiu ani jednego dnia.
Masz rację. -- (magmar): Sprawdzenie kodu kreskowego polega też na zeskanowaniu i telefon z dobrym aparatem bardzo ułatwia sprawę. Mi ta umiejętność jest potrzebna wyłącznie do identyfikacji. Nie będę się wygłupiać fotografując perspektywę. WIęc częściowo się z tobą zgadzam.
-- (piecberg): Ludzie, przestańcie. Głuchemu mikrofon a ślepemu aparat, hahahaha.
--
--
Męszczyźni zdradzają a kobiety są tylko wierne w literaturze.
Mam takiego widzącego przyjaciela, któremu często fotografuję różne krajobrazy, ale nigdy sama tego nie robię. Pomaga mi w tym inna osoba widząca, gdyby nie chciała nie dostawałby takich zdjęć.
Wojna to pokój. wolność to niewola. Ignorancja to siła. G. Orwell "Rok 1984"
Dzisiaj na przykład robiłem zdjęcie widzącej osobie, bo jakoś nie było nikogo innego do pomocy. I co? I udało się dobrze wykadrować za pierwszym razem i sama umiejętność się przydała.
Sądząc po sobie, raczej nie chodzi o pamięć mięśniową, tylko o coś w stylu orientacji w przestrzeni, wiedzę, jak coś wygląda z danego punktu patrzenia, o ile trzeba się odsunąć żeby obiekt objąć. To nie siedzi w mięśniach, tylko w głowie i w takim jakby... Yyy... Wyczuciu, że tak powiem, na oko.