a ja mam tak, ze jezeli mi ktos z jezyka holenderskiego cos tlumaczy w dniu, to czesto to do mnie niedociera albo tego nierozumiem. ale jak ten sam czlowiek tlumaczy mi to wieczorem lub noca, to sie juz lapie. wiec, lubie noc bo narescie jest cisza i spokoj, i moge sie cos np z tego holenderskiego nauczyc. wnocy tes ostatnio czesto siedze z programem grmapa.
Ja lubię w nocy nagrywać nocne ambienty bo cisza jest i można fajne rzeczy uchwycić. W lato nawet lubię z tego powodu siedzieć po nocach a w zimę idę wcześniej spać i wstaję już o 05.00 bo nie ma w nocy zimą nic ciekawego do roboty.
W nocy najbardziej lubię czytać książki, choć i nie tylko. A ostatnio przyszła chęć słuchania.... bajek. Może ktoś w to nie uwierzyć ale tak jest. Bo wtedy się mogę zrelaksować. I przypominają się najpiękniejsze bajki z dzieciństwa i te chwile, gdy nie musiałam o niczym decydować, a mój czas upływał na zabawie i nauce. To drugie już raczej mniej przyjemne. Bo takiego "osła" z matematyki jakim ja byłam to chyba nie było nigdzie.
Ja zazwyczaj w nocy słucham podcastów truecrime, albo po prostu jakichś tam dłuższych filmików na Youtube przy których zasypiam. Oczywiście audiobooki także wchodzą w grę,ale na to muszę mieć wenę. Nie wiem czemu, ale nie umiem zasypiać w ciszy. Zawsze musi coś tam sobie cicho grać. Mam tak od dzieciaka. Szczęśliwie mieszkam sam, więc i problemu nie ma :)