Też mam dwa pieski: dziadka Bastera- jedenastoletniego Labradora, któremu już totalnie nic się nie chce. I małego Kundelka Tofika potrąconego przez auto na ulicy i przeze mnie uratowanego i wyleczonego.
Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.
Szorstkowłose też mogą być fajne. Nie wiem- nie widziałem, ale miałem swego czasu pieska w typie Jackrussela, Yorka, lub Sznaucerka. Jego sierść była strasznie problematyczna w utrzymaniu. Nie dość, że trzeba było go często i długo czesać, to jeszcze trymować sierść specjalnym trymerem. Moja ciocia ma miniaturowego Jamnika głatkowłosego i ten pies jest od urodzenia jakiś taki niedołężny, że to masakra, nawet bez niej z łóżka nie zejdzie sam, a gdy ktoś inny próbuje mu pomóc to tylko zęby pokazuje. Kiedyś mi przy zabawie poharatał dłoń, bo tak. --Cytat (Mimi): Mój był szorstkowłosy, czarny. Fajny, wesoły.
--Koniec cytatu
Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.
Jamnik długowłosy mojego znajomego, to przeciwieństwo tamtego. Jest psem chętnym do zabawy, wesołym i energicznym, a piłeczkę to aportuje jak Labrador, czy Owczarek niemiecki. I wszystko byłoby fajnie, gdyby nie posiadał tej złośliwości jamników. W trakcie zabawy potrafi złapać za palce, czy od tak sobie załatwić się w domu.
Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.
Ja nie mam psa, ale jak byłam mała, moja ciocia miała kundelka. Bardzo go lubiłam i on mnie chyba też, bo jak wychodziliśmy od cioci i wracaliśmy do domu, w którym spędzaliśmy wakacje, on potrafił za nami biec aż do domu i często z nami zostawał na noc. :)
Powiesz o tych sznaucerkach coś więcej? Lubię tą rasę. --Cytat (strowbery): Ja mam 2 psy, a miałam 3. Są to dwa minisznałcery matka z córką. Trzeci niestety zszedł z tego świata . Był rasy kanekorso.
--Koniec cytatu
Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.
Są to pieski strużujące, ale przy okazji mega mądre. Są często zaborcze o swoich właścicieli i bardzo im oddane. Raczej są nieufne w obec obcych. Psy i inne zwierzęta tolerują, a jeśli będą wychowywane od małego z innym pieskiem to nawet się zaprzyjaźnią. W przeciwnym razie zostanie tylko tolerancja na zasadzie jesteś, to jesteś. Całkowicie obcych psów raczej nie tolerują. Lubią dzieci, ale tylko te z którymi się wychowują. Generalnie są towarzyskie i chętne do zabaw. Sznaucery średnie i olbrzymie potrzebują dużo ruchu. Sierść mają bardzo długą i obfitą, w formie szczoty, przez co trzeba je regularnie czesać i trymować specjalnym narzędziem, a także regularnie sprawdzać oczy i w razie potrzeby przycinać włosy nad nimi. Są to psy szorstkowłose. Obcinać się ich niby nie powinno, ale wedle uznania. Kiedyś obcinano im ogony i podcinano uszy, na które z resztą też mogą chorować. Generalnie posłuszne psy, które szybko się uczą wszystkiego co w okół nich, ale tylko dla swoich. Gdy obcy wyda sznaucerowi jakąś komendę, lub będzie cokolwiek od niego chciał, niech nie liczy, że ten go grzecznie posłucha. Aha i jeszcze lepiej im dawać jedną karmę. Są bardzo delikatne na zmianę diety i jedzenie czego popadnie. --Cytat (basia): ja też bym chciała się dowiedzieć o tej rasie więcej.
--Koniec cytatu
Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.
U mnie zawsze były tylko pieski, przeważnie znalezione, a teraz jest yoreczek, którego kupiłam za połowę wartości, bo miał zły zgryz, więc się nie nadawał na wystawy. Ma już jedenaście lat, ale wciąż wygląda jak szczeniaczek.