@pajper
No i trafiłeś w sedno. Jak zawsze, źle się wyraziłam. Chciałam powiedzieć, że jakby chcieć dopatrywać
się we wszystkim plagiatu, to owszem, da radę, na takiej zasadzie jak napisałam, bo to się wszystko wywodzi
z legend. :)
Nasgule mi się zawsze z Dementorami kojarzyły, chyba rzeczywiście przez wzgląd na ich... yhm, upiorną
naturę. Nie wiem, w każdym razie, nie chce się to skojarzenie odczepić.
Odnośnie pierścienia i medalionu, który nosiła na zmianę wielka trójka z HP, to jest trochę na tej samej
zasadzie, co Nasgule. Mamy potężny artefakt, który noszących go przy sobie... wykańczał. Nie wiadomo,
co by się stało, jakby Harry go w ogóle nie zdejmował. Tak, wiem, z Frodem było trochę inaczej, z resztą
idea pierścienia i horkruksów była zupełnie inna, ale... widziałam oskarżenia, że Rowling splagiatowała
Tolkiena. Tylko patrząc w ten sposób, można dojść do wniosku, że wszystko jest plagiatem.
Dlatego właśnie rzuciłam temat wędrujących motywów, zapożyczeń i tym podobnych.
Dla jasności, nie krytykuję tego. Po prostu lubię analizować to co czytam na wszelkie, możliwe sposoby.
:)