Kto czytał Cheruba? Jakie wrażenia? Jakieś ulubione postacie? W sumie piszcie tu też o chendersonie, gdyż to ma troche wspólnego zCherubem, właściwie to tobyły począdki Cheruba. W każdym razie, moimi ulubionymi postaciami z Cheruba są: Bruce, Kyle, Shakeel, Dave był spoko, Ryan, Junior Mur, sam Keith Mur, Kerry bywała spx, no i oczywiście James Adams! pominąłem tu wiele postaci które James poznawał na misjach, bo gdybym miał tak wymieniać wszystkie, to trchę by to zajeło.
O rany, nareszcie ktoś o tym pisze. Ja bardzo lubię, szczególnie za coś, czego chyba jeszcze nikt nie napisał, a mianowicie, że bardzo fajnie ukazuje ceny akcji dla kogoś, kto na filmach ich z wiadomego powodu nie może obejrzeć. Bardzo mi się podoba, jak autor ukazuje po 1. środowisko przestępców i szpiegów od środka, a po 2. dylematy moralne tych agentów.
rzeczy niemożliwe od ręki, cuda w przeciągu trzech dni.
Tak., Cherub jest świetny. Swego czas się czytąło, ale ostatnio przestałem. NO oczywiście znam wszystkie 17 tomów. Ulubionymi moimi bohaterami są... hm, Bruce był niezłym gościem. do Adamsa nic nie mam, ale na początku był strasznie rozpieszczony. mamuśka złodziejka i tkie tam. no i Moore też fajnym był człowiekiem, choć przz hajs tatuśka się zepsuł.
Sygnatura – Uczcij poległych i cierpiących ocalałych ciężką pracą, ponieważ porażka zawsze może się zdarzyć, jednak nigdy nie staraj się udawać, że jesteś doskonały, ponieważ prowadzi to do gorszego końca niż porażka, wiedzie na ścieżkę hańby i nikczemności.
Ja przeczytałem 16 części, ale to już troszkę czasu mineło od tego.
Sygnatura – Uczcij poległych i cierpiących ocalałych ciężką pracą, ponieważ porażka zawsze może się zdarzyć, jednak nigdy nie staraj się udawać, że jesteś doskonały, ponieważ prowadzi to do gorszego końca niż porażka, wiedzie na ścieżkę hańby i nikczemności.