Nagrywamy

Mikrofony, jakie mieliście, jakie macie?

Założony przez wojtas 911 wpisów ostatni wpis 4 miesiące temu Strona 46 z 46

#901 1 polubienie

Prawdopodobnie od ustawień korektora to raz, dwa to to że Elten bardzo mocno skompresował plik audio i wysokie częstotliwości są ucięte bo ogranicza niski bitrate kodeka.
Po 3 jeszcze nie testowałem osłon przeciwwietrznych. Jak się zrobi cieplej to po testuję to mocniej.

#902

A czym różni się Hollyland Lark A1 Combo od HOLLYLAND Lark A1 Duo?

#903 1 polubienie

Tylko tym że nie ma lightninga. Jak nie używasz iphonea na lightning to możesz olać wersję combo. Duo także ma etui ładujące i nawet one wyglądają tak samo, tj są yych samych wymiarów tylko różnią się elementami we środku

#904

Niestety to coś, co lepiej pokazać, niż wytłumaczyć, ale generalnie na malżowinie ucha, celując tym miejscem, gdzie są te dziórki mikrofonu w dół, w stronę kanału słuchowego.
Czyli w skrócie pionowo w duł na uchu, przesunięte na jego środek.
Ale to też trzeba dobrze wytestować, jak i u kogo dobrze magnesy trzymają mikrofon na uchu.
-- (longshoot):
Papierek, Powiedz jak dokładnie i gdzie przyczepiłeś te mikrofony żeby uzyskać taki efekt?

--
po co mi sygnatura?

#905

Transkrypcja

Niektórzy tutaj pisali, że nie słyszą binaury na słuchawkach, to ja nie wiem jakie macie słuchawki, chyba że jakieś douczne, no to wtedy wiadomo, że będzie lipa, albo że słuchacie nagrań, które nie są binauralne, bo dla mnie mówienie przez niektórych tutaj, że w zasadzie to binauralnie można nagrać wszystko, mając nawet mikrofony stereo, bo to jest tylko kwestia przywieszenia ich, trochę śmiech na sali. Udowodnijcie mi, że faktycznie słychać góra-dół w momencie, kiedy nagrywacie. 0954, urządzenie ZOS, wyślij przycisk.

Sygnatura to może być w sądzie. Sygnatura sprawy np. :P

#906

Transkrypcja

Ekran wyłączony i się nagrywanie przerwało. To kolejna rzecz, którą muszę zgłosić w beta testach. Kończąc, udowodnijcie mi, że słychać binauralnie, kiedy przywiesicie po prostu mikrofony w jakiś sposób, zwykłe, stereofoniczne, bo ja tego nie widzę, nie wyobrażam sobie tego. Z tego, co biorę na logikę, no to mikrofony binauralne raczej mają w ogóle inaczej zbudowane kapsułki, inną kompletnie charakterystykę, więc dla mnie coś takiego nie jest możliwe.

Sygnatura to może być w sądzie. Sygnatura sprawy np. :P

#907 Edytowano

Dobra, to po kolei.
W pewnym sensie Dashku masz rację, charakterystyka ma tu wiele do rzeczy.
Mniej binauralności będzie z kapsół kardioidalnych niż z kapsół do okulnych. Mikrofony binauralne typu Roland, Earsight, Soundman itd, mają specjalnie dobrane kapsółki o charakterystyce dookulnej.
Są to małe elektrety, które potrzebują odpowiedniego zasilania od 1,5 v do 10V,, teoretycznie im większe napięcie oczywiście w granicach 8-10V tym lepsza charakterystyka i mniej zniekształceń. Tak przynajmniej działają Earsight.
Z Hollylandami nie wiem jak jest bo nie mają udokumentowanych informacji jakie są to kapsóły. Wg specyfikacji są to dookulne.
Ale nie znamy producenta, i modelu.
A binauralność bieże się stąd, już tłumaczyłem mogą to być dwie dowolnie dobrane kapsóły dookulne umieszczone w lub blisko kanału słuchowego, albo na sztucznej głowie.

#908

Transkrypcja

Witam Państwa bardzo serdecznie, tutaj jestem ja, czyli dobrze Wam znany Longshot i dzisiaj nagrywam się z mikrofonu Shure SM58 podłączonego do Focusrite Vocaster 2

#909

Transkrypcja

Proszę wybaczcie mi tego bluzga na końcu, ale po prostu nie chciałem już tego nagrywać jeszcze raz, ponieważ no jakoś tak naturalnie mi to wyszło i po prostu nie chciałem tego na siłę edytować.

#910

Wszystko prawda, chociaż akurat hollylandy, jak i wszelkie takie wireless krawatowe są dookulne.
Chociaż nie znamy dokladnych kapsuł, specyfikacja raczej nie podawała by, o ile wiem, dookulne, gdyby mikrofony były kierunkowe. Chociaż po prawdzie ani tu, ani tam nie masz takiej pełnej, stuprocentowej wielokierunkowości, ale to już insza inszość.
Dużo na plus wszelkich rolandów, soundprofessionals i całej reszty przemawia fakt, że umieszczenie ich jest powtarzalne.
Wkładasz taki mikrofon na ucho/do ucha i zawsze masz ten sam efekt. W przypadku konstrukcji, które do tego nie słuszą, siłą rzeczy trzeba samemu wypracować taką taktykę, żeby jakoś się udało to odwzorować.
Nie zawsze jest to super optymalne, super idealne, super wygodne.
Ja to zawsze porównuję tak, można łyżką jeść ziemniaki w całości, ale widelcem to zawsze się nabije, a łyżką to trzeba dopiero wypracować technikę, żeby z niej nie spadały.
Żałuję, że nie stworzono sensownych właśnie takich mikorofonów do ucha, z nadajnikiem tak jak w krawatowych. Jest to raczej proste do zrobienia, ale zapotrzebowanie raczej rynkowe żadne.

-- (DJGraco):
Dobra, to po kolei.
W pewnym sensie Dashku masz rację, charakterystyka ma tu wiele do rzeczy.
Mniej binauralności będzie z kapsół kardioidalnych niż z kapsół do okulnych. Mikrofony binauralne typu Roland, Earsight, Soundman itd, mają specjalnie dobrane kapsółki o charakterystyce dookulnej.
Są to małe elektrety, które potrzebują odpowiedniego zasilania od 1,5 v do 10V,, teoretycznie im większe napięcie oczywiście w granicach 8-10V tym lepsza charakterystyka i mniej zniekształceń. Tak przynajmniej działają Earsight.
Z Hollylandami nie wiem jak jest bo nie mają udokumentowanych informacji jakie są to kapsóły. Wg specyfikacji są to dookulne.
Ale nie znamy producenta, i modelu.
A binauralność bieże się stąd, już tłumaczyłem mogą to być dwie dowolnie dobrane kapsóły dookulne umieszczone w lub blisko kanału słuchowego, albo na sztucznej głowie.

--
po co mi sygnatura?

#911

No tak dokładnie, bardzo fajnie to opisałeś.