Środowisko niewidomych

Co myślicie o żartowaniu z wad wzroku?

Założony przez Monia01 131 wpisów ostatni wpis 3 lata temu Strona 1 z 7

#1 2 polubienia

Wiem, że gdybym poszukała, znalazłabym odpowiedź w wątku "Jak reagują na Was osoby widzące" lub w jakimś innym, w którym ten temat się przewija. Trudno zresztą, żeby się nie przewijał, skoro jest to silnie środowiskowa społecznościówka. Ale chciałabym to wszystko zebrać i dowiedzieć się, może trochę wiecej, jak postrzegacie zartowanie z Waszych wad wzroku albo fakt, że choć Wy nie żartujecie, żartują inni.
***
🇺🇦 🇵🇱

#2

Jeśli personalnie w moim kierunku to mnie wkurza a jeśli ogólnie to OK
Sygnatura to może być w sądzie. Sygnatura sprawy np. :P

#3

Żartuję sobie ze swojej niepełnosprawności. Np. jak się potknę, to mówię, że nie zauważyłam XD albo jak
się kłucimy w żartach ze znajomymi, to mówię: ja i tak nic nie widziałam XD
Dziękuję użytkownikom portalu Elten Link za możliwość obserwowania środowiska niewidomych. Stanowiło to dla mnie etap wstępny do pracy z niewidomymi na żywo.

#4 2 polubienia

Hej. Ja taksmo jak powyżej xD

#5 2 polubienia

Ja również Np z kolegami często wrzeszczymy na siebie dla beki, żejak łązisz, śleepy jesteś cz co? I
takie tam

#6 2 polubienia

Też nie mam z tym problemu. Nawet sam promuję określenie ślepotka. Dla mnie ma to w sobie i coś pieszczotliwego
i ironiczno żartobliwego, choć powstało pierwotnie na określenie takich bidnych, co to niewidome so i
jak to mają bez wzroku żyć, ewentualnie trzymanych w domu pod kloszem.
____________Panu się zdaje, że życie polega na tym, żeby dorosnąć. Co? Być dorosłym; zdać egzamin; zadośćuczynić normom. A co to jest norma? Czy pan, jako psychiatra może mi odpowiedzieć? Co to jest norma? Nie może pan, bo to jest g**no.

#7 2 polubienia

też często sobie z tego żartuje, nawet w domu czasem przezywają mnie uwaga! krecik :D

#8 2 polubienia

Krecik jest zarąbisty. Też zawsze z EMilą sobie przypominamy, że krecik z bajki jest niewidomy. Lubię
z tego żartować, bo to często pomaga też ludziom widzącym załapać, że jestem normalna. Wszyscy chwalą
w szkole dystans do siebie. xd. Poza tym ja nie mam jakiegoś filtru oddzielającego takie żarty, bo podstawówkę
i gimazjum skończyłam w Laskach, tam wszyscy tak żartują i nie ma problemu. Co innego zażartować, a co
innego śmiać się z wad wzroku. Gdyby ktoś się w szkole się śmiał z tego, że na coś wpadłam czy coś, to
bym się wkurzyła, ale jakby mnie zapytali: no co ty, Maja, nie widziałaś? To spoko. Szczególnie ktoś
bliższy mi. Na angielskim kiedyś, jak pani zapytała, co się dobrze odbiło na kserówce, a co nie, konkretnie
"słuchajcie, i jak tam to wszystko widać?", to moja koleżanka: no... Maja... wypowiedz się.
rzeczy niemożliwe od ręki, cuda w przeciągu trzech dni.

#9

Chyba każdy krecik jest niewidomy. Co do tego typu żartów- raczej się z tego śmieję. Jak ktoś się mnie
zapyta np- czy widziałem jakieś tam zdięcie- odpowiadam ironicznie taa. Inaczej jest z pytaniami typu-
czy widziałeś ten film, lub czy widziałeś mojego psa? I jak ci się podoba? To mogę powiedzieć, biorąc
pod uwagę zmysły słuchu i dotyku, oraz wyobraźnię, że widziałem i co ewentualnie sądzę.
Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.

#10 2 polubienia

Niektórzy się wystraszają tak śmiesznie, jak mnie zapytają, czy widziałaś, ale ja do tego podchodzę,
że to normalne, jeśli chodzi o to co mówisz, filmy i tak dalej. WIadomo, że my też mówimy: widziałam
film i tak dalej. A co do krecika, wszem, każdy. :d
rzeczy niemożliwe od ręki, cuda w przeciągu trzech dni.

#11

dokładnie! ja tez żartuje ale także często sobie wyobrażam, niewidomków w różnych sytuacjach i czasem
otym mówie i ostatnio jak sobie wyobrażałam ze znajomymi siebie schodzącą w szpilkach po schodach to
tak się śmiać zaczeła moja znajoma, że prawie ze schodów spadła :)

#12 1 polubienie

Hmm, spotkałam się kiedyś ze stwierdzeniem, że takie żartowanie jest obraźliwe
***
🇺🇦 🇵🇱

#13 2 polubienia

Pewnie to mówiły osoby widzące albo pozbawione dystansu do swojej ślepoty
____________Panu się zdaje, że życie polega na tym, żeby dorosnąć. Co? Być dorosłym; zdać egzamin; zadośćuczynić normom. A co to jest norma? Czy pan, jako psychiatra może mi odpowiedzieć? Co to jest norma? Nie może pan, bo to jest g**no.

#14 2 polubienia

Tak, to prawda. tylko że jeśli usłyszy taki tekst osoba widząca, która nigdy nie miała styczności z niewidomymi,
to pomyśli, że wszyscy nie mają dystansu.. Może i idziała w telewiji, że jest inaczej, ale wiecie, w
realu też inaczej. To przykre w sumie i szkoda, że są ludzie ez dystansu do siebie.
***
🇺🇦 🇵🇱

#15 1 polubienie

nie mam nic przeciwko, sam z siebie niejednokrotnie żartuje:)

#16 2 polubienia

No to teraz ja. Zamiast mówić ogólnie, wolę podawać przykłady. Sytuacja sprzed kilku dni:
Stoję z ludźmi z mojej grupy na uczelni na korytarzu. Koleżanka A mówi do koleżanki B: "Ej, nosisz szkła
kontaktowe? Dopiero zobaczyłam jak podeszłam bliżej". Koleżanka B: "Tak, noszę od dawna". Koleżanka A:
"U naszego kolegi też zauważyłam niedawno i się zdziwiłam".
Koleżanka b: "Mój Boże, wszyscy ślepi".
A ja w śmiech, aż się prawie popłakałam. Później mnie ta koleżanka przepraszała, ale wytłumaczyłam
jej, że nie mam z tym problemu. Mam nadzieję, że nie czuje się winna.

#17 2 polubienia

No u nas na niemieckim było polecenie, żeby poćwiczyć opisywanie, jak kto jest ubrany. Konkretna formuła
brzmiała: popatrzcie na siebie i się opiszcie. Na co koleżanka do mnie: Ooo, super! Maja, dajesz!
rzeczy niemożliwe od ręki, cuda w przeciągu trzech dni.

#18 2 polubienia

:D :D yw i tak.
***
🇺🇦 🇵🇱

#19 2 polubienia

Też żartuję ztego raczej, albo moja odpowiedź n pytanie jak pytają dlaczego tak m się stało: eee.. Miałem
przedwczesną premieeręniczym Windows 10 i jak poprawiali mnie na kolanie tj. wrzucili w inkubator to spiepszyli
kod od wzroku. I tak zostało :D
Powiem Ci jedną rzecz dziewczyno. Tak mi się podobasz, że rwałbym CIę niczym trawę w STW

#20 2 polubienia

Hahaha, dobre
***
🇺🇦 🇵🇱