Kowalski pracuje w kostnicy i przygotowuje pana Rysia do pogrzebu. Odkrywa jego ciało i widzi niesamowicie dużego członka. Odcina go, aby pokazać żonie ten ewenement. Chowa do teczki i przynosi do domu. - Kochanie, patrz, co odkryłem! Żona na to: - O Boże, Rysiek nie żyje!
Biorę z konta każdego Eltenowicza po 500 zł i słucham państwa.
Powyższa wypowiedź, wyraża jedynie moją opinię w dniu dzisiejszym. Nie może ona służyć przeciwko mnie ani w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie. Ponadto zastrzegam sobie prawo zmiany poglądów bez ostrzeżenia i podawania przyczyn.
- Wysoki Sądzie, ta Kowalska to też stara ku**a - Pan tu zeznaje jako świadek, a nie jako rzeczoznawca
Biorę z konta każdego Eltenowicza po 500 zł i słucham państwa.
Powyższa wypowiedź, wyraża jedynie moją opinię w dniu dzisiejszym. Nie może ona służyć przeciwko mnie ani w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie. Ponadto zastrzegam sobie prawo zmiany poglądów bez ostrzeżenia i podawania przyczyn.
Przez BIAŁY las, BIAŁĄ drogą, na BIAŁYM koniu, jechał BIAŁY RYCERZ. Kiedy dotarł do BIAŁEGO zamku, zsiadł z BIAŁEGO konia i idąc BIAŁYMI schodami dotarł do BIAŁYCH wrót. Otworzył je. Wszedł do BIAŁEJ sali. Tam zobaczył BIAŁĄ DAMę, grającą na BIAŁYM fortepianie. BIAŁY RYCERZ zapytał ją: "BIAŁA DAMO, co robisz?". A ona mu odpowiada: "A tak sobie POPIERDALAM".
Biorę z konta każdego Eltenowicza po 500 zł i słucham państwa.
Powyższa wypowiedź, wyraża jedynie moją opinię w dniu dzisiejszym. Nie może ona służyć przeciwko mnie ani w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie. Ponadto zastrzegam sobie prawo zmiany poglądów bez ostrzeżenia i podawania przyczyn.
Oto dziewczyna, piękna i młoda Wchodzi w dorosłość po złotych schodach Ona już czuje zalotne spojrzenia Lecz cel ma inny niż każdy domniema
Bo ona to silna i wyzwolona Kariera przed nią otwiera ramiona Kuje, studiuje, a potem haruje Do rana aż sobie żyły wypruje
Dyplom magistra, drugi fakultet Rodzice dumni, bo taki rezultat Najpierw podwyżka, a potem awans Na kierownika się już dostała
Wiek lat trzydziestu strzelił jak chwila Młodość przemija, a ona niczyja Lecz laska na to uwagi nie zwraca Bo najważniejsza jest w życiu praca
Lecz coś ją tknęło, potrzeba nieznana Pora by wyjść za przystojnego Pana Chodzi na randki, a nie ma brania Bo większość się za młodszymi ugania!
Ona wkurzona, bo młode są głupie A jej dyplomy każdy ma w dupie Nie są seksowne jej osiągnięcia Faceci chcą te laseczki ze zdjęcia
Dobijając wieku trzydziestu pięciu Siedzi z kotami, marząc o księciu Praca jej jakoś nie sprawia radości Bo ona pragnie na wczoraj miłości
Randkuje ostro, lecz - kurde, co jest? Nikt nie chce za żonę, a tylko na seks Gdzie ci rycerze, gdzie dżentelmeni? Czy godni mężowie już wyginęli?
Wybrzydza tak przez następne lata Nie chcąc za męża brać desperata O seksownym Chadzie ciągle coś bredzi A jest już za stara na śluby i dzieci!
Przez całe życie krzyczała: SUKCES Zostały jej tylko depresja i STRES Ogląda seriale i pije w ukryciu Myśląc o swoim zmarnowanym życiu
Biorę z konta każdego Eltenowicza po 500 zł i słucham państwa.
Powyższa wypowiedź, wyraża jedynie moją opinię w dniu dzisiejszym. Nie może ona służyć przeciwko mnie ani w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie. Ponadto zastrzegam sobie prawo zmiany poglądów bez ostrzeżenia i podawania przyczyn.
Siedziałem spokojnie przy piwku gdy przechodząca obok knajpy zakonnica podeszła do mnie: - Powinieneś się wstydzić młody człowieku. Alkohol to dzieło szatana, jesteś grzesznikiem. - Skąd to wiesz? - Moja Siostra Przełożona mi tak powiedziała. - A czy ty kiedyś próbowałaś alkoholu? - Nie bądź śmieszny! Oczywiście, że nie. - To skąd możesz wiedzieć, że jest taki zły? Słuchaj, zróbmy tak ? postawię Ci drink i sama ocenisz. Zgoda? - Nie. Jak będzie wyglądała zakonnica pijąca drinka? - To nie problem. Poproszę barmana żeby przelał ci go do kubka od herbaty. - No dobrze? Podszedłem więc do baru: - Barman, jeszcze jedno piwo proszę. I jakiegoś dobrego drinka, tylko nalej go proszę do zwykłego kubka. - Ja jebie... tylko nie mów, że znowu jest tu ta zakonnica?
Zapraszam osoby posiadające piesy, lub chcące je posiadać, do dołączenia do grupy o psach przewodnikach.
Podczas przerwy w teatrze Marian poszedł do toalety. - Wspaniała sztuka, prawda? - odzywa się stojący obok facet. - Panie, patrz pan przed siebie, a nie mi tu zaglądać!
Zapraszam osoby posiadające piesy, lub chcące je posiadać, do dołączenia do grupy o psach przewodnikach.
Facet pyta swoją kochankę: - Właściwie to gdzie poznałaś swojego męża? - W aptece, kupował prezerwatywy X, X, X, L - Nooo, to facet ma niezły sprzęt... - Taaaa, potem dopiero okazało się, że to pierdolony jąkała...
Znajdź sobie zajęcie, które kochasz, a nie przepracujesz w życiu ani jednego dnia.
Mąż kocha się z żoną, w pewnym momencie żona szepce zmyślnie: - Kochanie, włóż od tyłu Mąż znieruchamia, marszczy brwi w zamyśleniu, po dłuższej chwili bezruchu żona ponagla męża: - Nooo, kochanie W końcu mąż z triumfalnym wyrazem twarzy odpowiada: - Żółw...
Znajdź sobie zajęcie, które kochasz, a nie przepracujesz w życiu ani jednego dnia.
Ostatnie dziesięć wszystkie zajebiste. Gdyby nie to że jestem w związku, pomyślałabym że to trochę przesadzony, ale jednak dis na mnie :D -- (mustafa): Oto dziewczyna, piękna i młoda Wchodzi w dorosłość po złotych schodach Ona już czuje zalotne spojrzenia Lecz cel ma inny niż każdy domniema
Bo ona to silna i wyzwolona Kariera przed nią otwiera ramiona Kuje, studiuje, a potem haruje Do rana aż sobie żyły wypruje
Dyplom magistra, drugi fakultet Rodzice dumni, bo taki rezultat Najpierw podwyżka, a potem awans Na kierownika się już dostała
Wiek lat trzydziestu strzelił jak chwila Młodość przemija, a ona niczyja Lecz laska na to uwagi nie zwraca Bo najważniejsza jest w życiu praca
Lecz coś ją tknęło, potrzeba nieznana Pora by wyjść za przystojnego Pana Chodzi na randki, a nie ma brania Bo większość się za młodszymi ugania!
Ona wkurzona, bo młode są głupie A jej dyplomy każdy ma w dupie Nie są seksowne jej osiągnięcia Faceci chcą te laseczki ze zdjęcia
Dobijając wieku trzydziestu pięciu Siedzi z kotami, marząc o księciu Praca jej jakoś nie sprawia radości Bo ona pragnie na wczoraj miłości
Randkuje ostro, lecz - kurde, co jest? Nikt nie chce za żonę, a tylko na seks Gdzie ci rycerze, gdzie dżentelmeni? Czy godni mężowie już wyginęli?
Wybrzydza tak przez następne lata Nie chcąc za męża brać desperata O seksownym Chadzie ciągle coś bredzi A jest już za stara na śluby i dzieci!
Przez całe życie krzyczała: SUKCES Zostały jej tylko depresja i STRES Ogląda seriale i pije w ukryciu Myśląc o swoim zmarnowanym życiu
Syn wraca do domu ze szkoły i pyta się rodziców: Mamo, Ty jesteś cyganką, a Ty tato żydem, to ja jestem cyganem czy żydem? - A dlaczego pytasz synku? - Bo kolega ma do sprzedania rower i nie wiem czy mam się z nim targować czy mu ten rower zaperdolić.
Znajdź sobie zajęcie, które kochasz, a nie przepracujesz w życiu ani jednego dnia.
Blondyna do blondyna: - Swędzi mnie wagina Blondyn do blondyny: - Nie tykam swędzącej waginy Blondyna do blondyna: - A w czym ci przeszkadza swędząca wagina? Blondyn do blondyny: - Bo swędzą śmierdzące waginy Blondyna do blondyna: - Z innej przyczyny swędzi mnie wagina Blondyn do blondyny: - A jakaż oto przyczyna, że swędzi cię wagina? Blondyna do blondyna: - To spierdalaj skoro nie wiesz dlaczego swędzi mnie wagina.
Znajdź sobie zajęcie, które kochasz, a nie przepracujesz w życiu ani jednego dnia.
W drodze na ślub niedoszła para młoda zginęła w wypadku samochodowym. Trafiła do nieba i pytają się świętego Piotra czy mogą wziąć ślub tutaj w niebie. - Nie wiem, jest to pierwszy raz kiedy ktoś o to mnie zapytał. Poczekajcie dowiem się. Święty Piotr odchodzi. Para usiadła i czeka, czeka. Minęły dwa miesiące, a świętego Piotra dalej nie ma. Czekając zaczęli się zastanawiać, a co by było, gdyby im nie wyszło, czy można wziąć rozwód w niebie? Po miesiącu pojawił się święty Piotr. - Tak. Informuję, że można wziąć ślub w niebie. - Wspaniale - Odpowiedziała para. Ale jak cię nie było zastanawialiśmy się, co będzie jak nam nie wyjdzie. Czy można w razie czego uzyskać rozwód w niebie? - Zwariowaliście? 3 miesiące zajęło mi znalezienia księdza tutaj. Czy macie pojęcie ile zajmie mi znalezienie prawnika?
Gospodarz kupił nowego koguta, który zaraz na podwórku chciał zrobić porządek i pokazać staremu kto tu jest panem. Stary kogut zaproponował: - OK, odejdę jeżeli wygrasz ze mną wyścigi na około studni, 50 okrążeń. - Nie ma sprawy, no to zaczynamy? - odrzekł młody. - Dobra, ale wiesz co, ja znam teren, daje ci pól okrążenia forów. Młody kogut pewien zwycięstwa zaraz się rzucił do biegu i tak się gonią, ale odległość pozostaje ta sama. W pewnym momencie jakąś ręka chwyta młodego koguta za szyje, na pieniek odrąbuje głowę i słychać: - Cholera jasna! Już czwarty homoseksualista w tym miesiącu.
Zwróćcie uwagę, że najważniejsze wydarzenia w życiu człowieka mają miejsce, gdy jest on całkowicie goły: narodziny, pierwszy seks, ostatnia rata hipoteki.
Ojciec poszedł na zebranie. Facetka mówi do niego: - U pana syna znaleziono marihuanę! - Mówił skąd ją ma? - Powiedział, że od swojego najlepszego przyjaciela. Ojciec powstrzymując łzy: - Naprawdę tak powiedział?
Happy hacking
This site uses cookies to enhance your experience.