W domu

Oznaczanie przedmiotów

Założony przez gadaczka 65 wpisów ostatni wpis 2 miesiące temu Strona 3 z 4

#41

Ale z kolei na folii się szybciej zamazuje

#42

O, to ja mazaków nie znam

#43

@ Wiolinistka. Ja znam, ale nigdy ih nie używałam do oznaczania czego kolwiek.
Nigdy nie można być pewnym, że to co już masz będzie Ci dane na zawsze, a pewne w życiu są tylko dwie rzeczy, śmierć i podatki.

#44 1 polubienie

To się przydaje bardzo, ta farba zostawia wyczuwalną smużkę, jeśli rysujemy linię, albo małe kropeczki. Niestety jest to też widoczne, bo czarne

#45 1 polubienie

Nie zawsze czarne. Mogą też być przezroczyste lub kolorowe.
Ale z kolei one się bardzo, naprawdę bardzo rozmazują i dla widzących jest to męczące.
***Jak ja nie cierpię sPAMerfów!

#46

O, dobrze wiedzieć

#47

Jak mam pudełka na przyprawy, kasze i tego tam typu rzeczy, to mam metkownicę brajlowską, te pudełka opisuję brajlem i już na przyszłość wiem, gdzie co mam. Światło, czy jest zapalone, czy zgaszone to mam na niego aplikacje seeing assistant home, ale też brajlem oznaczyłam.
Große Operndiva?

#48

Hej, a mam pytanie: szukając tych mazaków z farbą puchnącą, co najlepiej wpisać w neta, żeby jakiegoś babolca nie nabyć?

#49 Edytowano

A, i jeszcze dwa: czy można by tym napisać coś w czarnym druku, ale takimi literami, żeby nie były bardzo wielkie, np. żeby się zmieściły bez szczególnego zamazywania treści dla widzących na standardowej torebeczce przypraw i żeby można było też palcem bez problemu rozpoznać napis? No i jeszcze czy macanie tej farby nie brudzi rąk?

#50

No można, bo to tworzy ślad na linii, po której rysujesz.
„Równowaga nie działa w korporacjach. Tam rządzi chaos i budżet.

#51 1 polubienie

Zuza, kup to w Impulsie, tam jest dobra. Łapek nie pobrudzisz, ale literki w czarnodruku raczej zrobią się duże, bo ta linia też ma swoją grubość

#52 1 polubienie

Potem to się jedno do drugiego może troszkę kleić, ja tak mam z planszówkami, że się instrukcja do planszy przykleja

#53 2 polubienia

Narysowane litery w czarnodruku na tyle wyraźne, byśmy je widzieli, raczej będą duże.
***Jak ja nie cierpię sPAMerfów!

#54 2 polubienia

I klejące, bo dużo tej farby będzie, ona jest lepsza, żeby porobić jakieś małe kropeczki

#55 2 polubienia

Aha, ok. Myślałam, czy to nabyć, ale już mi przeszło, szczerze mówiąc. :)

#56 1 polubienie

Do oznaczania przypraw nie polecam. To się sprawdza jak np potrzebujesz jakieś pokrętło nieskokowe oznaczyć, albo podkreślić przestrzeń na panelu dotykowym. Do planszówek też elegancko

#57

Kiedyś jedna nauczycielka kupiła taką dużą planszę do kółka i krzyżyka, taką na ścianę wieszaną z żepami na tych, pionkach? Żeby oznaczyć pola wylała klej na gorąco i takie fajne gumowe linie się zrobiły.
„Równowaga nie działa w korporacjach. Tam rządzi chaos i budżet.

#58 Edytowano

Mój przegienialny sposób na kieliszki do wina lub inne takie z nogą czy zwężeniem, które tu i teraz fajnie by móc odróżniać to łańcuszek ze spinaczy biurowych wokół tej nogi. Kieliszek 1 - 3/4 spinacze, 2 - o jeden więcej i tak dalej. Gdy jest ich już dużo, po prostu okręcam 2 razy. Proste w montazu i demontażu i może mło eleganckie, przyznam, z 2 strony nie jakieś obrzydliwe dla oka. Wtedy każdy użytkownik zobowiązany jest po prostu pamiętać, ile było u niego.

#59

Ale czy kieliszków to nie mylą nawet widzący? trzeba je rozróżniać w ogóle?
***Jak ja nie cierpię sPAMerfów!

#60

Witajcie. Co może być przydatne do oznaczania torebek, np. z kiślem lub budyniem? Nie posiadam metkownicy brajlowskiej.