Mieszamy

Dobry kompresor VSt

Started by nuno69 17 posts last post 5 years ago

#1

Hej,
zna ktoś jakiś dobry i wmiarę dostępny kompresor VST?
- "Intelligence and wisdom is like jam. The less you have, the harder you're trying to spread it arround." - French proverb

#2

Dostępnych jest większość, bo z reguły one wszystkie mają automatyzowalne parametry, więc widać je w oknie parametrów OSARY. Co do jakości... trudno powiedzieć, który jest faktycznie dobry. Swoją renomę mają wtyczki od Waves, ale trochę kosztują.

#3

dobry podobno jest z tego co tomecki mówił, jb pc2

#4

Jest takie fajne coś, co się zwie loudmax. Ma to być taka podgłaśniarka na master, ale bardzo lekkie to to, darmowe i dosłownie kilka parametrów. Ostatnio traktuję tym Tyflopodcasty i sprawdza się całkiem nieźle.

#5

Oh good. Skąd pobrać?
- "Intelligence and wisdom is like jam. The less you have, the harder you're trying to spread it arround." - French proverb

#6

Szczerze mówiąc nie pamietam strony i zawsze wpisuję w googlach loudmax vst i pierwsza strona to jest to.

#7

Ok dzięki
- "Intelligence and wisdom is like jam. The less you have, the harder you're trying to spread it arround." - French proverb

#8 1 like Edited

A coś do wokali za free?
Mam classic compressor, ale parametrów zbyt mało i albo jest zbyt słaby lub zbyt mocny ten kompresor.
Sygnatura to może być w sądzie. Sygnatura sprawy np. :P

#9

Nie raz korzystałem z czegoś takiego jak JB PC2. Też ie pamiętam strony. Tam jest tych parametrów dość dużo i tak w ogóle ten kompresor jest dość specyficzny, ale nawet się sprawdzał. Inna rzecz, że tu chodziło o wokal w piosenkach. Do podcastów używam Loudmax i to się na prawdę nieźle sprawdza.

#10

Jaki jest dobry kompressor, a potem ktoś zada pytanie jaki jest dobry korektor, limiter, stól i krzesło pod vst.

Wszystko jest dobre, ale najpierw trzeba sobie zadać jedno zasadnicze pytanie czego oczekujemy przypuścmy od kompresora

cz ma robić swoje zadanie jak każdy kompresor czyli tylko i wyłącznie wmiarę wyrównać nam dźwięk, czy ma sprawić, aby nasz przykładowy mix dźwięk wokal kwiczenie świni czy miauczeie kota, aby to brzmiało wedłuk obecnych światowych standardów.

jeśli to pierwsze, tomecki zaproponował wam loudmaxa ktoś tu classic compressor, i generalnie każdy darmowy kompressor do pierwszych zastosowań będzie dobry, taki sam, i będzie się działo będzie zabawa.

Jeśli ccemy wyjść na wyższy level, zdecydowanie odradzał bym wszelakie darmowe pluginy, bez znaczenia czy to comp ew czy plugin meczący jak koza meee meee meee.

dla czego

a no dla tego, że od wielu już lat, a obecnie bardzo? przykłada się producencką wagę do tego, by każda wtyka związana z dynamiką dźwęku najpierw koloryzowała ten dźwięk, dodawała głębi mięcha czegoś tam, a dopiero potem była echem w przypadku pogłusu, opóźieniem w przypadku delaya, podbijaniem tłumieniem w przypadku korekcji, i ogarnianiem poziomów w przypadku kompresji limitera levelera czy maxymayzera.
Miejsza czy to dobrze czy źle, o ładnie czy brzytko to już kwestia inna, i nie o tym chcę napisać.

kontnułując sprawę.

koloryzowanie dźwięku, to najczęściej albo w przpadku pierwszym emulacja lampowych sprzętowych konsolet, urządzeń, albo opcja druga, czyli, imitacja konsolet i urządzeń innych cyfrowych.

Co jedno i drugie, oraz jak dokładnie robią z dźwiękiem wymądrzać się nie będę na tym się średnio znam, coś wiem, ale nie będę w błąd wprowadzać.
to co piszę ttaj jako suche fakty, wiem z własnego doświadczenia jako realizator, oraz z wielu filmików grup facebookowych, rozmów telefonicznych moich z realizatorami, robiącymi to lata z dobrym skutkiem.

Dla tego najpierw dobrze jest wiedzieć czego oczekujemy od kompresora.

bo akurat darmowe kompresory wiele z dxwiękiem nie robią, nie dadzą nam fajnego kopa na gitarze, stopie, czy wokalu.
jeśli ccemy sobie nagrać pogadankę ala tyflopodcast, faktycznie wystarczy każdy darmowy comp, jeśli jednak mamy nawet najbardziej prosty mix ala trapowy kawałek, podkład, plus wokale z podbitkami i na mixie ma być cała opcja efektów gdzie nawet jeśli będziemy mieć kilka tracków bo mix to wokal i podkład trapowy, zdecydowanie okaże się, że powinniśmy wtedy wyposażyć się w pluginy, które właśnie mają swoje indywidualne brzmienie.
to tak jak np kupimy pizze mrożoną, a pizze w pizzerji.
jedna i druga nawet zimne będą inaczej smakować.
pizza firmy pizza będzie mieć np szynkę, pieczarki, oregano,
pizza z pizzerji jeśli sobie zażyczymy też będzie mieć dokładnie te same składniki nic innego.
Ale czy będą obie dokładnie tak samo smakować?

z dźwiękiem i np kompresorem darmowym a renomowanych firm jest dokładnie tak samo.
nie uzyskamy darmowymi pluginami nowocześnie brzmiącego rapu, danceu, rocka, bo w zdecydowanej większości te pluginy są uniwersalne, a jak coś się robi do wszystkiego to jest do niczego, ale to moje subiektywne odczucie, a was zachęcam do popróbowania i wyklarowania własnych odczuć.

tle o pluginach do wszystkiego.

Co do pluginów profesjonalnych, studia pracują na pluginach od waves, oraz izotope.
to dwie wiodące firmy na świecie, obie produkują to samo, jednak izotope koncentruje się również na naprawie dźwięku waves szczerze dopiero zaczyna robić w tej kwestji pluginy bardzo profesjonalne.
izotop prześciga firmę waves w takich sprawach jak odszumianie dźwięku, czyszczenie z przesterów wszystkie ulepszacze clippery, clicckery itp itd, waves zrobił moim zdaniem zaledwie jedną bardzo profesjonalną wtyczkę, mogącą konkurować z voice the noise od izotopa, gdzie izotope zrobiło cały pakiet podobnych zawodowych pluginów.

jednak co do reszty od procesorów dźwięku dynamiki znowu moim subiektywnym zdaniem a mam jedne i drugie wygrywa waves.

wracając do kompresora dobrego.
Wielu realizaotrów z którmi rozmawiałem poleca, a i ja też wam polecam jeden z świetnych compressorów od waves.
Hybrid compressor, poczytać można nawet na stronie waves, więc nie będę t się wymądrzał.
dodam od siebie tylko kilka słów.
Do czego?
jako delikatna kompresja na dany track, od wokalu przez gitarę i wiele innych.

do podkładu, jak np w trapowych kawałkach, albo jako podkład w sensie wiele tracków kapeli rockowej itp.

na tzw master/sumę jako początek do zcalenia mixu.

jako limiter, a anie kompressor, gdyż ten plugin posiada limiter i może działać tylko jako limiter jeśli tak sobie zachcemy.

i najważniejsze!

Opcja Sidechain :D

mistrz tomecki ostatnio pokazywał mi jak to zrobić w reaperze, to, czyli kluczowanie, jednak nie wszystko złoto co się świeci i nie każdy kompresor mający sidechain w swojej funkcjonalności robi dobrą robotę.
H_comp, robi robotę zajebistą!
jeśli zrobimy konfiguracje pod sidechain czyli track wielokanałowy plus ustawienia, compressor sam wykrywa że ma działać w opcji sidechain, i bardzo ułatwia nam pracę.

dla ciekawości, jeśli ktoś z was będzie słuchać siemianowskiego z ostatnich 2 miesięcy, obrabiałem go właśnie z żciem h-comp.

plugin można zakupić, ale najpierw można go pobrać z poniższego linka.

1.zakładamy konto na waves
2.klikamy w link jaki wam przekleję
3.wybieramy nie add to cart, a ged demo.
4.na maila dostajemy apkę waves control central, która z aktualizacją na aktualizację dziwnym trafem jest coraz bardziej dostępna.
5.logujemy się w aplikacji kontem waves
6.wbieramy instal product, zaznaczamy ten jaki chcemy, ewentualnie alla product, ale i program po naszym koncie sam poakaże nam demka jakimi się zainteresowaliśmy.
klikamy przycisk instal, idziemy się wysikać, po czym włączamy reapera, czekamy aż zeskanuje plugin, i zaczynamy zabawę jak profesjonaliści!

czy ten płatny compressor spodoba się nam bardziej od classic compressora czy jb ?
tego wam nie powiem, ale na dwieście procent nawet przy domyślnych ustawieniech odczujecie zasadniczą różnicę w brzmieniu.
życząc wam powodzenia, wklejam link.
https://www.waves.com/plugins/h-comp-hybrid-compressor
Zapraszam na mój youtube

https://www.youtube.com/channel/UCxk7p4SeqPz2uPU7m3rmwRA

#11

To ja jeszcze dodam, że jeśli na prawde masz taaki talent, nie straszne Ci przyswajanie dużych ilości wiedzy no i przewalanie internetów w poszukiwaniu rozwiązań cząstkowych problemów to i z darmowych wtyczków da się sporo ugrać, nie mniej w takim przypadku nie warto liczyć na to, że będzie szybko ani łatwo.

#12

@11, w moim akurat przypadku sprawia mi frajdę dochodzenie do idealnego brzmienia, także to akurat zaleta.
- "Intelligence and wisdom is like jam. The less you have, the harder you're trying to spread it arround." - French proverb

#13

Skoro tak, w necie jest sporo tego typu procesorów i co jakiś czas pojawia się nowy więc jeśli chcesz, masz szerokie pole do popisu.

#14

no i najlepiej jeśli darmowe plginy i złaszcza compressor to zacząć od takiego, któr ma podstawowe parametry i które to działają jak typowo parametry compressora.

chodzi mi, że tresch ma być progiem zadziałania, i ma być wydoczny taki suwak, tak i z ratio, attackiem knee itp itd

bo dzisiaj robi się pluginy gdzie producent potrafi przeróżnie nazwać parametry i wzbogacić je o różne funkcje, np attack potrafi być nazwany fast, a suwak od 1 do 5, i niekoniecznie to 1 ms i 5 ms :D
dla tego fkatycznie ta seria classic verb, comp, na początek jest dobra.
jest prosta w obsłudze, podstawowa, ale jeśli zechcemy iść dalej nasza przygoda z nią potrfa krótko, acz sam od niej zaczynałem, nie wracam, ale gdy bym znowu miał zacząć faktycznie od tego fundamentu bym zaczynał.
Zapraszam na mój youtube

https://www.youtube.com/channel/UCxk7p4SeqPz2uPU7m3rmwRA

#15

Akurat kompresorów jest sporo i nawet takich klasycznych też trochę można znaleźć. z resztą ten wbudowany w reapera chociaż ma kilka dodatków to jednak bazowe parametry ma.

#16

oczywiście, na start jest ok.
ale tylko na start, z miksem na wyjście z audiobooka podcastu itp nigdy bym się pod takimi pluginami nie podpisał, tu zdania nie zmienię.
ale tak, na początek jest podstawowym dobrym narzędziem
Zapraszam na mój youtube

https://www.youtube.com/channel/UCxk7p4SeqPz2uPU7m3rmwRA

#17

cześć!
czy mógł by mi ktoś powiedzieć jak po kupieniu i zarejestrowaniu przez aplikację waves central znaleść, czy zaimportować wtyczki do reapera, bo nie mogę ich znaleść.