Moja lista: Zielona mila, Ręka mistrza, Zdolny uczeń, Sklepik z marzeniami, Komórka, Talizman, Strefa śmierci, Dallas 63, Carrie, Podpalaczka, Pokochała Toma Gordona, Bastion, Pod kopułą, Worek kości. Reszta trochę mniej, choć też dobre. A z opowiadań najlepsze Truskawkowa wiosna i Dzieci kukurydzy z tych co pamiętam
Dziękuję wszystkim tym, którzy mnie wspierali i pomagali, wszystkim tym, z którymi miło się gawędziło i spędzało czas. Ostatnie zdarzenia przyspieszyły moją decyzję, odchodzę. Na koniec chciałem pogratulować moderatorom grupy o telefonach, Samodzielność oraz Polskie społeczeństwo działań skutkujących tym, że nie chce się tutaj zaglądać Mają wyłączność na słuszność, user nie ma prawa mieć innego zdania, a jeśli takowy broni swoich racji spuszczają ze smyczy swoją obronną maskotkę. Działania władzy pokazują jedynie, że wspomniana moderacja ma w głębokim poważaniu to co miśli zwykły user bez uprawnień moderatorskich, bo kimże taki user jest.. Brak wyjaśnień, merytorycznych, podpartych choćby regulaminem, to brak szacunku. Jak to nawet namiastka władzy potrafi uderzyć do głowy... Aha, kroplę czary przelał ban otrzymany za to, że napisałem do maskotki moderatorek, że się podlizuje, żałuję jedynie, że nie napisałem kulturalnie, a nie zgodnie z moimi zasadami, że zawsze piszę to co myślę, czyli, że liże dupę.
@Alissa "Cujo" przeczytałam i choć powieść generalnie dobra, raczej nie wrócę. Z drugiej strony uświadamia w pełni jak straszną chorobą jest wścieklizna.
A mi się podobało to opowiadanie. Jest mało książek i opowiadań, które mi się nie podobają.Teraz próboję pze czytać książkę śpiące krulewny czy jakoś tak i nie mogę przebrnąć.
No cóż, nie wiem - może to ja wyrosłam, a może ten pan się zestarzał, ale choć "Instytut" tematyką i sposobem prowadzenia akcji przypomina, jak zapowiadano, wczesną i średnią twórczość Kinga, to niestety brakuje mu tego czegoś. Nie ma się w co wczuwać, nie dało mi to tego spektrum odczuć, że to jest okropne, potworne, porąbane, zarąbiste, wciągające, świetne, porywające itp., jakich dostarczyły mi "Misery", "Miasteczko Salem", "Martwa strefa" czy nawet te krótsze formy. To samo z "Przebudzeniem" i "Joylandem". Chyba najnowszą z jego książek, która mnie nie rozczarowała było "Pod kopułą", a taką, której przeczytania niemal żałowałam, tak mi się podobała była "Komórka".
@Zuzler To chyba nie do końca tak. :) Czego by o Kingu nie powiedzieć, jego powieści z poziomu na łeb nie lecą. Jedne są lepsze, inne słabsze, ale nie można powiedzieć: "Przestań już chłopie pisać, bo ci nie wychodzi". Raczej my się przyzwyczajamy i chcemy czegoś innego.
No może, ale tam nie musiało nawet tej krwi być aż tyle. Bardziej mnie rozanielały ciekawe zwroty akcji, to, że tam się nie kończyło wszystko dobrze... No jakieś to takie jakby bardziej mroczne, niż taki "Instytut" było.
Lubię od czasu do czasu po coś Kinga sięgnąć, ale nie przeczytałam wiele, choć "Bastion" - pod względem obiętości - to chyba może robić za kilka oddzielnych książek. Mam dość mieszane uczucia co do "Bastionu" właśnie, bo z jednej strony jest to dobra książka, ale momentami zbyt rozwlekła, co może trochę nurzyć czytelnika.
"Nie wolno się bać. Strach zabija duszę. Strach to mała śmierć, a wielkie unicestwienie. Stawię mu czoło. Niech przejdzie po mnie i przeze mnie. A kiedy przejdzie, odwrócę oko swej jaźni na jego drogę. Którędy przeszedł strach, tam nie ma nic. ... Jestem tylko ja." - Litania Bene Gesserit przeciw strachowi ("
Nadrabiam zaległości i mam aktualnie za sobą "Zdolnego ucznia" i "Carie", a teraz biorę się za "Pod kopułą". Następnie chyba przeczytam jakieś opowiadania, noszą tytuł "Wszystko jest względne", to chyba 14 opowiadań. Ciekawa jestem czy "Sztorm stulecia" ma swój odpowiednik książkowy. Oglądałam 4-odcinkowy mini serial i z tego co wiem to scenariusz napisał King właśnie. Ktoś coś wie na ten temat?
"Nie wolno się bać. Strach zabija duszę. Strach to mała śmierć, a wielkie unicestwienie. Stawię mu czoło. Niech przejdzie po mnie i przeze mnie. A kiedy przejdzie, odwrócę oko swej jaźni na jego drogę. Którędy przeszedł strach, tam nie ma nic. ... Jestem tylko ja." - Litania Bene Gesserit przeciw strachowi ("
This site uses cookies to enhance your experience.