Ja podobnie jak poprzednicy. Dużo czytania i skojarzenia wszelkie. może wygląd nie wychodzi mi zbyt naturalnie, ale opisy gestów raczej tak. W ogóle czasem zastanawiam się, jakby to było, gdybym widziała, to znaczy, na przykład, czy to prawda, że tak dużo da się wyczytać z czyjegoś spojrzenia, czy to tylko przesada literacka. :D
Fajnie, że to w ogóle zostało poruszone. Taka myśl mi właśnie przyświecała, gdy zakładałam ten temat, żeby między innymi rozmawiać o trudnościach na jakie napotykamy podczas pisania, bez jakiejś obawy, że ktoś nas gdzieś wyśmieje. To by był w ogóle całkiem niezły temat na jakieś warsztaty dla niewidomych, którzy piszą.
Ja mam straszne problemy z opisem miejsc, krajobrazów, natomiast z postaciami jakos mniej. Moze dla tego że dużo się o to dopytuję widzących, bardzo mnie interesuje jak jakaś konkretna osoba x wygląda, no i na tej podstawie jestem w stanie sobie ja wyobrazić i opisać. Natomiast jeśli chodzi o postacie wymyslane... Cuż, też na zasadzie wyobrażenia ze wygladałaby pewnie tak albo tak. Jestem bardzo szczegółowa jeśli chodzi o wyglad.
Mam problem. Potrzebuję opisać rodzinę, która się rozpada na skutek śmierci syna. Ale nie wiem zabardzo jak to zrobić.
Sygnatura – Uczcij poległych i cierpiących ocalałych ciężką pracą, ponieważ porażka zawsze może się zdarzyć, jednak nigdy nie staraj się udawać, że jesteś doskonały, ponieważ prowadzi to do gorszego końca niż porażka, wiedzie na ścieżkę hańby i nikczemności.
Syn umarł. Rodzice nie dają sobie z tym rady, a mają też jedno dziecko. Ono to wszysko widzi. Po prostu, moja rodzina jest dobra i nie mam przykładu rodziny problematycznej, że tak powiem.
Sygnatura – Uczcij poległych i cierpiących ocalałych ciężką pracą, ponieważ porażka zawsze może się zdarzyć, jednak nigdy nie staraj się udawać, że jesteś doskonały, ponieważ prowadzi to do gorszego końca niż porażka, wiedzie na ścieżkę hańby i nikczemności.
Często w takich sytuacjach, dziecko, które zostało jest ignorowane. Rodzice obwiniają, oskarżają siebie nawzajem. Trudno powiedzieć, ludzie różnie reagują, ale z tego co zaobserwowałam, ignorowanie, chłód względem drugiego dziecka się zdarza.
Ludziska, pomocy! Potrzebuję imienia dla króla do opowiadania fantasy. Grzebię po słownikach różnorakich, ale nic sensownego nie mogę wymyślić. Warto zaznaczyć, że typ z niego niezbyt przyjemny.
\A ja się kiedyś wkurzyłem na Muda, który wymagał imion klimatycznych, a że mnie klimat ani grzeje ani ziębi, postanowiłem zrobić małe jajo i nazwałem się Ksemir. Czemu? ano, wystarczy przestawić sylaby w słowie "mikser". Tą drogą można duużo imion wymyślić małym kosztem i mieć fun. :d
Hahahaha! Denis, jak Ty coś powiesz... Przecież zaraz by było, że Paździoch. Nie, tego sobie bym nie zrobiła. Dziękuję za propozycje. @Tomecki Czy mogłabym sobie ewentualnie pożyczyć do czegoś tego Ksemira? Podoba mi się. :d