Klapsy i lania w wychowaniu
Wróć do Inne#61 Zuzler
No hej, ale czy bezklapsowe znaczy zaraz bezstresowe? Nie powiedziałabym.
#62 balteam
No właśnie mówię, że nie znaczy, ale jest tak kojarzone.
#63 Lowca_Androidow
Nie ma regóły, są dzieci, któr można wychować bez klapsa, są takie, którym czasem trzeba przetrzepać skórę na pośladkach.
Przykładem bezstresowego (czytaj bez bicia) wychowania są bachory z wysp brytyjskich oraz ze słonecznej Italii, rozwydrzone, rozwrzeszczane, wszystko im wolno, , tu w Krakowie mamy tego pełno, przyjeżdżają i robią rozruby w pubach.
Bywałem we Włoszech w wakacje, na plażach te dzieciaki robią co chcą, a mamuśka nawet nie może mu dać klapsa.
Nikt mi nie wmówi, że można wychować dziecko bez klapsa, nie każd.
Ostatnie zdarzenia przyspieszyły moją decyzję, odchodzę.
Na koniec chciałem pogratulować moderatorom grupy o telefonach, Samodzielność oraz Polskie społeczeństwo działań skutkujących tym, że nie chce się tutaj zaglądać
Mają wyłączność na słuszność, user nie ma prawa mieć innego zdania, a jeśli takowy broni swoich racji spuszczają ze smyczy swoją obronną maskotkę.
Działania władzy pokazują jedynie, że wspomniana moderacja ma w głębokim poważaniu to co miśli zwykły user bez uprawnień moderatorskich, bo kimże taki user jest..
Brak wyjaśnień, merytorycznych, podpartych choćby regulaminem, to brak szacunku.
Jak to nawet namiastka władzy potrafi uderzyć do głowy...
Aha, kroplę czary przelał ban otrzymany za to, że napisałem do maskotki moderatorek, że się podlizuje, żałuję jedynie, że nie napisałem kulturalnie, a nie zgodnie z moimi zasadami, że zawsze piszę to co myślę, czyli, że liże dupę.
#64 tomecki
No przecież już tutaj było, że brak bicia nie musi oznaczać braku wychowania. Sztuka polega na tym, aby zrobić co trzeba bez uciekania się do tego typu środków. Bo czego uczy bicie? z reguły tego, że jeśli tata się dowie, będzie łomot. Trzeba więc kombinować tak aby tata się nie dowiedział. Potem przychodzi osiemnastka i stary może mnie pocałować gdzieś. Oczywiście tę zasadę trzeba stosować od samego początku i wtedy jest szansa na faktycznie zdrowe rodzicielstwo.
#65 tomecki
Z resztą wydaje mi się, że dużo ważniejsza od wszelkiego rodzaju wrzasków, klapsów jest konsekwentność. Np. jeśli dzieciak zrobi w pubie dym, niech idzie do izby dziecka czy jak to się tam zwie. Tym czasem tacy bezstresowi rodzice trzęsą się nad bahorem, robią co najmniej taki sam dym na posternku i jeden z drugim haha bezstresowiec wie, że w razie czego mamuśka z tatuśkiem wyciągną z gnoju. A gdyby tak nie wyciągali? A może wystarczyłoby w tym faktycznie wczesnym dzieciństwie trzymanie się zasad? miał być jeden lód, będzie jeden. Miało być tyle kasy na kolonie, będzie tyle, a jeśli pociecha kupiła pierwszego dnia obozu zajebistego ciucha to cóż... jego / jej problem. Oczywiście powinno to działać w dwie strony. Obiecaliśmy, że jeśli wyciągnie się z matmy, będzie szaleństwo w Mc Donald to cóż... na świadectwie 4, idziemy do fastfooda i nie ma, że to niezdrowe. Trzeba było zadeklarować inną nagrodę. W ten sposób buduje się wzajemne zaufanie, poczucie odpowiedzialności i takie tam, które procentuje później. Tak mi się wydaje i cóż... obaczymy jak zadziała. :d
#66 Lowca_Androidow
tak, to tak jak odciąganie od gniazdka za każdym razem jak tam jest, ale nie zawsze ktoś będzie w pobliżu.
Tak samo jak konsekwentnie będziemy mówili, że tak nie wolno, a dzieciak nadal będzie pluł na ojca czy matkę lub gości, albo pyskował.
Jak pisałem, są dzieci które da się wychowywać w sposób jak to nazwałeś konsekwentny, ale nie każde dziecko tak można.
Mój dostawał w dupę, skończuł 22 lata i wyszedł na ludzi, nie mam z Nim problemów.
Znajoma Pani psycholog wychowywała syna bezstresowo, książkowo, bez bicia i teraz się z nim szarpie, gość pije, trawka, wraca po nocach lub nad ranem, a do pracy się nie pali - bezstresowe wychowanie.
Ostatnie zdarzenia przyspieszyły moją decyzję, odchodzę.
Na koniec chciałem pogratulować moderatorom grupy o telefonach, Samodzielność oraz Polskie społeczeństwo działań skutkujących tym, że nie chce się tutaj zaglądać
Mają wyłączność na słuszność, user nie ma prawa mieć innego zdania, a jeśli takowy broni swoich racji spuszczają ze smyczy swoją obronną maskotkę.
Działania władzy pokazują jedynie, że wspomniana moderacja ma w głębokim poważaniu to co miśli zwykły user bez uprawnień moderatorskich, bo kimże taki user jest..
Brak wyjaśnień, merytorycznych, podpartych choćby regulaminem, to brak szacunku.
Jak to nawet namiastka władzy potrafi uderzyć do głowy...
Aha, kroplę czary przelał ban otrzymany za to, że napisałem do maskotki moderatorek, że się podlizuje, żałuję jedynie, że nie napisałem kulturalnie, a nie zgodnie z moimi zasadami, że zawsze piszę to co myślę, czyli, że liże dupę.
#67 Lowca_Androidow
Napisał Tomecki:
Bo czego uczy bicie? z reguły tego, że jeśli tata się dowie, będzie łomot. Trzeba więc kombinować tak aby tata się nie dowiedział.
Przecież dokładnie tak samo będzie postępował jeśli będzie sprytny w przypadku konsekwentnego wychowania, przyjdzie tato i znowu będzie kara lub umoralnianie, suszenie głowy, wywody czy co tam jeszcze więc trzeba tak zrobić, aby się nie dowiedział.
Napisał Tomecki:
Potem przychodzi osiemnastka i stary może mnie pocałować gdzieś.
Przecież identycznie może pomyśleć taki wychowanek w domu bez przemocy, koniec z suszeniem głowy, koniec z narzucaniem woli, koniec z truciem.
Przecież każdy człowiek, w tym i dziecko, jest inny, do każdego trzeba podchodzić inaczej i nie każdego da się wychować w ten sam sposób, nie ma na to regóły
Ostatnie zdarzenia przyspieszyły moją decyzję, odchodzę.
Na koniec chciałem pogratulować moderatorom grupy o telefonach, Samodzielność oraz Polskie społeczeństwo działań skutkujących tym, że nie chce się tutaj zaglądać
Mają wyłączność na słuszność, user nie ma prawa mieć innego zdania, a jeśli takowy broni swoich racji spuszczają ze smyczy swoją obronną maskotkę.
Działania władzy pokazują jedynie, że wspomniana moderacja ma w głębokim poważaniu to co miśli zwykły user bez uprawnień moderatorskich, bo kimże taki user jest..
Brak wyjaśnień, merytorycznych, podpartych choćby regulaminem, to brak szacunku.
Jak to nawet namiastka władzy potrafi uderzyć do głowy...
Aha, kroplę czary przelał ban otrzymany za to, że napisałem do maskotki moderatorek, że się podlizuje, żałuję jedynie, że nie napisałem kulturalnie, a nie zgodnie z moimi zasadami, że zawsze piszę to co myślę, czyli, że liże dupę.
#68 kmicic92
Łysy no temu co bije bym oddał. Niech na przykład taki tatuś znajdzie jakiegoś ruwnego sobie jak jest taki cwany.
#69 Zuzler
Łowca, zgadzam się. ALe z drugiej strony, każdy, dziecko i dorosły, ma coś, jakiś słaby punkt, który w razie potrzeby można umiejętnie spróbować wykorzystać.
#70 balteam
Takie jednostkowe przypadki o niczym nie świadczą, trawki i alko nadużywa trochę osób i jakoś wątpię aby wszystkich zwłaszcza w Polsce bezstresowo wychowywano. Jak mi się będzie nudzić trochę bardziej to pogoogluję coś o wychowaniu i jak znajdę to wkleję.
#71 Lowca_Androidow
Ale to nie regóła, bo i piją i ćpają te dzieciaki co i klapsy dostawały to jednak tylko śwadczy o tym, że nie ma jednedo dobrego sposobu i są dzieci co potrzebują klapsa, a są takie co się bez niego obejdą.
Ostatnie zdarzenia przyspieszyły moją decyzję, odchodzę.
Na koniec chciałem pogratulować moderatorom grupy o telefonach, Samodzielność oraz Polskie społeczeństwo działań skutkujących tym, że nie chce się tutaj zaglądać
Mają wyłączność na słuszność, user nie ma prawa mieć innego zdania, a jeśli takowy broni swoich racji spuszczają ze smyczy swoją obronną maskotkę.
Działania władzy pokazują jedynie, że wspomniana moderacja ma w głębokim poważaniu to co miśli zwykły user bez uprawnień moderatorskich, bo kimże taki user jest..
Brak wyjaśnień, merytorycznych, podpartych choćby regulaminem, to brak szacunku.
Jak to nawet namiastka władzy potrafi uderzyć do głowy...
Aha, kroplę czary przelał ban otrzymany za to, że napisałem do maskotki moderatorek, że się podlizuje, żałuję jedynie, że nie napisałem kulturalnie, a nie zgodnie z moimi zasadami, że zawsze piszę to co myślę, czyli, że liże dupę.
#72 balteam
Albo świadczy, że nie będzie nigdy 100% nie przesadzających z używkami
albo że jest innych sporo czynników, które wpływają na to jak dziecko sięzachowa w wieku 20 lat, np. znajomi twojego dziecka, nauczyciele i czy klapsy czy nie, to go nie nauczysz.
Ja tylko z własnego doświadczenia powtórze, że znam osoby, któe wychowują dziecko bez klapsów, co nie znaczy, że bezstresowo.
No i jak dziecko nauczysz, że takie stanie w kącie to kara, no to dla niego to będzie karą taką jak klaps.
Oczywiście jakiś odsetek dzieci na większość kar nie zareaguje, co nie znaczy że na klaps tak.
#73 Lowca_Androidow
No i można tak w kółko, to nie znaczy, że to znaczy i to znaczy, że to nie znaczy...
Ostatnie zdarzenia przyspieszyły moją decyzję, odchodzę.
Na koniec chciałem pogratulować moderatorom grupy o telefonach, Samodzielność oraz Polskie społeczeństwo działań skutkujących tym, że nie chce się tutaj zaglądać
Mają wyłączność na słuszność, user nie ma prawa mieć innego zdania, a jeśli takowy broni swoich racji spuszczają ze smyczy swoją obronną maskotkę.
Działania władzy pokazują jedynie, że wspomniana moderacja ma w głębokim poważaniu to co miśli zwykły user bez uprawnień moderatorskich, bo kimże taki user jest..
Brak wyjaśnień, merytorycznych, podpartych choćby regulaminem, to brak szacunku.
Jak to nawet namiastka władzy potrafi uderzyć do głowy...
Aha, kroplę czary przelał ban otrzymany za to, że napisałem do maskotki moderatorek, że się podlizuje, żałuję jedynie, że nie napisałem kulturalnie, a nie zgodnie z moimi zasadami, że zawsze piszę to co myślę, czyli, że liże dupę.
#74 balteam
No można, można, dlatego trzeba poczytać coś sensownego i wrócić do dyskusji
#75 Lowca_Androidow
Ale co sensownego można wyczytać? Kolejne teoretyczne dywagacje niejednokrotnie nie mające nic wspólnego z praktyką, życiem. Jakieś wyniki przeprowadzonych badań, które dowiodą tylko tego, że to czy tamto zdało lub nie zdało egzaminu, ale na testowanych dzieciakach, co nie musi się przełożyć na pozostałe dzieci. Gdyby to było takie oczywiste, takie proste nie byłoby trudnych dzieci, nie byłoby problemów wychowawczych.
To nie matematyka gdzie jeden dodać jeden to zawsze będzie dwa.
Ostatnie zdarzenia przyspieszyły moją decyzję, odchodzę.
Na koniec chciałem pogratulować moderatorom grupy o telefonach, Samodzielność oraz Polskie społeczeństwo działań skutkujących tym, że nie chce się tutaj zaglądać
Mają wyłączność na słuszność, user nie ma prawa mieć innego zdania, a jeśli takowy broni swoich racji spuszczają ze smyczy swoją obronną maskotkę.
Działania władzy pokazują jedynie, że wspomniana moderacja ma w głębokim poważaniu to co miśli zwykły user bez uprawnień moderatorskich, bo kimże taki user jest..
Brak wyjaśnień, merytorycznych, podpartych choćby regulaminem, to brak szacunku.
Jak to nawet namiastka władzy potrafi uderzyć do głowy...
Aha, kroplę czary przelał ban otrzymany za to, że napisałem do maskotki moderatorek, że się podlizuje, żałuję jedynie, że nie napisałem kulturalnie, a nie zgodnie z moimi zasadami, że zawsze piszę to co myślę, czyli, że liże dupę.
#76 gadaczka
Pozostaje kwestia: na ile są dzieci, któr można wychować bez dawania w tyłek, a na ile są rozice, którzy potrafią je w taki sposób wychować :P
--Cytat (Łowca_Androidów):
tak, to tak jak odciąganie od gniazdka za każdym razem jak tam jest, ale nie zawsze ktoś będzie w pobliżu.
Tak samo jak konsekwentnie będziemy mówili, że tak nie wolno, a dzieciak nadal będzie pluł na ojca czy matkę lub gości, albo pyskował.
Jak pisałem, są dzieci które da się wychowywać w sposób jak to nazwałeś konsekwentny, ale nie każde dziecko tak można.
Mój dostawał w dupę, skończuł 22 lata i wyszedł na ludzi, nie mam z Nim problemów.
Znajoma Pani psycholog wychowywała syna bezstresowo, książkowo, bez bicia i teraz się z nim szarpie, gość pije, trawka, wraca po nocach lub nad ranem, a do pracy się nie pali - bezstresowe wychowanie.
--Koniec cytatu
#77 papierek
problem jest taki, że niestety łatwo można przeciągać granice w obie strony. A kolejna rzecz jest taka, że z wiekiem zmienia się perspektywa. Ja z własnych doświadczeń mogę powiedzieć, że raczej klapsów za specjalnie nie miałem, ale pamiętam sytuację, która mnie bawi do dziś. Wychodziłem co chwila na balkon i coś tam chyba rozwalałem, nie pamiętam do dziś. Ojciec sobie leżał na łóżku zmęczony po pracy. Próbował mnie odciągnąć zasypiającym głosem od rozwalania kwiatków i wysypywania ziemi. Ja miałem wywalone, bo wiedziałem, że nie wstanie, bo jest zmęczony, a ta ziemia przecież się tak fajnie sypie. A on pogada i skończy. Jakież było moje zaskoczenie, gdy wziął kapcia, rzucił przez cały pokuj i trafił mnie centralnie w tyłek. A dlaczego mówię o perspektywie? Wtedy poszedłem do pokoju przestraszony, a po dłuższym czasie, po otrząśnięciu się z sytuacji bawiło mnie to strasznie, do dziś, jak sobie przypomniałem o sytuacji to mnie to rozwala. A negatywne emocje związane z tą sytuacją dawno zniknęły. A ja sam spotykam ludzi, którzy z rodzajem nostalgii wspominają, że taką akcję odwalili i dostali takie lanie. Ja sam za takimi karami oczywiście nie jestem, ale chcę podejść do tematu od innej strony.
#78 balteam
Łowca, dobrze przeprowadzone badania na pewno mogą powiedzieć więcej niż pojedyńczy przypadek, który znasz ty czy ja, bo w takim badaniu jest branych kilkaset dzieci na przykład, czyli szansa jest większa, że trafią się tam dzieci, które obalają lub potwierdzają moją czy twoją teorię.
Oczywiście badania mogą być źle przeprowadzone, mierzyć co innego. Ale przez obserwację typu: znam jeną osobę, której klapsy pomogły, jest gorszą metodą.
No i jak ktoś raz na jakiś czas dostanie klapsa to też nie będzie tak, że nagle jakieś rany psychiczne będzie mieć.
To nie jest tak czarno-białe. Co ne zmienia tego, że można w miarę ustalić czy klapsy są dobrą metodą czy nie, jak tak to dla ilu % dzieci.
Chociaż wydaje mi się, że właśnie wychowywanie dzieci przez rodziców nie poprzez przesuwanie granic to najlepsza metoda.
No, ale dziecka nie mam, także fakt, to teorie bez doświadczenia hehe.
#79 Kat
Chcąc przeprowadzić naprawdę rzetlene badania w dziedzinie wychowania, trzeba raz, że jasno skonstrułować hipotezę, problemy główne i szczegółowe oraz zmienne, a te ostatnie wydają się mieć duże znaczenie. Wiadomo też, że grupa badawcza musi być spora, żeby można było uznać ją za odpowiednią do takich badań, poza tym jeszcze pozostaje dobór metod i technik badawczych i narzędzi, no jak nic, metodologia badań się kłania.
Strach zabija duszę.
Strach to mała śmierć, a wielkie unicestwienie.
Stawię mu czoło.
Niech przejdzie po mnie i przeze mnie.
A kiedy przejdzie, odwrócę oko swej jaźni na jego drogę.
Którędy przeszedł strach, tam nie ma nic. ... Jestem tylko ja."
- Litania Bene Gesserit przeciw strachowi ("
#80 balteam
No oczywiście, ale dobre badanie, nawet z pewnymi wadami jest lepsze od wnioskowania, gdzie połowa uważa, że klapsy dobre inni, że złe.
No jeszcze jest ewentualność, że z badania nic nie wyjdzie istotnego.
ale wtedy można inne badania wymyślać.
A no i badanie też powinno być zreplikowane kilka razy, wtedy można na nim sięopierać. No bo tak to pełno badań już pewnie jest na obie strony.