raczej nikt personelu nie uświadamia o tym, że niewidoma matka to też matka. niestety lepiej o wielu żeczach nie mówić i udawać, że problemu nie ma. nie słyszałam o żadnej fundacji, która by takie osoby wspierała.
Powiem szczerze, że chciałabym temat ruszyć, ale od czego zacząć to już nie mam pojęcia niestety.
"Nie wolno się bać. Strach zabija duszę. Strach to mała śmierć, a wielkie unicestwienie. Stawię mu czoło. Niech przejdzie po mnie i przeze mnie. A kiedy przejdzie, odwrócę oko swej jaźni na jego drogę. Którędy przeszedł strach, tam nie ma nic. ... Jestem tylko ja." - Litania Bene Gesserit przeciw strachowi ("
To czemu po placach zabaw, parkach etc widzę rodzinki w stylu: parka, ona typowa karyna z telefonem, który ważniejszy od dziecka, a nic raczej mądrzejszego niż wulgaryzmy na jej ustach się nie pojawia. On, spocony opasły knur i do dziecka odzywa się na cały ryj tak, że ja nawet do mojego psa nie mówię. Dzieci oczywiście robią co chcą, dewastując przy okazji cały plac zabaw. -- (Zuzler): A skąd wiesz, że tego nie robią?
--
Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.
Tu się zgodzę, lepiej z nimi bez potrzeby nie rozmawiać, a już na pewno nie spowiadaćsię ze swojego życia. -- (ewelinka): raczej nikt personelu nie uświadamia o tym, że niewidoma matka to też matka. niestety lepiej o wielu żeczach nie mówić i udawać, że problemu nie ma. nie słyszałam o żadnej fundacji, która by takie osoby wspierała.
--
Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.
Może jednak nie robić tego, w sęsie nie ruszać tematu, co gdy okarze się, że z zebranych kobiet, którym odebrano lub chciano odebrać dzieci to jedna niepełnosprawna, ale nie tylko wzrokowo, ale też intelektualnie, druga niezaradna życiowo i to tak bardzo nawed porównując z innymi niewidomymi i tylko nieliczne przypadki to te, które szpital i opieka się pomylili. Niestety może się tak okazać. Zwłaszcza,że pewnie tych odebrań dzieci osobom niewidomym nie jest tak dużo.
nie jest dużo, bo większość ma osoby widzące, które na samym początku im pomagają. Gdyby do opieki doszło, że taki czy owaki zabiera się do dziecka nie mając o tym zielonego pojęcia, bo to jego pierwsze i żadna osoba widząca nie poświadczyłaby, że ten, czy owen da sobie radę, byłoby ich pewnie znacznie więcej.
pewnie to prawda, ale nie słyszałem też o żadnej osobie, która opisała by jakąś chistorię, że urodziła dziecko a następnie od tak w szpitalu postanowili zabrać. --Cytat (ewelinka): nie jest dużo, bo większość ma osoby widzące, które na samym początku im pomagają. Gdyby do opieki doszło, że taki czy owaki zabiera się do dziecka nie mając o tym zielonego pojęcia, bo to jego pierwsze i żadna osoba widząca nie poświadczyłaby, że ten, czy owen da sobie radę, byłoby ich pewnie znacznie więcej.
Bardziej zależałoby mi na edukacji personelu, a do tego to już należałoby się zabrać od strony prawnej. Jakaś fundacja czy coś. --Cytat (Zuzler): Pewnie od pozbierania osób, które miały takie problemy.
--Koniec cytatu
"Nie wolno się bać. Strach zabija duszę. Strach to mała śmierć, a wielkie unicestwienie. Stawię mu czoło. Niech przejdzie po mnie i przeze mnie. A kiedy przejdzie, odwrócę oko swej jaźni na jego drogę. Którędy przeszedł strach, tam nie ma nic. ... Jestem tylko ja." - Litania Bene Gesserit przeciw strachowi ("
No więc właśnie, a ja nie mambladego pojęcia jak się do tego zabrać, a i kasa to druga sprawa, bo chyba jakiś wkład własny trzeba mieć, nie wiem czy to nie nazywa się jakoś inaczej, z resztą, jak zwał, tak zwał, ostatecznie i tak chodzi o pieniądze. --Cytat (ewelinka): no jakaś fundacja w tej materii by się przydała.
--Koniec cytatu
"Nie wolno się bać. Strach zabija duszę. Strach to mała śmierć, a wielkie unicestwienie. Stawię mu czoło. Niech przejdzie po mnie i przeze mnie. A kiedy przejdzie, odwrócę oko swej jaźni na jego drogę. Którędy przeszedł strach, tam nie ma nic. ... Jestem tylko ja." - Litania Bene Gesserit przeciw strachowi ("
"Nie wolno się bać. Strach zabija duszę. Strach to mała śmierć, a wielkie unicestwienie. Stawię mu czoło. Niech przejdzie po mnie i przeze mnie. A kiedy przejdzie, odwrócę oko swej jaźni na jego drogę. Którędy przeszedł strach, tam nie ma nic. ... Jestem tylko ja." - Litania Bene Gesserit przeciw strachowi ("
W takim wypadku trzeba dokładnie przemyśleć temat: czy faktycznie chcemy mieć dziecko, czy sprostamy jego wychowaniu, czy będziemy mięli za co utrzymać siebie i dziecko, a jak nie to trzeba się zabespieczać. -- (ewelinka): nie jest dużo, bo większość ma osoby widzące, które na samym początku im pomagają. Gdyby do opieki doszło, że taki czy owaki zabiera się do dziecka nie mając o tym zielonego pojęcia, bo to jego pierwsze i żadna osoba widząca nie poświadczyłaby, że ten, czy owen da sobie radę, byłoby ich pewnie znacznie więcej.
--
Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.
Kat, pozbierać osoby, które miały takie problemy, bo może być tak, że tych osób nie ma lub prawie nie ma. Zrobić research wśród niepełnosprawnych czy w ogóle mieli takie problemy. Jeśli się one pojawiły, to jakiej natury, w jakiej sferze najdotkliwsze się okazały. Nadal dyskutujemy o czymś, czego nie jesteśmy pewni. Zabierają te dzieci czy nie? Jest się czego bać czy od 30 lat coś się poprawiło?
Zuzler, zapewne masz rację, koleżanko. No nic, tak czy inaczej rozważam temat i nie wykluczone, że spróbuję go ogarnąć.
"Nie wolno się bać. Strach zabija duszę. Strach to mała śmierć, a wielkie unicestwienie. Stawię mu czoło. Niech przejdzie po mnie i przeze mnie. A kiedy przejdzie, odwrócę oko swej jaźni na jego drogę. Którędy przeszedł strach, tam nie ma nic. ... Jestem tylko ja." - Litania Bene Gesserit przeciw strachowi ("
@Kat Z tego, co wiem, w Warszawie działa fundacja, która ma na celu pomoc młodym matkom. Jest świeża, dziewczyny nie do końca wiedzą, w którą stronę ruszyć. Niestety nie wiem, jak się nazywa, ale mogę się dla Ciebie dowiedzieć. Możesz tam uderzyć i zaproponować współpracę; może będą zainteresowane taką nietypową działalnością społeczną.
@Julitko, byłoby świetnie, gdybyś się dowiedziała.
"Nie wolno się bać. Strach zabija duszę. Strach to mała śmierć, a wielkie unicestwienie. Stawię mu czoło. Niech przejdzie po mnie i przeze mnie. A kiedy przejdzie, odwrócę oko swej jaźni na jego drogę. Którędy przeszedł strach, tam nie ma nic. ... Jestem tylko ja." - Litania Bene Gesserit przeciw strachowi ("
We Wrocławiu ruszyła szkoła dla niepełnosprawnych przyszłych mam. Gdzieś na stronie tyfloświata była o tym mowa. Może podepnijcie się pod nich. Samemu nie łatwo założyć organizację, ale wkroczyć ze swoimi potrzebami w instytucję pokrewną tematycznie już dużo łatwiej.
Dziękuję użytkownikom portalu Elten Link za możliwość obserwowania środowiska niewidomych. Stanowiło to dla mnie etap wstępny do pracy z niewidomymi na żywo.