Humor, gry i zabawy

Gdybym był bogaty to,

Założony przez djsenter 89 wpisów ostatni wpis 1 rok temu Strona 4 z 5

#61

Ja pomyślałabym najpierw o mojej rodzinie. Zabezpieczyłabym moją rodzinę, kupiłabym im mieszkanka, mamie dałabym na świetne senatorium, żeby mogła odpocząć, siostrze dołożyłabym się do budowy domu i kupiła jej całe wnętrze i dała pieniądze na lekarza, żeby była cała i zdrowa, ojcu też bym dała na zdrowie. Kupiłabym dla siebie mieszkanie, kupiłabym rodzinie wymarzone prezenty, sobie skrzypce lutnicze, bo mi się marzą i chciałabym wydać na swoje kształcenie i rozwój i gdyby siostra chciała to też jej na rozwój bym dała. Na pewno zainwestowałabym w coś, co by na mnie zarabiało. Pieniądze szczęścia nie dają, wiem o tym, ale ułatwiają życie, więc bym je maksymalnie nam ułatwiła. Założyłabym fundacje, która by pomagała, anie, okradała. Nie wiem jeszcze co to by była za fundacja, ale na pewno z jakimś szczytnym celem. Chciałabym opiekować sie też jakimś domem dziecka i wiem, że by mi pewnie na to wszystko nie starczyło, bo nie miałabym nieograniczonego zasobu gotówki, ale to bym chciała zrobić.
Große Operndiva?

#62

Ja spęłniłabym mażenie mojej mamy, to jest kupiłabym jej mały biały domek ze sporym ogrodem i podwurkiem, gdzie byłaby stolarnia i jakiś warsztat z garażem na auto. Jak bracia i siorka by się ogarneli to z nimi też bym się podzieliła.
Jak chodzi o mnie, to zrealizowałabym swoje mażenie, które w sumie dzieli się na trzy, mowa tu o zdobywaniu pokoleji korony gór Polski, Europy i Ziemi. A jak coś z tej kasy by zostało to wykupiłabym jakiś spory obszar ziemi i wybudowałabym w pęłni dostępne centrum sportu i rekreacji, gdzie organizowałabym zajęcia dla dzieci z biednych rodzin i dzieci niepełnosprawnych.
"Czy ty jesteś bardzo odważny? - Średnio. - A co zrobiłeś najodważniejszego w swoim życiu? - (...) Wstałem dziś rano."
Cormac McCarthy, "Droga"

#63

Gdybym był bogaty w aktualnych czasach, ogarnął bym sobie jakąś siłownię, bo bardzo mi jej teraz brakuje.

#64 1 polubienie

Kupiłabym Eltena. Z pisankami razem. D

#65 1 polubienie

Ale tak na serio, gdybym nagle dostała nie wiadomo skąd taką sumę pieniędzy, zaczęłabym się bać, że to jakiś podstęp i zaraz ktoś będzie domagać się zwrotu. Chyba bym poszła na plicję.

#66 2 polubienia

Jakbym ja była bogata, to ogarnęłabym sobie dwa mieszkania. Jedno do mieszkania, drugie do wynajmowania, a reszta poszłaby w ruch, tzn. w inwestycje
Happy hacking

#67

Oo tak sobie myślę, że mógłbym postarać się o koncesję na nadawanie radia na fm, to by było coś, albo nakupował bym sobie duużo kaset z muzyką disco polo i bym je pozgrywał, żeby w dobrych jakościach było.

#68

Jezu, to bez sensu, to już lepiej sobie kupić albumy na Bandcampie, przynajmniej byś czasu na zgrywki nie tracił
Happy hacking

#69

Inwestować bym się bała, chyba, że byłyby to inwestycje stałe, typu mieszkania właśnie.

#70 Edytowano

Wiesz mi zależy na starych kasetach, kiedyś były różne kasety typu super przeboje piosenki na życzenie i tego na płytach nie było.

#71

Gdyby to było takie proste, to panowie z DHT nie lataliby ciągle jak kot z pęcherzem za starym disco polo.

#72

Otóż to, a ostatnio dużo fajnych utworów się odkopało to i chciałoby się je mieć w dobrych jakościach. :)
-- (Zuzler):
Gdyby to było takie proste, to panowie z DHT nie lataliby ciągle jak kot z pęcherzem za starym disco polo.

--

#73

A w moim przypadku, to może jakaś daleka podróż, lub coś w tym rodzaju.
May the force be with you!

#74

No niby tak, chociaż ja nie wiem, co wy w tym widzicie, ale to już temat na osobny wątek. Niemniej, inwestycje stałe są o tyle słabe, że raczej dużo się na tym nie dorobisz, to jest powolne i pasywne. Ja natomiast zajęłabym się w życiu śledzeniem rynku i inwestowaniem w tendencje wzrostowe.
Happy hacking

#75

A ja bym wspierała jakieś fundacje.
Nigdy nie można być pewnym, że to co już masz będzie Ci dane na zawsze, a pewne w życiu są tylko dwie rzeczy, śmierć i podatki.

#76

Kto co lubi :)

#77

@Martinus, fakt, daleka podróż nie jest zła, ale szalone rzzeczy robiłabym tylko z pieniędzy uzyskanych podczas zarabiania na inwestycjach
Happy hacking

#78

Gra na giełdzie, też może się opłacić, ale jest ryzykowna. @paulinux. Z tym, jak z hazardem.
May the force be with you!

#79

Jeszcze mogłabym wybudować lub wesprzeć już istniejące shroniska dla zwierzaków, albo domy dziecka.
"Czy ty jesteś bardzo odważny? - Średnio. - A co zrobiłeś najodważniejszego w swoim życiu? - (...) Wstałem dziś rano."
Cormac McCarthy, "Droga"

#80 1 polubienie

Myślę, że gdybym miała spooro kasy, to na pewno bym jakąś elegancką fundacę albo i kilka wspierała regularnie. Jakąś zajmującą się bezdomnymi kotami najlepiej.