Dostałem dziś maila od Żabki, że z dniem 31 października Żappsy zostaną zlikwidowane. Teoretycznie wygasną nam dopiero 31.12, ale z tego co zrozumiałem od 31.10 nie będzie można z nimi już nic zrobić. Mają zastąpić je czymś nowym. Pytanie tylko czym i na ile dostępnym. Pomijając już fakt, że sama aplikacja Żabki na Androidzie dostępnością nie grzeszy. W ostatnich miesiącach wprowadzili jakiś kontroler do gier etc. Mam tylko nadzieję, że nie będzie on wymagany w nowym programie, bo wówczas zostaniemy odcięci od zdobywania jakichkolwiek punktów. Co o tym wszystkim myślicie?
Sygnatura to może być w sądzie. Sygnatura sprawy np. :P
NIe no. Zalogować się da bez problemu. Co innego przeglądanie ofert w samej aplikacji. To jest jakiś dramat. Co ciekawe jush od żabki jest z wersji na wersję coraz lepiej dostępny ostatnio.
Choć zważywszy niedawny wyciek danych klientów Żabki, jakoś nie czuję smutku. Natomiast wracając do tematu, zapewne jeśli nie będzie żapsów, to będzie coś innego, bo coś być musi. Spora część marketingu opiera się na użytkownikach aplikacji.
stawiam, że po prostu pójdą w rozwój oferty tego co już jest; pozycja x, panini z cebulą nominalnie 12.99 z kuponem 10.50, może teraz będzie za 9.99.
Jeszcze bardziej prawdopodobne wydają się oferty z product placementem; namawiające nas na produkty, które żabka sprzedać well wcisnąć nam po prostu chce. panini z cebulą za 12.99? proszę bardzo, ale z energetykiem superduper by Old-Leosia 11.99 za cały zestaw. co do kontrolera, cóż, oferty w stylu kup 3 x superduper w ciągu tygodnia, wytrząśnij w grze w numerki liczbę z zakresu 775-777 i pokaż scoreboard panu przy kasie nie wydają się nierealne. podsumowując, może zyskamy 2 złote tu i tam, ale to żabka zyska na nas 7
Sygnaturka.: "That seems to point up a significant difference between Europeans and Americans. A European says: 'I can't understand this, what's wrong with me?' An American says: 'I can't understand this, what's wrong with him?'" TERRY PRATCHETT
zanim znikną żappsy, wczoraj oficjalnie wjechał "chrupczak" - czyli bułka w typie brioszki, słodka, maślana, na zimno, w której jest taki lekko podrasowany ultrachrupiący sztrips z kuciaka, stylizowany na panierkę popeyes, wszystko to z sosem żabczastym, wybieranym u Panienki z okienka. Dostałem w ramach dobrych układów wramach betatestów, ale pierwszym, co jeszcze wczoraj wyświetlało się na hasło "chrupczak" w guglu było:
Sygnaturka.: "That seems to point up a significant difference between Europeans and Americans. A European says: 'I can't understand this, what's wrong with me?' An American says: 'I can't understand this, what's wrong with him?'" TERRY PRATCHETT