Pływający dźwięk NVDA w laptopie Dell
Wróć do Problemy z oprogramowaniem#21 daszekmdn
Najlepiej to to nagraj to będziemy wiedzieć co to dokładnie jest i co się dzieje.
#22 Numernabis
WASABi wyłączyłem i nic to nie dało. Podrzucam dwie próbki, w drugiej pod koniec lepiej słychać, ale Olympus nie oddaje tego całkiem, bo słychać różnicę jak się przycisza, ale nie aż tak jak to wygląda faktycznie uchem. W próbce 2 lepej to słychać pod koniec jak się przycisza i na sam koniec znowu podgłaśnia.
#23 Paulinux
Kurde, no to ja nic podejzanego tu nie słyszę. Może rzeczywiście zainstaluj sobie tę wtyczkę bt audio i to rozwiąże problem
#24 guliwer
Słychać to faktycznie w obu próbkach.
#25 daszekmdn
Nie bardzo widzę problem. Może dlatego, że nie używam RH voice a szczególnie na takiej prędkości. Dla mnie to samo z siebie już tak zapieprza, że trudno mi wysłyszeć pływanie.
#26 DJGraco
Ja słyszę problem, a i owszem.
Jednak totalnie nie mam pomysłu co może być nie tak. Pływający dźwięk tylko znam z jednego głośnika bluetooth ale to była wina samego głośnika niestety, jego ustawień dźwiękowych fabrycznych, etc. Jak zapuściło się jakąś muzykę w tle czy cuś to rozwiązywało problem chociaż wiadomo to obejście a nie realne pozbycie się problemu.
#27 tomecki
Niedawno miałem nieprzyjemność zetknąć się z tym zjawiskiem. Co kilka, kilkanaście sekund NVDA zmienia o kilka db głośność. Dzieje się to niekoniecznie natychmiastowo. To zanikanie i powtórne pojawianie się trwa może pół sekundy.