EltenLink

#1 pates

Cześć! Nie wiem, gdzie umieścić ten wątek, więc robię to tutaj. Problem, czy sprawa jest taka. Są dwie książki, które bardzo chcę przeczytać, ale ich polskich tłumaczeń nie ma i nie wiadomo, czy kiedykolwiek będą. Angielski znam, ale na tyle pewnie, żeby publikację, i to dużą przeczytać, to się nie czuję. Pytanie. Znacie jakieś tłumacze najlepiej w stylu Deepla, które albo partiami, albo całą książkę będą w stanie przetłumaczyć? Wiem, że to doskonałe nie będzie, ale będzie lepsze niż nic.


„Równowaga nie działa w korporacjach. Tam rządzi chaos i budżet.
2025-08-16 14:40

#2 Paulinux


Happy hacking
2025-08-16 18:02

#3 Numernabis

Coś tam pisze o skrypcie dostępnym na githubie, możnaby wówczas zdaje się ntłumaczyć z dysku twardego, ktoś ma namiar na ten skrypt?


Znajdź sobie zajęcie, które kochasz, a nie przepracujesz w życiu ani jednego dnia.
2025-08-16 18:07

#4 pates

Że tak zapytam. Co jest bardziej opłacalne pod kątem wierności, zrozumiałości itd?


„Równowaga nie działa w korporacjach. Tam rządzi chaos i budżet.
2025-08-16 18:08

#5 pates

Tam jest chyba tylko source code.

-- (Numernabis):
Coś tam pisze o skrypcie dostępnym na githubie, możnaby wówczas zdaje się ntłumaczyć z dysku twardego, ktoś ma namiar na ten skrypt?

--


„Równowaga nie działa w korporacjach. Tam rządzi chaos i budżet.
2025-08-16 18:27

#6 Numernabis

OK, dzięki


Znajdź sobie zajęcie, które kochasz, a nie przepracujesz w życiu ani jednego dnia.
2025-08-16 18:43

#7 Paulinux

Nie testowałam. Wiem tylko, że llama jako model opensource ma mniejsze możliwości językowe od czegoś, na czym oni się opierają, bo to pewnie claude albo chatgpt. Wrzuciłam te linki tylko dlatego, że wiem że na pewno w obydwu przypadkach wspierany jest polski, ale można oczywiście szukać dalej


Happy hacking
2025-08-16 18:47

#8 djdenismusic

Sama llama jest tragiczna jeśli chodzi o polski. Ogólnie jeśli chodzi o tlumaczenie przez ai, to raczej do dużych tekstów się tego nie stosuje, ze względu na tzw. context window.



2025-08-16 18:52

#9 pates

Powiem tak. To płatne, jak wrzuciłem książkę chciało ponad 4000 dolarów, a aż tak to mi nie zależy na tłumaczeniu.


„Równowaga nie działa w korporacjach. Tam rządzi chaos i budżet.
2025-08-16 19:21

#10 zywek

Deepl. Co wy macie z tym AI?



2025-08-18 00:48

#11 pates

Pytanie czy łyknie takie ilości tekstu


„Równowaga nie działa w korporacjach. Tam rządzi chaos i budżet.
2025-08-18 01:04

#12 Paulinux

Łyknie


Happy hacking
2025-08-18 10:03

#13 pates

No to w sumie jest dość ciekawa opcja zwłaaszcza, że dość dobrze radzi sobie z kontekstami. Nieidealnie, ale, dobrze.


„Równowaga nie działa w korporacjach. Tam rządzi chaos i budżet.
2025-08-18 14:10

#14 Numernabis

No dobra, ale to zapewne trzeba mieć konto płatne, na darmoszce nie przejdizie cała książka.


Znajdź sobie zajęcie, które kochasz, a nie przepracujesz w życiu ani jednego dnia.
2025-08-18 14:41

#15 pates

Zależy ile by chcieli, jeśli kwota sensowna to jednorazowo można ją zapłacić.


„Równowaga nie działa w korporacjach. Tam rządzi chaos i budżet.
2025-08-18 14:44

#16 zywek

Co wy macie z tym za darmo? Przestańcie wreszcie sępić za coś, w co ludzie wkładają swoją ciężką pracę.



2025-08-19 01:17

#17 zywek

Polecam niestety wklejać po kilkaset tys. znaków w pole na tłumaczenie na stronie, bo w tłumaczeniu dokumentów zdaje się nie działa glosariusz, choć jak ktoś nie potrzebuje to wszystko jedno.



2025-08-19 01:18

#18 pates

Mnie bardziej zastanawia, czy znajdę plan albo coś podobnego, co by mi pozwoliło pi razy drzwi 2 miliony znaków przerobić. Może być przez api jak jakaś zewnętrzna appka mi to obsłóży, to też nie ma problemu. Tak 50 60 dolarów czy tam ojro mogę za to jeszcze dać, wiem, że nie wszystko jest za darmo.


„Równowaga nie działa w korporacjach. Tam rządzi chaos i budżet.
2025-08-19 02:14

#19 zywek

9 euro chyba miesięcznie za 5000000 znaków albo 5 dokumentów.



2025-08-19 11:12

#20 daszekmdn

Deepl nie jest jakoś gigantycznie drogi. Można nim tłumaczyć dokumenty.
Robienie tego przez AI jest bez sensu. GPT potrafi np. pomijać losowo fragmenty, które wydadzą mu się zbędne, albo się zgubić i wymyślać samemu z racji na kontekstowość, o której tu już chyba ktoś wcześniej pisał.


Sygnatura to może być w sądzie. Sygnatura sprawy np. :P
2025-08-19 13:13