Witam, założyłem ten wątek, bo coraz więcej jest tego na forum,
coraz więcej się mówi o asystencie Google, a ten coraz ciekawiej się przedstawia,
coraz ciekawiej w cudzysłowie, coraz więcej z nim problemów.
Chociażby teraz zapisywanie spotkania, jakieś brednie wychodzą.
Poprzednio wystarczyło zapis spotkanie, podać nazwę, datę, godzinę,
na końcu powiedzieć zapisz i było gotowe, a teraz wychodzi jakaś brednia.
Tu przedstawię całą procedurę zapisania spotkania.
Ok Google, zapisz spotkanie.
Podaj nazwę wyważenia spotkania.
Testowe spotkanie.
Ok, kiedy odbędzie się wydarzenie?
Pojutrze.
O której godzinie?
10.00
Jasne, testowe spotkanie pojutrze o 10.00, czy chcesz zapisać?
Zapisz.
Jasne, po prostu powiedz coś takiego jak, pamiętaj, kod do drzwi to 4453,
a potem zapisz.
Zapytaj, jaki jest kod do drzwi?
Pamiętaj, kod do drzwi 4453.
Oto kilka pasujących obrazów.
Jakaś paranoja, nie wiem co oni porobili z tym asystentem, ale jest coraz ciekawiej.
Dziękuję wszystkim tym, którzy mnie wspierali i pomagali, wszystkim tym, z którymi miło się gawędziło i spędzało czas. Ostatnie zdarzenia przyspieszyły moją decyzję, odchodzę. Na koniec chciałem pogratulować moderatorom grupy o telefonach, Samodzielność oraz Polskie społeczeństwo działań skutkujących tym, że nie chce się tutaj zaglądać Mają wyłączność na słuszność, user nie ma prawa mieć innego zdania, a jeśli takowy broni swoich racji spuszczają ze smyczy swoją obronną maskotkę. Działania władzy pokazują jedynie, że wspomniana moderacja ma w głębokim poważaniu to co miśli zwykły user bez uprawnień moderatorskich, bo kimże taki user jest.. Brak wyjaśnień, merytorycznych, podpartych choćby regulaminem, to brak szacunku. Jak to nawet namiastka władzy potrafi uderzyć do głowy... Aha, kroplę czary przelał ban otrzymany za to, że napisałem do maskotki moderatorek, że się podlizuje, żałuję jedynie, że nie napisałem kulturalnie, a nie zgodnie z moimi zasadami, że zawsze piszę to co myślę, czyli, że liże dupę.
Aż sobie zobaczę, zobaczymy jak to u mnie wygląda, natomiast ja bym jeszcze chciał
pokazać jedną rzecz, bo oczywiście asystent ma różne swoje wady, ale nie tylko.
Ostatnio Onet dołączył do asystenta Google i to w takiej dosyć fajnej formie, bo Onet
ma swój serwis informacyjny, normalnie audio.
OK Google, zapytaj Onet o najnowsze wiadomości.
Niestety nie mam miksera, muszę z głośnika telefonu.
Dobrze.
I zaczynamy odtwarzanie.
OK Google,
zatrzymaj odtwarzanie.
Jak widać
odtwarzanie
się zatrzymało.
I to jest fajne. I teraz dlaczego on
miał taki jakiś dźwięk i nagle mu się zmienił syntezator, coś tam jeszcze.
A no dlatego, że Onet to jest bot do asystenta Google.
Każdy z botów może mieć jakiś tam głos.
I tych botów jest coraz więcej.
Działa to w ten sposób.
Tych botów jest kilka.
Jest Wolna Niedziela, jest
Pan Smok chyba, jest Kanarek.
Zaraz zobaczymy. Niestety trzeba zawsze nazwy bota wypowiadać w mianowniku, co jest dziwne.
Ale spróbujemy.
OK Google, porozmawiaj z Kanarek.
Teraz.
Połącza się Kanarek.
.
Jakość powietrza w wybranym mieście w Polsce, tak abyś nie wdychał smogu.
Dla którego miasta chcesz sprawdzić smog?
Dla Warszawy.
Jakość powietrza w Warszawie jest dobra PM 10 26 PM 2,5 20.
Dane uśrednione z 99 stacji.
Czy chcesz sprawdzić jakość powietrza w innym mieście?
Nie.
Ciekawe czy.
Miłego dnia od Kanarka Ćwierk.
I ten dźwięk drugi oznaczył, że bot się wyłączył.
I warto sobie sprawdzać, czy jakieś tam nowe boty się nie pojawiły.
Jest strona internetowa z nowościami o asystencie.
Również same asystentki tam, gdzie jest
ta cała prezentacja możliwości, co on potrafi, co on umie.
Tam można też sprawdzić nowości.
I co parę dni taki jeden bot się pojawia.
Także to z takich pozytywów.
A propos asystenta. Pozdrawiam.
Spróbuj, kiedy on się zapyta, czy zapisać, nie powiedzieć mu zapisz, tylko powiedz mu tak.
I wtedy możliwe, że się zapisze. Przynajmniej u mnie to zadziałało.
Tomecki dzięki wielkie, tak zadziałało, ale to się zmieniło, bo poprzednio było właśnie zapisywałem komendą zapisz
teraz coś się zmieniło, w sumie trochę to dziwne, bo powinno być też działać polecenie zapisz albo anuluj
to działało przedtem, teraz trzeba tylko dodać tak lub nie, ale dobra, ważne, że działa, dzięki
Dziękuję wszystkim tym, którzy mnie wspierali i pomagali, wszystkim tym, z którymi miło się gawędziło i spędzało czas. Ostatnie zdarzenia przyspieszyły moją decyzję, odchodzę. Na koniec chciałem pogratulować moderatorom grupy o telefonach, Samodzielność oraz Polskie społeczeństwo działań skutkujących tym, że nie chce się tutaj zaglądać Mają wyłączność na słuszność, user nie ma prawa mieć innego zdania, a jeśli takowy broni swoich racji spuszczają ze smyczy swoją obronną maskotkę. Działania władzy pokazują jedynie, że wspomniana moderacja ma w głębokim poważaniu to co miśli zwykły user bez uprawnień moderatorskich, bo kimże taki user jest.. Brak wyjaśnień, merytorycznych, podpartych choćby regulaminem, to brak szacunku. Jak to nawet namiastka władzy potrafi uderzyć do głowy... Aha, kroplę czary przelał ban otrzymany za to, że napisałem do maskotki moderatorek, że się podlizuje, żałuję jedynie, że nie napisałem kulturalnie, a nie zgodnie z moimi zasadami, że zawsze piszę to co myślę, czyli, że liże dupę.
No i tak przy okazji, bo to jest taki, no dla mnie to jest problem, w momencie wywołania właśnie najnowszej wiadomości z onetu, no odpala się ten bot, mogę odsłuchiwać wiadomości, mogę je zatrzymać, ale one potem gdzieś tam w tle siedzą i podwójne puknięcie w ekran powoduje jakby dalsze odtwarzanie tych wiadomości, mimo że Chrome jest zamknięty.
Nie ma go w powiadomieniach, nie ma go w ostatnio otwartych aplikacjach, a mimo to gdzieś tam siedzi. No i trzeba wchodzić w aplikację i wymuszać zatrzymanie Chrome. Czy jest jakiś inny sposób?
Dziękuję wszystkim tym, którzy mnie wspierali i pomagali, wszystkim tym, z którymi miło się gawędziło i spędzało czas. Ostatnie zdarzenia przyspieszyły moją decyzję, odchodzę. Na koniec chciałem pogratulować moderatorom grupy o telefonach, Samodzielność oraz Polskie społeczeństwo działań skutkujących tym, że nie chce się tutaj zaglądać Mają wyłączność na słuszność, user nie ma prawa mieć innego zdania, a jeśli takowy broni swoich racji spuszczają ze smyczy swoją obronną maskotkę. Działania władzy pokazują jedynie, że wspomniana moderacja ma w głębokim poważaniu to co miśli zwykły user bez uprawnień moderatorskich, bo kimże taki user jest.. Brak wyjaśnień, merytorycznych, podpartych choćby regulaminem, to brak szacunku. Jak to nawet namiastka władzy potrafi uderzyć do głowy... Aha, kroplę czary przelał ban otrzymany za to, że napisałem do maskotki moderatorek, że się podlizuje, żałuję jedynie, że nie napisałem kulturalnie, a nie zgodnie z moimi zasadami, że zawsze piszę to co myślę, czyli, że liże dupę.
Nie wiem, czy to tylko u mnie, czy znowu coś po parali.
Próbuję ustawić minutnik, przedtem wystarczyło powiedzieć minutnik, 20 minut było ustawione.
Teraz wprawdzie mówię, komentarz, ustaw minutnik, włącz minutnik, pyta się na ile czasu, mówię, podaję czas i cisza, nic się nie dzieje.
OK Google, ustaw minutnik.
OK, na ile czasu?
26 minut.
I tyle. Lipa.
Dziękuję wszystkim tym, którzy mnie wspierali i pomagali, wszystkim tym, z którymi miło się gawędziło i spędzało czas. Ostatnie zdarzenia przyspieszyły moją decyzję, odchodzę. Na koniec chciałem pogratulować moderatorom grupy o telefonach, Samodzielność oraz Polskie społeczeństwo działań skutkujących tym, że nie chce się tutaj zaglądać Mają wyłączność na słuszność, user nie ma prawa mieć innego zdania, a jeśli takowy broni swoich racji spuszczają ze smyczy swoją obronną maskotkę. Działania władzy pokazują jedynie, że wspomniana moderacja ma w głębokim poważaniu to co miśli zwykły user bez uprawnień moderatorskich, bo kimże taki user jest.. Brak wyjaśnień, merytorycznych, podpartych choćby regulaminem, to brak szacunku. Jak to nawet namiastka władzy potrafi uderzyć do głowy... Aha, kroplę czary przelał ban otrzymany za to, że napisałem do maskotki moderatorek, że się podlizuje, żałuję jedynie, że nie napisałem kulturalnie, a nie zgodnie z moimi zasadami, że zawsze piszę to co myślę, czyli, że liże dupę.
No i kolejny, przynajmniej u mnie, bubel związany z asystentem.
Jak do tej pory działał alarm uruchamiany głosowo, tak teraz mi nie działa.
Dwie sposoby wywołania alarmu.
Obudź mnie za pół godziny, ewentualnie budzenie czy ustaw budzenie, ustaw alarm.
I godzina, można podać godzinę, na przykład ustaw alarm na 15.00.
Teraz nie działa.
Jak to u mnie wygląda?
OK Google, obudź mnie za pół godziny.
Lipa, nic się nie dzieje, inaczej.
OK Google, budzenie.
OK, na kiedy ustawić?
17.00?
Pyta, nic się nie dzieje.
W każdym razie u mnie to nie działa i nie wiedzieć czemu.
Dziękuję wszystkim tym, którzy mnie wspierali i pomagali, wszystkim tym, z którymi miło się gawędziło i spędzało czas. Ostatnie zdarzenia przyspieszyły moją decyzję, odchodzę. Na koniec chciałem pogratulować moderatorom grupy o telefonach, Samodzielność oraz Polskie społeczeństwo działań skutkujących tym, że nie chce się tutaj zaglądać Mają wyłączność na słuszność, user nie ma prawa mieć innego zdania, a jeśli takowy broni swoich racji spuszczają ze smyczy swoją obronną maskotkę. Działania władzy pokazują jedynie, że wspomniana moderacja ma w głębokim poważaniu to co miśli zwykły user bez uprawnień moderatorskich, bo kimże taki user jest.. Brak wyjaśnień, merytorycznych, podpartych choćby regulaminem, to brak szacunku. Jak to nawet namiastka władzy potrafi uderzyć do głowy... Aha, kroplę czary przelał ban otrzymany za to, że napisałem do maskotki moderatorek, że się podlizuje, żałuję jedynie, że nie napisałem kulturalnie, a nie zgodnie z moimi zasadami, że zawsze piszę to co myślę, czyli, że liże dupę.
No ja już pokazywałem, a właściwie demonstrowałem tą aplikację w wątku przeze mnie stworzonym odnośnie różnych aplikacji, nie tylko asystenta Google, ale skoro ten wątek jest poświęcony tej konkretnej aplikacji, to ja też spróbuję coś tutaj, że tak powiem, pokazać.
Dla tych, którzy nie słuchali mojego wątku, ja mam tą aplikację zainstalowaną na iPhone'ie i ta aplikacja na iPhone'a niestety ma pewne wady, które wyjaśniłem już w moim wątku, ale mogę tutaj jeszcze raz powtórzyć.
W skrócie mniej więcej to chodzi o to, że niestety, ale...
Musi być otwarta aplikacja asystent Google, bo gdy jest zamknięta, no to niestety, ale nie zadziała.
A w Androidzie, no to może być telefon zablokowany i wówczas nawet i to zadziała.
Drugim przykładem jest to na przykład, że w Androidzie możesz powiedzieć dokąd ma zadzwonić i on od razu dzwoni.
Lub jeżeli chodzi o wiadomość.
A jeżeli chodzi o iOS'a, no to niestety przekierować przekieruje, ale trzeba samemu potwierdzić, żeby albo zadzwonić, albo wysłać.
No dobra, ale spróbujemy pewną sztuczkę.
Okej, Google.
A no właśnie, iPhone się zablokował i nie mogę teraz nic zrobić.
Muszę go oplokować.
Okej, Google.
Aha, jeszcze raz.
O, i teraz próbujemy.
Okej, Google.
Ustaw czas.
Oj.
O właśnie.
Tak to mniej więcej wygląda.
Ale jeszcze raz spróbujemy.
Okej, Google.
Okej, Google.
Obudź mnie za godzinę.
Już się robi. Twój alarm jest ustawiony jutro o 12.40.
No właśnie, to u mnie jakoś działa.
Ale spróbujemy jeszcze taką jedną fajną sztuczkę zrobić.
Okej, Google.
Zapisz spotkanie.
Podaj nazwę wydarzenia.
Testowe spotkanie.
Testowe spotkanie.
Jasne. Kiedy odbędzie się wydarzenie?
Jutro.
O której godzinie?
Pierwsza zero zero.
Jasne. Testowe spotkanie jutro o 13.00. Czy chcesz zapisać?
Tak.
Dobrze. Wydarzenie jest już w Twoim kalendarzu.
No, jakoś to działa.
Ale na przykład ma to parę...
...nie dociągnięć.
Na przykład w takiej oto postaci.
Okej, Google.
Powtarzaj za mną.
Co mam powtórzyć?
Nagrywam audiopost...
...na LTE.
Słyszałem dniem wygodnika audiopost.
No i powtarza te słowa po angielsku.
Ale to może...
...będzie...
...tam jakoś rozwijane.
No, spotkanie zapisać... zapisać... zapisać...
...zapisało.
No, także, no...
...jakoś to...
...będzie.
Spróbujemy teraz inną jeszcze sztuczkę zrobić.
Taką fajną z ciekawości.
Okej, Google.
Chcę anulować spotkanie.
No, nie zadziałało.
Okej, Google.
Anuluj zapisane spotkanie testowe.
...
...
Okej, Google.
Spotkanie testowe.
...
...
...
Ale spróbujemy na przykład...
...
...
...
...
...
...
...
...
...
...
...
...
...
...
...
...
...
...
...
...
...
... ...
... ... ...
... ...
... ...
... ...
... ...
... ...
... ...
...
...
...
...
...
...
...
...
...
...
...
...
...
...
...
...
...
...
...
...
Przekonanego nie odwiedziecie od przekonania, tak samo nieprzekonanego do niego nie przekonacie.
Witajcie!
Korzystam z Google Assistanta
Fajnie, że ktoś coś takiego stworzył
I w sumie na razie problemów z nim nie mam
Chociaż korzystam z niego dosyć rzadko
Takim jedynym małym problemem jest to, że czasem nie reaguje od razu
Tylko po prostu musi, trzeba troszkę poczekać
I trzeba czasem kilkakrotnie powiedzieć OK Google
Żeby zadziałało tak, jak byśmy chcieli
Pozdrawiam Was!
Nawet jeśli jesteś aniołem, zawsze znajdzie się ktoś, komu będzie przeszkadzał szelest twoich skrzydeł. Autor nieznany.
Dla mnie asystent Google jest dobrą aplikacją. Czasami faktycznie bywają problemy.
To znaczy na przykład wcześniej była pogoda, wystarczyło, że się powie, a teraz mówi coś poszło nie tak, a potem patrzę i tam jest napisane jaka jest pogoda, tak trzeba mówić.
Też nie wiedziałam o tym, no ale tak zawsze mówię.
I dla mnie ten asystent Google pomimo tego właśnie...
...
... że czasem mówi, że coś poszło nie tak, jest dobry.
Witam, w sumie nie wiem dlaczego to jest tutaj asystent Google, to nie informatyka a telefony, no ale dobra, odnośnie asystenta Google właśnie i Android 9, wiele się zmieniało i asystent Google przynajmniej jak dla mnie działa teraz beznadziejnie jeszcze gorzej niż na samym początku, w tej chwili nawet nie działa mi ustawienie przypomnienia,
pomijam, że nie włącza mi się asystent na zablokowanym ekranie, co przy 8 mi działało, aktualnie nie jestem w stanie uruchomić asystenta na zablokowanym ekranie, a nawet na odblokowanym muszę przytrzymać przycisk home,
to raz, dwa, ustawiam sobie właśnie odnośnie tego przypomnienia, ustawiam przypomnienie, ustaw przypomnienie, no się tam pyta kiedy, godzina, tam tytuł i tak dalej i na koniec mam informację, że ok, że przypomnienie będzie danego dnia o tej i o tej,
niestety to przypomnienie nie zostaje w ogóle dodane do kalendarza, ani go nie widać w kalendarzu, ani nie przypomina, bo ustawiłem sobie na parę minut do przodu i cisza, lipa, także im więcej mieszają tym gorszy skutek.
Dziękuję wszystkim tym, którzy mnie wspierali i pomagali, wszystkim tym, z którymi miło się gawędziło i spędzało czas. Ostatnie zdarzenia przyspieszyły moją decyzję, odchodzę. Na koniec chciałem pogratulować moderatorom grupy o telefonach, Samodzielność oraz Polskie społeczeństwo działań skutkujących tym, że nie chce się tutaj zaglądać Mają wyłączność na słuszność, user nie ma prawa mieć innego zdania, a jeśli takowy broni swoich racji spuszczają ze smyczy swoją obronną maskotkę. Działania władzy pokazują jedynie, że wspomniana moderacja ma w głębokim poważaniu to co miśli zwykły user bez uprawnień moderatorskich, bo kimże taki user jest.. Brak wyjaśnień, merytorycznych, podpartych choćby regulaminem, to brak szacunku. Jak to nawet namiastka władzy potrafi uderzyć do głowy... Aha, kroplę czary przelał ban otrzymany za to, że napisałem do maskotki moderatorek, że się podlizuje, żałuję jedynie, że nie napisałem kulturalnie, a nie zgodnie z moimi zasadami, że zawsze piszę to co myślę, czyli, że liże dupę.
Witam serdecznie, chciałbym powiedzieć co do asystenta, jeśli tobie nie włącza się przy zablokowanym ekranie to należy uruchomić telefon ponownie
i potem będzie już normalnie ci odblokowywał telefon z ekranu w blokadę.
Muzyka rap jest mądra i pouczająca i trzeba skupić się na przekazie.??
kosza dzięki, ale telefon uruchamiany był już nie raz
już od dawna, już po aktualizacji do dziewiątki
asystent google nie chce mi się uruchomić na zablokowanym ekranie
zresztą nie tylko na zablokowany, bo nawet jak odblokuje
to też się nie uruchamia, muszę go najpierw aktywować jakby tym przyciskiem
żeby się uruchomił ręcznie
potem przez jakiś czas mogę go aktywować poleceniem OK Google
a po kilku takich uruchomieniach mogę sobie nawet wrzeszczeć do telefonu OK Google
i się nie uruchomi i muszę znowu go ręcznie uruchomić
zresztą nie ja jeden mam ten problem, bo znajomy też ma S8
i po aktualizacji do dziewiątki w ogóle mu przestał reagować na komendę OK Google
także wygląda to nieciekawie
Dziękuję wszystkim tym, którzy mnie wspierali i pomagali, wszystkim tym, z którymi miło się gawędziło i spędzało czas. Ostatnie zdarzenia przyspieszyły moją decyzję, odchodzę. Na koniec chciałem pogratulować moderatorom grupy o telefonach, Samodzielność oraz Polskie społeczeństwo działań skutkujących tym, że nie chce się tutaj zaglądać Mają wyłączność na słuszność, user nie ma prawa mieć innego zdania, a jeśli takowy broni swoich racji spuszczają ze smyczy swoją obronną maskotkę. Działania władzy pokazują jedynie, że wspomniana moderacja ma w głębokim poważaniu to co miśli zwykły user bez uprawnień moderatorskich, bo kimże taki user jest.. Brak wyjaśnień, merytorycznych, podpartych choćby regulaminem, to brak szacunku. Jak to nawet namiastka władzy potrafi uderzyć do głowy... Aha, kroplę czary przelał ban otrzymany za to, że napisałem do maskotki moderatorek, że się podlizuje, żałuję jedynie, że nie napisałem kulturalnie, a nie zgodnie z moimi zasadami, że zawsze piszę to co myślę, czyli, że liże dupę.
No ja akurat mam Huawei Mate 20 Lite ogólnie i tam też mam Androida 9.1, no i to działa normalnie, ale co dziwne, bo moim zdaniem to tak powinno być, że w środku kochać, ale jak nie, no to trzeba.
No, inne rozwiązania po prostu tam, żeby ten problem jakoś rozwiązać. Pozdrawiam.
Muzyka rap jest mądra i pouczająca i trzeba skupić się na przekazie.??
Mógłby mi ktoś powiedzieć, czy jeśli mam Samsungę i czy natywny asystent Samsunga, czyli Bixby, koliduje z Google'owskim asystentem, bo jak próbuje zapytać coś Google'a, to on mi...
Ok, Google działa, ale on mi po prostu wyszukuje zamiast mi odpowiedzieć czy cokolwiek. Nie wiem, czym to może być spowodowane.
Co do asystenta Google, to opcje wyszukiwania, wyniki wyszukiwania, nie zawsze są mówione przez asystenta i niestety, ale spora część tych informacji jest do przeczytania, nie do odsłuchania, że tak powiem.
Asystent Google jedynie tam mówi, kiedy wyszukujesz pogoda i te podobne reszta, niestety jest jako wynik w przeglądarce i trzeba sobie odsłuchać gadaczem.
I to jest normalne zachowanie na każdym telefonie. Przynajmniej na razie tak to działa w Polsce. I tak dobrze, że Ci się asystent uruchamia na OK Google.
O, teraz się uruchomił, ale przez cały dzień mi się nie uruchamiał.
I tak jest w 90% czasu działania telefonu, że asystent Google nie uruchamia mi się na komendę. Muszę fizycznie go uruchamiać z palucha.
Dziękuję wszystkim tym, którzy mnie wspierali i pomagali, wszystkim tym, z którymi miło się gawędziło i spędzało czas. Ostatnie zdarzenia przyspieszyły moją decyzję, odchodzę. Na koniec chciałem pogratulować moderatorom grupy o telefonach, Samodzielność oraz Polskie społeczeństwo działań skutkujących tym, że nie chce się tutaj zaglądać Mają wyłączność na słuszność, user nie ma prawa mieć innego zdania, a jeśli takowy broni swoich racji spuszczają ze smyczy swoją obronną maskotkę. Działania władzy pokazują jedynie, że wspomniana moderacja ma w głębokim poważaniu to co miśli zwykły user bez uprawnień moderatorskich, bo kimże taki user jest.. Brak wyjaśnień, merytorycznych, podpartych choćby regulaminem, to brak szacunku. Jak to nawet namiastka władzy potrafi uderzyć do głowy... Aha, kroplę czary przelał ban otrzymany za to, że napisałem do maskotki moderatorek, że się podlizuje, żałuję jedynie, że nie napisałem kulturalnie, a nie zgodnie z moimi zasadami, że zawsze piszę to co myślę, czyli, że liże dupę.
Chyba nie koliduje, moja siostra chyba ma to i to z tego co pamiętam, natomiast ciekawa jest ta Bixby, zastanawia mnie co to to potrafi tak na większą skalę, prawda, bo pokazywała mi to kiedyś siostra, ale tak piąte przez dziesiąte, jest gdzieś może jakiś spis comment do tego coś?
Sygnatura to może być w sądzie. Sygnatura sprawy np. :P