Czy Window-Eyes da się zainstalować pod Windows 10? Czy to jeszcze działa? Pytam bo chciałbym to potestować, jak to działa, dość o tym słyszałem, ale nie miałem nigdy styczności.
Dziękuję wszystkim tym, którzy mnie wspierali i pomagali, wszystkim tym, z którymi miło się gawędziło i spędzało czas. Ostatnie zdarzenia przyspieszyły moją decyzję, odchodzę. Na koniec chciałem pogratulować moderatorom grupy o telefonach, Samodzielność oraz Polskie społeczeństwo działań skutkujących tym, że nie chce się tutaj zaglądać Mają wyłączność na słuszność, user nie ma prawa mieć innego zdania, a jeśli takowy broni swoich racji spuszczają ze smyczy swoją obronną maskotkę. Działania władzy pokazują jedynie, że wspomniana moderacja ma w głębokim poważaniu to co miśli zwykły user bez uprawnień moderatorskich, bo kimże taki user jest.. Brak wyjaśnień, merytorycznych, podpartych choćby regulaminem, to brak szacunku. Jak to nawet namiastka władzy potrafi uderzyć do głowy... Aha, kroplę czary przelał ban otrzymany za to, że napisałem do maskotki moderatorek, że się podlizuje, żałuję jedynie, że nie napisałem kulturalnie, a nie zgodnie z moimi zasadami, że zawsze piszę to co myślę, czyli, że liże dupę.
I nie żałój- do wersji 7 to był jak dla mnie najlepszy screenreader. Potem zaczęli kręcić, kompinować, piepszyć do tego stopnia, że całe jego menu i opcje stały się totalnie nieintuicyjne. Ostatnia wersja jeszcze teoretycznie powinna działać na 10, pewnie o ile masz wersję home czy jak tam one teraz się nazywają.
Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.
Jeśli masz pakiet MS Office, powinno się udać zainstalować stąd: http://www.windoweyesforoffice.com/ Działać powinno, ale część rzeczy może już nie być czytana, wszak już kilka kompilacji Dziesiątki od ostatniej wersji WE się pojawiło.
Czy xp z tym działa? --Cytat (midzi): Jeśli masz pakiet MS Office, powinno się udać zainstalować stąd: http://www.windoweyesforoffice.com/ Działać powinno, ale część rzeczy może już nie być czytana, wszak już kilka kompilacji Dziesiątki od ostatniej wersji WE się pojawiło.
Mój partner używa Win-Eyesa, bo nie lubi NVDA i przekonać się w żaden sposób nie może i działać działa pod dziesiątką. ;)
"Trzeba być wielkim przyjacielem, żeby przyjść i przesiedzieć z kimś całe popołudnie tylko po to, żeby nie czuł się samotny. Odłożyć swoje ważne sprawy i całe popołudnie poświęcić na trzymanie kogoś za rękę."
Witajcie ja bym nigdy nie dał pięciu tysi za gadacza no chyba że bym nie miał innego wyjścia bo jaws zamula kompa jeśli się ma mniej niż cztery giga ramu
No właśnie, o to lotto. U mnie JAWS śmigał, gdzie ten pff... NVDA lagował niemiłosiernie. JAWS ma moze większy narzut przy łądowaniu, ale jak już sięuruchomi to chodzi jak Niemiecka pantera.
- "Intelligence and wisdom is like jam. The less you have, the harder you're trying to spread it arround." - French proverb
Uruchom jakikolwiek syntezator sapi5, i zobaczysz przy starcie samego jawsa, co będzie się wyprawiało. RHVoice, Vocalizer i inni. Kandydaci do zadławienia sterownika w pełnym potencjale swym. -- (nuno69): Nie no dobra, ktoś moze używać jakiegoś netbooka, lapka z biedry, whatever. Ale to, jakoby JAWS byłnie zoptymalizowany to kłamstwo wierutne.
Arek, nie prawda. W prawdzie, zgadzam się, NVDA nie jest jakimś demonem prędkości, jeśli chodzi o SAPI 5, ale w NVDA jest to o wiele lepiej zrobione, niż w przypadku jaws. Mam znajomą, która używa jaws i przy nim zrobić coś szybko, graniczy niemalże z cudem. Obydwa czytniki mogą uledz zawieszeniu, zarówno JAWS jak i NVDA. JAWS, moim zdaniem, działa dobrze tylko z eloquence i nie ma się czemu dziwić, w końcu pod taki syntezator JAWS był projektowany.