Nie lubię sprzątać w komputerze. Jak nie robię tego przez rok, to mam ogromny potem bałagan. Jeszcze czeka mnie sprzątanie w dokumentach i ubraniach. Szczerze tego nie nawidzę.
Daj mi komputer, posprzątam. :) Ja to kocham po prostu. -- (skrzypenka): Nie lubię sprzątać w komputerze. Jak nie robię tego przez rok, to mam ogromny potem bałagan. Jeszcze czeka mnie sprzątanie w dokumentach i ubraniach. Szczerze tego nie nawidzę. --
Nie no, szanujmy się... -- (DJGraco): Oooooo, mam dysk 1tb muzyki nie posegregowanej. Kto się podejmie potagowania, pododawania do Discogs i innych rzeczy? XD --
Nie no, Julitka wiem wiem :D ja tam sobie ogarniam powolutku tą muzę bo mam dość specyficzną logkę układania muzyki i zanim bym temu komuś wytłumaczył jak ma robić to troszkę czasu by tu zleciało. Konkretne nazewnictwo plików, określone tagi zostawiamy, określone wywalamy. A jeśli chodzi o ripy CD to u mnie bardzo dużo testów jest, accuraterip ctdb czy się w bazach zgadza, blablabla, takie kolekcjonerskie mambo dżambo.
Dobrze to ująłeś. Jak mam do zgrania CD? Wkładam płytę, klikam rip i gotowe. Wszelkie badziewie Eaca powyłączałem, a cholerny cholernik nadal mie wolno to zgrywa jak znajdzie CDDB i se porównuje nie wiadomo po kiego. Jak się zgra, tak się zgra. Jaka płyta beznadziejna jest każdy widzi i nie wyczaruję cudów na slimowym napędzie.
Sygnatura to może być w sądzie. Sygnatura sprawy np. :P
A ja sobie foobarem zgrywam ;), nie chce mnie się bawić w jakieś tam EAce, CDexy i inne pierdolety, klikam skrót w odtwarzaczu który tak czy inaczej mam zawsze otwarty i zgrywam. Alternatywnie konsolową paranoią, już nauczyłem się jej używać, a czasem wygodniej mi w SSH wklepać, lepsiejszy napęd popęd mam w serwierku niż zewnętrzny, z tego czasem czynię w ten sposób :D.
No dokładnie. Każdy ma jakieś swoje preferencje itd. Są tacy co zwracają uwagę na wszelkie walory auta ile cylindrów silnik, co to co tamto a są też tacy którzy tylko chcą by auto dobrze jeździło i sprawiało jak najmniej problemów.
Wiecie, ja już trochę, no niedużo może, ale trochę jednak żyję na tym świecie i trochę rzeczy rozumiem. Ale, kurde, dalej nie mogę pojąć, jak ludzie mogą jednocześnie otwierać usta głównie po to, żeby pluć jadem i wyrażać nienawiść i wyznawać wiarę w Boga, który nakazuje miłość bliźniego. No jak takim ludziom się to nie kłóci? Jak oni tak potrafią i nie mają żadnych wyrzutów sumienia albo choć poczucia, że coś tu nie pasuje? Do dziś pozostaje to dla mnie zagadką.
Łączę się z Tobą w tym bólu i frustracji i pewnie ze 3 siwe włosy to mam przez to. -- (Zuzler): Wiecie, ja już trochę, no niedużo może, ale trochę jednak żyję na tym świecie i trochę rzeczy rozumiem. Ale, kurde, dalej nie mogę pojąć, jak ludzie mogą jednocześnie otwierać usta głównie po to, żeby pluć jadem i wyrażać nienawiść i wyznawać wiarę w Boga, który nakazuje miłość bliźniego. No jak takim ludziom się to nie kłóci? Jak oni tak potrafią i nie mają żadnych wyrzutów sumienia albo choć poczucia, że coś tu nie pasuje? Do dziś pozostaje to dla mnie zagadką. --
A ja przyznam, że wraz z wiekiem zrozumienia nie przybywa w związku z tym, ba, im jestem starsza, tym krótszy mam lont odnośnie do wszelakich fanatyków, hipokrytów i innych tego typu osobników. -- (Zuzler): Wiecie, ja już trochę, no niedużo może, ale trochę jednak żyję na tym świecie i trochę rzeczy rozumiem. Ale, kurde, dalej nie mogę pojąć, jak ludzie mogą jednocześnie otwierać usta głównie po to, żeby pluć jadem i wyrażać nienawiść i wyznawać wiarę w Boga, który nakazuje miłość bliźniego. No jak takim ludziom się to nie kłóci? Jak oni tak potrafią i nie mają żadnych wyrzutów sumienia albo choć poczucia, że coś tu nie pasuje? Do dziś pozostaje to dla mnie zagadką.
--
"Nie wolno się bać. Strach zabija duszę. Strach to mała śmierć, a wielkie unicestwienie. Stawię mu czoło. Niech przejdzie po mnie i przeze mnie. A kiedy przejdzie, odwrócę oko swej jaźni na jego drogę. Którędy przeszedł strach, tam nie ma nic. ... Jestem tylko ja." - Litania Bene Gesserit przeciw strachowi ("