Wczoraj odebrałem swojego Della z serwisu komputerowego w Puławach, bo był czyszczony układ chłodzenia. Wszystko fajnie pięknie, zapłaciłem za to 180 złotych, ale gdy wróciłem do domu, to zauważyłem, że głośniki wbudowane w laptopa nie grają, a na słuchawkach, czy to bluetooth, czy przewodowych, dźwięk normalnie jest. Niekompetentni ci serwisanci, przecież ja wyraźnie prosiłem o przeczyszczenie chłodzenia, a nie o pozbywanie mnie dźwięku z wbudowanych głośników laptopa. I teraz co? Pewnie znowu będę musiał iść do tego serwisu, i płacić nie wiadomo ile, aby ten laptop znowu rozkręcili i sprawdzili te głośniki wbudowane, bo może się już po prostu uszkodziły. Żeby nie było, głośniki nie są wyciszone, są normalnie widoczne w systemie, ale gdy się włącza w opcji dźwięk opcję testuj, to nic nie słychać. Nie wiem, czy nie dam sobie z tym już spokoju, i będę działał z samymi słuchawkami, bo w przyszłości wymieniam laptopa na nowy z Aktywnego Samorządu. Chociaż się jeszcze zastanawiam, co mam robić z tą sytuacją, bo trochę mnie to drażni, gdy uruchamiam laptopa, a tu cisza.