Integracja Eltenowiczów

Księga pochwał

Założony przez Zuzler 1418 wpisów ostatni wpis 1 godzinę temu Strona 26 z 71

#501 2 polubienia

A to ja granie miałem wczoraj. i dochodzę do wniosku, że chyba tak muszę częściej. Chociaż technicznie było średnio, bo jeszcze nie mam wyrobionej pamięci mięśniowej w przypadku mojej nowej konsolki.

#502 Edytowano

Kurczę, wczoraj to nie byłem na siłach do słuchania ale jok kiedy indziej bydziesz grał to posłucham ;). Ja to się za scratchowanie muszę lepiej zabrać, tylko na mojej konsolce crossfader przesówu łącznie to ma z 5cm to co ja tam mogę XD, i musiał bym jej jakieś lepsiejsze podkładki znaleść bo przy swoich 300gramach straszliwie się ślizga

-- (djdenismusic):
A to ja granie miałem wczoraj. i dochodzę do wniosku, że chyba tak muszę częściej. Chociaż technicznie było średnio, bo jeszcze nie mam wyrobionej pamięci mięśniowej w przypadku mojej nowej konsolki.

--

#503

Tak jak ci mówiłem prywatnie, to powtórzę też tutaj: Jeśli chcesz w to iść, to na prawdę nie żałuj na sprzęt. Jesli nie stać ciebie na pioneera/alfathetę czy jak to się tam pisze, to kup se pan coś mniej budżetowego ze stajni numarka, albo reloopa. Unikaj rzeczy z dopiskiem go, i gdzie masz podkreślone, że kontroler jest dobry dla początkujących. Bo większość to marketingowa ściema, a w praktyce wygląda to tak, że na przykład masz przycisk do aktywowania zatrzymania joga zamiast dotykowych kół xd albo dźwigienkę jak do zmiany biegów w zdalnie sterowanych zabawkach, która służy do regulacji tempa utworu xd
Ja przez 10 lat grałem na herculesie, i teraz wychodzą błędy. Chociaż by notoryczne dotykanie łapą środka joga, bo pamięć mięśniowa nadal jest zaprogramowana na herculesa, o ile można to tak nazwać, stąd te wpadki ;)

#504

Nie trzeba pioneera za kilka tysi. To taki gold standard, wiadomo ale Numark w zupełności wystarczy. Teraz no nie sypnę dokładnym modelem bo aż tak mocno nie siedzę w sprzęcie i nie wiem co aktualnie jest na topie.
Ja polecam Reloop Buddy no ale cena tak wybindowała do góry że nie wiem czy nie ma jakiś tańszych alternatyw.

#505

pobawiłbym się dłużej tym pioneerem alpha-thetą; - Urządzenie dośc intuicyjne, zrobiłem na tym jedną sztukę, w klimatach takich, że koledze Denisowi by uszy zwiędły, klasyczne disco pod piwsko, 70-tki etc. szkoda, że na zapoznanie ze sprzętem miałem jakieś 3 godziny :P.
Sygnaturka.: "That seems to point up a significant difference between Europeans and Americans. A European says: 'I can't understand this, what's wrong with me?' An American says: 'I can't understand this, what's wrong with him?'" TERRY PRATCHETT

#506

Masz gdzieś nagranie? Chętnie bym posłuchał.

#507

Przyłączam się do prośby o ewentualne. :D

#508 Edytowano

Słuchajcie, za tydzień mój elektryk Ibanez jedzie ze mną na zajęcia!
Give me a sign.

#509 1 polubienie

Spędziłam cudowne Walentynki. :)
Give me a sign.

#510 2 polubienia

A co to jest?

#511

Co czym jest?
Give me a sign.

#512

On był po prostu złośliwy i zapytał ciebie, co to są Walentynki.
Große Operndiva?

#513 2 polubienia

Halo, dlaczego zaraz złośliwy? pff

#514 Edytowano

A bo taki z Ciebie niemiły typ, to chyba oczywiste.

#516 Edytowano

Ach, żebyż to jeszcze było jasne dla tych,tórzy sami się nimi nie posługują...

#517

No właśnie, żeby to było jasne dla wszystkich, ja mogłam to odebrać, jako złośliwość. Ironii we wpisie tekstowym nie słychać.
Große Operndiva?

#518

Słychać.

#519

Szczególnie, jeśli to jest Żywek, to słychać na kilometr. :)

#520

Tak bardzo słychać na kilometr, albo nawet i 2, że już niczego innego nie słychać niestety, a czasem by się przydało. Nie mówię że w tym przypadku, ale tak czasem bywa, że przydałoby się coś innego usłyszeć. :D ale jak żeś se wyklepał, tak pan masz.