2 likes
A to ja granie miałem wczoraj. i dochodzę do wniosku, że chyba tak muszę częściej. Chociaż technicznie było średnio, bo jeszcze nie mam wyrobionej pamięci mięśniowej w przypadku mojej nowej konsolki.
Edytowano
Kurczę, wczoraj to nie byłem na siłach do słuchania ale jok kiedy indziej bydziesz grał to posłucham ;). Ja to się za scratchowanie muszę lepiej zabrać, tylko na mojej konsolce crossfader przesówu łącznie to ma z 5cm to co ja tam mogę XD, i musiał bym jej jakieś lepsiejsze podkładki znaleść bo przy swoich 300gramach straszliwie się ślizga
-- (djdenismusic):
A to ja granie miałem wczoraj. i dochodzę do wniosku, że chyba tak muszę częściej. Chociaż technicznie było średnio, bo jeszcze nie mam wyrobionej pamięci mięśniowej w przypadku mojej nowej konsolki.
--
-- (djdenismusic):
A to ja granie miałem wczoraj. i dochodzę do wniosku, że chyba tak muszę częściej. Chociaż technicznie było średnio, bo jeszcze nie mam wyrobionej pamięci mięśniowej w przypadku mojej nowej konsolki.
--
Tak jak ci mówiłem prywatnie, to powtórzę też tutaj: Jeśli chcesz w to iść, to na prawdę nie żałuj na sprzęt. Jesli nie stać ciebie na pioneera/alfathetę czy jak to się tam pisze, to kup se pan coś mniej budżetowego ze stajni numarka, albo reloopa. Unikaj rzeczy z dopiskiem go, i gdzie masz podkreślone, że kontroler jest dobry dla początkujących. Bo większość to marketingowa ściema, a w praktyce wygląda to tak, że na przykład masz przycisk do aktywowania zatrzymania joga zamiast dotykowych kół xd albo dźwigienkę jak do zmiany biegów w zdalnie sterowanych zabawkach, która służy do regulacji tempa utworu xd
Ja przez 10 lat grałem na herculesie, i teraz wychodzą błędy. Chociaż by notoryczne dotykanie łapą środka joga, bo pamięć mięśniowa nadal jest zaprogramowana na herculesa, o ile można to tak nazwać, stąd te wpadki ;)
Ja przez 10 lat grałem na herculesie, i teraz wychodzą błędy. Chociaż by notoryczne dotykanie łapą środka joga, bo pamięć mięśniowa nadal jest zaprogramowana na herculesa, o ile można to tak nazwać, stąd te wpadki ;)
Nie trzeba pioneera za kilka tysi. To taki gold standard, wiadomo ale Numark w zupełności wystarczy. Teraz no nie sypnę dokładnym modelem bo aż tak mocno nie siedzę w sprzęcie i nie wiem co aktualnie jest na topie.
Ja polecam Reloop Buddy no ale cena tak wybindowała do góry że nie wiem czy nie ma jakiś tańszych alternatyw.
Ja polecam Reloop Buddy no ale cena tak wybindowała do góry że nie wiem czy nie ma jakiś tańszych alternatyw.
pobawiłbym się dłużej tym pioneerem alpha-thetą; - Urządzenie dośc intuicyjne, zrobiłem na tym jedną sztukę, w klimatach takich, że koledze Denisowi by uszy zwiędły, klasyczne disco pod piwsko, 70-tki etc. szkoda, że na zapoznanie ze sprzętem miałem jakieś 3 godziny :P.
Masz gdzieś nagranie? Chętnie bym posłuchał.
On był po prostu złośliwy i zapytał ciebie, co to są Walentynki.
Edytowano
Ach, żebyż to jeszcze było jasne dla tych,tórzy sami się nimi nie posługują...
No właśnie, żeby to było jasne dla wszystkich, ja mogłam to odebrać, jako złośliwość. Ironii we wpisie tekstowym nie słychać.