dostępna jest takze chmura o nazwie amazon cloud drive. Ale nie st darmowa. Aplikacja do niej, czyli amzon jest o tyle pokichana, że średnio dostępna, ale największą wadą jest to,że mając ją zainstalowaną na komputerze i chcąc jej używać musimy mieć tyle smo miejsca na dysku iledanych mamy na naszej chmurce.
do niedawna było tam tak, że można było mieć nieograniczoną przestrzeń za jedyne 20 dolarów rocznie, natomist teraz 20 dolarów kosztuje 1 tera.
yyy a czy nie jest tak w przypadku każdej chmurki, że trzeba mieć conajmniej tyle samo miejsca jeżeli używamy klienta? Chyba, że czegoś tu ne rozumiem, ale ok.
Powiem Ci jedną rzecz dziewczyno. Tak mi się podobasz, że rwałbym CIę niczym trawę w STW
ahh, możliwe. Tak czy tak najlepiej to zrobili w Windows 8.1 i teraz ma to podobno wrócić w 10, gdyż oczywiście to wycięto, ponieważ wcześniej stwierdzono, że ludzie są zbyt nie ogarnięci żeby odrużnić pliki online, od offline, w każdym razie ileś gb mieściło mi się w 200 mb, jak była potrzeba to się pobierało, całość dla użytkownika przypominała w działaniu klasyczny ftp i tak to powinno działać.b Akurat dla mnie takie rozwiązanie jest jak najbardziej do przyjęcia: Jeżeli coś wrzucam do chmurki to najczęściej nie chcę tego trzymać na innym nośniku, a nie.. Że teraz jest tak w większości, że chcesz coś dodać to włączaj synchronizację, zajmuj na dysku tyle i tyle miejsca, tudzież czekaj aż się zsynchronizuje, a potem wyłączaj synchronizację i usuwaj.
Powiem Ci jedną rzecz dziewczyno. Tak mi się podobasz, że rwałbym CIę niczym trawę w STW
Migawki by się moim zdaniem przydałem. Masz sporo wolnego w chmurze, a to ci przez to zawala twardy. Może chwile zajmie zaciąganie albo wysyłanie, ale tak to nie zawalali byście se niepotrzebnie dysku. Co do chmur? Najczęściej tera to Dropbox, Yandex, Hubic. Założyłem se jeszcze na Mega. Narazie nie mam co do niego wrzucić, ale pewnie prędzej czy później się przyda. A no z bt synca, który chmurą nie jest czasem też się skożysta.
Mega-nz - na stronie jest trudno się poruszać bo NVDA niebardzo chce współpracować, ale jak nam ktoś widzący pomożę i zainstalujemy sobie apkę na windowsa, skonfigurujemy sobie katalgoi do synchronizacji plus jeden to potem możemy korzystać z menu kontekstowego do wysyłania i pobierania. Jest pod NVDA fajowy dodatek, który przy skrócie NVDA+F11 pokazuje nam to co mamy w zasobniku, tabulatorem przechodzimy do "prawy przycisk myszy" i mamy menu kontekstowe do Mega-sync (apka pod windą) Oczywiście mozęmy przejść do zasobnika bez tego dodatku, ale z dodatkiem jest szybciej. Z menu kontekstowego Mega-sync możemy wysyłać pliki, pobierać, katalogi rónież i to niespakowane.
Co mi się podoba w Mega-nz to to, że tak upycha jak ja chcę. Chmura od MS to porażka. Mam tam katalogi i wrzucam do nich inny katalog, wruzca, ale sam sobie segreguje pliki i mimo iż we wrzucanym katalogu miałem opiswy w .doc, txt i pdf to je z katalogu wywalił i wrzucił do katalogu dokumenty - i teraz połącz który opic do którego katalogu - siano totalne mi zrobiło - wywaliłem wszystko.
Dziękuję wszystkim tym, którzy mnie wspierali i pomagali, wszystkim tym, z którymi miło się gawędziło i spędzało czas. Ostatnie zdarzenia przyspieszyły moją decyzję, odchodzę. Na koniec chciałem pogratulować moderatorom grupy o telefonach, Samodzielność oraz Polskie społeczeństwo działań skutkujących tym, że nie chce się tutaj zaglądać Mają wyłączność na słuszność, user nie ma prawa mieć innego zdania, a jeśli takowy broni swoich racji spuszczają ze smyczy swoją obronną maskotkę. Działania władzy pokazują jedynie, że wspomniana moderacja ma w głębokim poważaniu to co miśli zwykły user bez uprawnień moderatorskich, bo kimże taki user jest.. Brak wyjaśnień, merytorycznych, podpartych choćby regulaminem, to brak szacunku. Jak to nawet namiastka władzy potrafi uderzyć do głowy... Aha, kroplę czary przelał ban otrzymany za to, że napisałem do maskotki moderatorek, że się podlizuje, żałuję jedynie, że nie napisałem kulturalnie, a nie zgodnie z moimi zasadami, że zawsze piszę to co myślę, czyli, że liże dupę.
Ja posiadam w sumie 5 kont w chmurach, z czego tak naprawdę korzystam jedynie z dropboxa, google drive i one drive. Jeszcze kiedyś był HubiC, ale jak widziałem, w jaki sposób to nieudolnie działa, kiedy to był on wykorzystywany jako główna chmura w radiu, w którym grałem to zrezygnowałem.
A ja Hubica używam nadal. W momencie, gdy chcę komuś przesłać coś dużego, się sprawdza.
"Trzeba być wielkim przyjacielem, żeby przyjść i przesiedzieć z kimś całe popołudnie tylko po to, żeby nie czuł się samotny. Odłożyć swoje ważne sprawy i całe popołudnie poświęcić na trzymanie kogoś za rękę."