Wymyślone w okolicy 2011, bo taniej niż kupić gotowe a i smaczniej niż oryginalnie.
Inaczej Wersja bieda :D.
Składniki:
Paczka herbatników (BB bądź jakie lubisz);
Czekolada mleczna Milka (Standardowa, nie zbyt słodka, kostki płaskie kwadratowe);
Potrzebny Ci jeszcze gril (Jego piec nie będziesz) albo kaloryfer jak zasady BHP masz tam, gdzie zaczyna się kita u kota.
Na środku ciastka położyć kostkę czekolady, następnie przykryć je drugim ciastkiem. Zrobić tak tyle razy ile chcesz.
Poukładać wszystkie na blaszce tak, aby nie miały zbytnio jak się rozjechać (Nie polecam używać papieru bo mogą się przykleić jak czekolada będzie się rozpuszczać).
Położyć na grillu (Lub kaloryferze jak jesteś koksu tak się robiło w 2011-2013) na około 15 minut aż wszystko ładnie się nie rozpuści i nie wypiecze.
Po zdjęciu odczekać do wystudzenia / ztężenia, chyba, że brudne ręce i czekolada w wersji płynnej na wszystkim (Jak sierść randomowego miaucznika) nie są Wam straszne.
daszekmdn — Post 1 of 3
Sygnatura to może być w sądzie. Sygnatura sprawy np. :P