To prawda robi bardzo dobre już od wielu lat, kiedyś to był top, ale teraz nie że robi gorsze, ale konkurencja robi dużo lepsze niż robiła i dlatego to się wyrównało.
-- (DJGraco): Szajsung z tego co wiem robi całkiem spoko SSD. Ale aż tak tego rynku nie śledzę.
Istnieją dyski SSD przeznaczone specjalnie do użytku w systemach NAS. Nazywane są NAS SSD lub Enterprise SSD. Są one zoptymalizowane pod kątem wymagań pracy w systemach pamięci masowej podłączonych do sieci. Mają one zwięksoną wytrzymałość TBW, czyli wytrzymują znacznie większą ilość cykli zapisu. Ich algorytmy zarządzania pamięcią są bardziej zaawansowane, aby równomiernie rozkładać zużycie komórek pamięci. Zostały zaprojektowane dla niezawodnego działania 24 godziny na dobę 7 dni w tygodniu. Wiele z nich posiada zabezpieczenie przed utratą zasilania, które pozwala w przypadku braku zasilania zakończyć procesy zapisu. Przykładowe dyski: WD Red SA500 NAS SATA SSD Seagate IronWolf 110 SSD
przykładowy link do dysku SSD NAS: https://www.ceneo.pl/88783249#tab=spec -- (Adasadula): Graco wyraźnie napisał o dyskach HDD, a nie SSD, gdzie ty widziałeś SSD-ki w nasie? Poza tym to jest dysk zewnętrzny.
O, to ciekawe. Jednak nadal ceny takich dysków zwłaszcza o większych pojemnościach np 2tb są większe niż w przypadku niektórych HDDków. Co do Szajsunga i HDD, to zależy od modelu i partii, mój wytrzymał lata eksploatacji od 2011 i dalej działa dobrze i nie ma bad sectorów. Co do dysków nasowych to ludzie też cenią sobie HGST Ultrastary, obecnie produkowane pod marką WD.
Ja z kolei szukam jakiejś kieszeni 3,5 która nie będzie usypiać automatycznie po pół godzinie jak mój Unitek. Wybór jest ciężki, bo większość kieszeni przechodzi w tryb uśpienia. Nie chodzi tu o systemowe ustawienia usypiania, bo mam wyłączone.
Ło kurde 2777 zł, a z a Toshibę N300 jedynie 858. Owszem to też nie tanio, jednak w przeliczeniu na GB to nawet opłacalne jest. Ja do magazynowania bym nie polecał SSD, mimo wszystko. A zwłaszcza takich dużych pojemności. Dyski SSD mają ograniczoną ilość cykli zapisu/odczytu, ponad to nieużywane przez dłuższy czas mogą przestać działać, gdyż ładunek na komórkach może się wymazać. I nie chcę przez to powiedzieć, że SSD, są beeee, bo ogólnie to bardzo dobre dyski na system, czy do pracy. Ryba, jeśli chcesz na nim renderować audio, albo wykonywać obliczenia AI to jest dobry wybór choć przesadzony nieco cenowo. Jeśli chcesz mieć magazyn na dane to lepiej wybrać HDD, ja polecam albo Toshibę z serii N300 albo WD HGST UltraStar. Tylko musisz sobie kieszeń USB dokupić.
Wyjdzie to wtedy taniej niż 2777, w 900 zł się zmieścisz, nie patrzyłem jeszcze na ceny Ultrastarów. A jeśli chcesz zwykły mały dysk 2,5 no to takich dużych pojemności nie będzie, 5tb to max.
Dobra kilka rzeczy teraz, bo się zrobił chaos. 1. Dyski ssd do nasów czy serwerów jak najbardziej istnieją i można ich używać, to się stosuje zwłaszcza dla danych z szybkim dostępem mątarzyści wideo, bazy danych, i podobne rzeczy, gdfzie faktycznie ma to spory sens. Tak samo jak wykupujesz w jakiejś firmie serwer albo miejsce na dysku to też raczej będzie coś na ten styl. 2. Dyski ssd obecnie podrożeją i będą jeszcze droższe przez kryzys pamięci NAND, a więc też ramy i podobne. No tak jest, ale spoko będzie jeszcze gożej. 3. Obecnie najlepsze dyski ssd produkują Samsung, WD czyli Sandisk oraz Kingston stety, lub nie. Lexar też gdzieś się prubuje wbijać, Adata jest ok, Hynix bardzo dobre ramy w szczególności ale ssd też dość konkretne.
„Równowaga nie działa w korporacjach. Tam rządzi chaos i budżet.
3,5 dość wolno się rozkręcają, dlatego jak już mają się usypiać to po dłuższym czasie nie aktywności niż po pół godzinie. To jest akurat narzucone przez kontroler obudowy Unitek. Serwerek nie głupia sprawa, mam takie plany, ale jeszcze nie teraz. Może w końcu ta stacjonara się na coś przyda.
No ja wcale nie byłbymtaki spokojny, to jakby nie patrzeć elektronika, zawsze może coś nawalić, dochodzą infekcje, nigdy nie można być pewnym danych, bez dodatkowej kopi. -- (Ryba): i tutaj mogę być spokolny odane
--
Znajdź sobie zajęcie, które kochasz, a nie przepracujesz w życiu ani jednego dnia.
Misiek, jak nawiedzi nasz kraj katastrofa naturalna czy nie wchodząc w inne polityczne dywagacje wojenna to wszystko albo większość pójdzie się kochać. Nie ma w 100 procent na zapewnienie bezpieczeństwa danych. No nie wiem, chyba, żeby nagrać to na jakiś hgst, i ukryć w bunkrze, głęboko pod powierzchnią w pojemniku pyłoszczelnym tak na wszelki wypadek. Alei to przecież może się zawalić z jakiś przyczyn.