Wielki kubek dostałem jakiś czas od mamy. Z resztą własnoręcznie przez nią zroiony, bo ceramiczką jest. Zmieścisz mniej więcej litr, może nawet z małym haczkiem.
Mam jeszcze jedno marzenie. Chciałbym mieć taki kubek, który umożliwia ekspresowe ochłodzenie gorącej kawy. TO znaczy, wlewasz gorącą i po 10 sekundach robi się mrożona.
Zgadzam się w pełni. -- (monstricek): Przeczytałem ten wątek i zdałem sobie sprawę, że nie mam nic do życzenia, że mam wszystko, czego potrzebuję. Ludzie mówią o smartfonach, książkach, dyskach, ale chciałbym tylko, żeby dobro, które mam teraz, się nagle nie skończyło, żeby ci, których kocham, byli zdrowi i szczęśliwi, żebyśmy mogli być razem. Wydaje mi się, że jest to ważniejsze niż jakikolwiek przedmiot materialny. Rozumiem, że można mnie zarzucić, że jestem nudny, ale nie mogę się powstrzymać. Taka mała refleksja.
@julitka a to nie rzeczysity problem? bo problem jest. Mogę napisać, że chcę rozwiązania problemu.
Tak w sumie przejrzałam wątek i znalazłam swój starszy wpis - słuchawki nowe mam, klawiaturę mechaniczną już mam, brakuje jeszcze rejeestratora i nowej karty dźwiękowej :-D
Święte słowa kolego, to jest najważniejsze prawda.
-- (monstricek): Przeczytałem ten wątek i zdałem sobie sprawę, że nie mam nic do życzenia, że mam wszystko, czego potrzebuję. Ludzie mówią o smartfonach, książkach, dyskach, ale chciałbym tylko, żeby dobro, które mam teraz, się nagle nie skończyło, żeby ci, których kocham, byli zdrowi i szczęśliwi, żebyśmy mogli być razem. Wydaje mi się, że jest to ważniejsze niż jakikolwiek przedmiot materialny. Rozumiem, że można mnie zarzucić, że jestem nudny, ale nie mogę się powstrzymać. Taka mała refleksja.
święty Mikołaju proszę CIę daj mi mnóstwo pieniędzy żebym mogła je przeznaczyć na usługi aranżera, który skomponowałby mi muzykę do autorskich tekstów i ją zaaranżował, oraz możliwość wejścia do profesjonalnego studia nagrań. Nie wiem jak to ując inaczej, bo fizycznie Mikołaj nie da mi studio nagrań tylko umówi mnie z fachowcem, a dobrego aranżera już znalazłam tylko jego usługi nie są tanie.
Wojna to pokój. wolność to niewola. Ignorancja to siła. G. Orwell "Rok 1984"
Eee tam, kasa i kasa, wiadomo, że się przyda, ale przecież to takie banalne. Ciekawiej poczytać co za tę kasę by ludzie chcieli dostać, bo wiadomo, że większość wymienionych rzeczy sama się nie zrobi i z nieba nie spadnie.
Dobry wieczór! Z materialnych to najnowszego androida z namacalną klawiaturą oraz płyty zespołów: Souvenir, Prymaki, Fermata, Słowiańska nuta, Czerwone szpilki, Studio HDK, Switanok, Lajland, Sherion, Kalinka, Seven, Mikron, Oriana, Rosy, As i Mirage w języku białoruskim, Grupy Sztam z Mariną Diewiatową, kapeli Hutar, Viesna i jeszcze kilka innych zespołów grających muzykę rosyjską, białoruską i ukraińską oraz płyty sióstr Ostawczuk i Natalii Aleksiejuk z szybszymi piosenkami niż na swojej pierwszej debiutanckiej płycie. Ponadto chciałbym za wszelką cenę zdobyć kasete już od dawna nie istniejącego zespołu Chłopcy-Rybałowcy ze wsi Ryboły. Natomiast z niematerialnych to najbardziej chciałbym, aby wróciła na białostocką giełde alejka białoruska, gdzie wiele rzeczy białoruskich można kupić np. herbaty białoruskie, kwasy chlebowe, chleby, śledzie w sosie własnym, różne maści i kremy do rąk czy to innych części ciała, herbaty, a nawet słodycze białoruskie czy prawwdopodobnie część ubrań. Ponadto, aby zrobiono obowiązkowe odszczepienia. Oprócz tego chciałbym poznać moje ulubione wokalistki i zobaczyć jakimi one są ludźmi i jakby co nawiązać kontakt z nimi, najbardziej na dzisiejsze czasy chciałbym, aby duchowni wrócili z odwiedzinami z tzw. kolędą. Nawet mogło by być kolęda na życzenie. Ktoby chciał przyjąć duchownego po kolędzie to mógłby się wpisywać do specjalnie przygotowanego zeszytu lub zadzwonić na parafię. Na pewno chciałbym mieć dziewczynę nie palącą, nie pijącą nie używającą żadnych używek najlepiej w moim wieku lub młodsząm ewentualnie nie starszą niż dwa lata i najlepiej takiego samego wyznania co ja, z którą mógłbym stworzyć idealny związek o ile jest to mi pisane. To na razie tyle. Jak coś j=się jeszcze zmieni to tutaj napiszę. Pozdrawiam
Piękne marzenia. Z niematerialnych, to bardzo mi brakuje wigilii organizowanych u nas przez bazylianów w Warszawie, wspólnego kolędowania, bo przez ten cowid to jesteśmy samotni bardziej. A dzisiaj jest wigilia. Z niematerialnych to bardzo chciałabym dostać od św. Mikołaja czytak, bo nie mam, a przydałby się bardzo, szczególnie wtedy, gdy muszę iść do szpitala. Mogłabym wtedy czytać sobie książki i niekoniecznie dźwigać laptopa.
No to jak mówimy o materialnych to: Konsoleta Mixerska, z 20 kanałów, w tym z 8 albo 10 mikrofonowych mono i reszta stereo, najlepiej 6 albo więcej, i żeby były ze 4 grupy wyjściowe + wyjście główne. Słowem, wypas za kilkanaście jak nie kilkadziesiąt tysi. Kolejna sprawa, to dobre jakościowo aktywne głośniki 2.0 + potężny subwofer tak żeby wgniatał w fotel na którym siedzę. Następnie, dysk twardy nawet niech i będzie tależówka, ale z 12 tb na cały hansup który mam do pobrania. Słuchawki B and W, i kilka innych, studyjnych, zamkniętych. Procesor dźwięku najlepiej 4 kanałowy DBX, tak, abym mógł podłączyć do niego mikrofon i całe audio. Albo mógł by być pożądny, ale dwukanałowy na sumie albo jednej z podgrup. Aplikacja KNFB na androida. Mikołaju. Daj no pieniążki na własny dwupokojowy kącik, aby już życie rodzinne zacząć i potomka począć na swoim. To chyba wszystko.
Jeśli chodzi o swerę muzyczną to mażę o tym, żeby jakoś zdobyc 2 mega rzadkie single vinylowe i żeby ktoś to zrippował w porządnej jakości. Vinyla może jeszcze jakoś kiedyś dostanę, ale trudna sprawa będzie z ripem tego.